Donald Tusk powiedział w wywiadzie, że polityka PiS doprowadzi zimą do podwyższenia ceny benzyny do 6 zł. Ma być to konsekwencją nie obniżenia podatku VAT od energii i dążenia przez PiS do osłabienia złotego.
Dzień wcześniej kandydat PiS na premiera Kazimierz Marcinkiewicz powiedział, że koszty ich programu wyniosą 12-14 mld zł netto i rozłoża się na dwa lata.
"Chcielibyśmy, żeby PO była czynnikiem stabilizującym rząd. Polski nie stać na rząd PiS-u z Samoobroną i LPR-em. Dlatego PO, ale daj Bóg, Platforma z prezydentem z Platformy, może trzymać to w elementarnym porządku" - powiedział Tusk.
Źródło: PAP






























































