Środowe przedpołudnie przyniosło dalsze zwyżki notowań złota. O ile w ujęciu dolarowym mówimy tylko o odrabianiu zeszłorocznych strat, to dla inwestorów z Europy królewski metal osiągnął najwyższe ceny od niemal dwóch lat.


O 12:35 kontrakty terminowe na złoto były notowane po kursie 1 345,65 USD za uncję, czyli o 0,2% więcej niż dzień wcześniej. We wtorek żółty metal podrożał o 1,1%. W ten sposób dolarowe notowania złota osiągnęły najwyższy poziom od kwietnia 2018 roku, przez ostatnie trzy miesiące rosnąc o 8,8%.
Według analizy technicznej najbliższym oporem jest strefa 1350-1370 USD/oz wyznaczana przez lokalne szczyty z ostatnich 5 lat. Dopiero przełamanie tej bariery otwierałoby drogę do nowej hossy na rynku złota.
Te wszystkie dywagacje są jednak abstrakcją dla inwestorów z Europy. Licząc w euro, ceny kruszcu osiągnęły najwyższy poziom od kwietnia 2017 roku, a więc blisko dwóch lat. Uncja królewskiego metalu kosztuje już 1185 euro i tylko od końcówki września podrożała o 17%.
Podobnie prezentuje się sytuacja z punktu widzenia inwestorów z Polski. Uncja złota stanowi dziś równowartość ok. 5150 złotych. To o 7,3% więcej niż na koniec grudnia oraz blisko 20% powyżej wrześniowego dołka.

KK






























































