Dziś rząd przyjmie projekt ustawy, która umożliwi przekształcenie działającej jako Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze w nowy urząd centralny. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej zostanie utworzona na podstawie majątku Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze i odbierze mu ponad połowę rocznych przychodów z tytułu nadzoru nad ruchem lotniczym nad terytorium Polski. Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze w ubiegłym roku pobrało od przewoźników 450 mln zł.
W innych krajach nie utworzono podobnej instytucji, tymczasem resort transportu tłumaczy, że powołując nowy urząd, wypełnia zobowiązania wobec Unii Europejskiej. Według resortu transportu chodzi o rozdzielenie instytucji zarządzającej ruchem lotniczym nad terytorium państwa członkowskiego od innych jednostek, które zajmują się transportem lotniczym. Miałoby to służyć m.in. zapewnieniu przejrzystości finansowej. Tymczasem w pozostałych krajach UE ową czytelność finansową zapewniono w inny sposób. W Hiszpanii w tym celu utworzono spółkę należącą do firmy zarządzającej lotniskami.
„Wielokrotnie prosiliśmy Ministerstwo Transportu o wskazanie nam podstawy prawnej takiego przekształcenia. Jednak resort do tej pory nie pokazał nam żadnych dokumentów, z których jednoznacznie wynikałoby, że nowy urząd musi zostać powołany” - twierdzi Grzegorz Gruszecki, przewodniczący „Solidarności 80” w PRL.
PAŻP będzie pobierała stałe opłaty od prawie każdego lotu samolotem nad terytorium Polski, co zapewni jej stałe źródło wysokich dochodów. Może to być nawet 500 mln zł rocznie. Tymczasem inwestycji wymagają polskie lotniska, w tym głównie Okęcie. Ich sfinansowaniem zajmie się PPL. Jednak przedstawiciele PPL nie chcą się wypowiadać, czy przedsiębiorstwo będzie miało wystarczające środki finansowe na te cele.
Ponad 1,1 tys. urzędników zatrudnionych w PAŻP będzie pobierało dowolnie wysokie wynagrodzenia, gdyż nie będą ich obowiązywać ograniczenia płacowe w budżetówce. Tymczasem rekrutacja pracowników do PAŻP już się rozpoczęła.
Nowy urząd nie będzie podlegał przepisom ustawy o zamówieniach publicznych ani o sprawozdawczości budżetowej, mimo że będzie mógł mieć dostęp do państwowej kasy. Prezes agencji zostanie powołany na 5 lat bez obowiązku przeprowadzania konkursu lub zastosowania innych wymaganych przez prawo form powoływania na stanowisko prezesa urzędu centralnego.
E.B.
Na podstawie: „Parkiet”
Mariusz Grochowski, „Powstanie nowy urząd za „jedyne” 130 mln zł”




























































