REKLAMA

Szykuje się rewolucja na uczelniach wyższych

2013-05-21 17:15
publikacja
2013-05-21 17:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Wiedza zdobyta np. podczas szkoleń czy praktyki zawodowej ma być uznawana na uczelniach; dzięki temu można będzie skrócić studia - to jedno z przyjętych we wtorek przez rząd założeń do zmian w Prawie o szkolnictwie wyższym.

O decyzji Rady Ministrów poinformowało CIR w przesłanym PAP komunikacie.

"To ważne dopełnienie reformy, którą wprowadziliśmy w życie w październiku 2011 roku.(...) W reformie szkolnictwa wyższego z 2011 roku uwzględniliśmy bardzo szeroki pakiet prostudenckich rozwiązań od efektywnego systemu stypendialnego po możliwość oceniania wykładowców. Uznaliśmy jednak, że prawa studentów wymagają jeszcze mocniejszego ustawowego umocowania. Dlatego też w przyjętych założeniach przewidzieliśmy bezwzględny zakaz wszelkich opłat, które nie znalazły się w umowie między studentami i uczelnią, a także rozporządzenie o zasadach wydatkowania przez uczelnie pieniędzy, które budżet państwa przekazuje na stypendia socjalne i stypendia rektora. Te środki muszą być pod szczególnym nadzorem powinny trafiać bezpośrednio do studentów, bez zbędnych opóźnień, co niestety w niektórych uczelniach miało miejsce" - napisała minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka na rządowym blogu.

W ramach proponowanych przez resort nauki regulacji, osoby, które wiedzę i umiejętności zdobywały poza uczelnią - a więc np. podczas szkoleń czy praktyki zawodowej, efekty swojej edukacji będą mogły potwierdzić na uczelniach. Dzięki temu, jeśli zechcą podjąć studia, nie będą musiały uczestniczyć we wszystkich zajęciach. Rozwiązanie to ma ułatwić dostęp do studiów osobom pracującym będą mogły one uzupełnić kwalifikacje i zdobyć dyplom.

Wakacje na giełdzie

Jakie studia zapewnią dobrą pracę?»Jakie studia zapewnią dobrą pracę?

"Pamiętajmy, że nowoczesna Europa widzi dziś studenta trochę inaczej, aniżeli my w Polsce przywykliśmy go postrzegać. To nie tylko młody człowiek tu po maturze, szukający swojej recepty na życie. Europejski student doskonali się przez całe życie, a wiodące europejskie uczelnie prześcigają się w budowaniu dla niego oferty na miarę oczekiwań. To dla polskich uczelni ogromne wyzwanie, bo w kształceniu ustawicznym są dziś niestety w europejskim ogonie" - napisała Kudrycka.

Za sprawą nowych przepisów wprowadzony ma być podział na uczelnie akademickie - które specjalizować się będą w badaniach naukowych - i uczelnie, które mają przygotować do wykonywania zawodu. Obecnie taki podział jest nieformalny i płynny. Nowe przepisy mają wprowadzić podział, według kryterium uprawnień do przyznawania stopnia doktora. Wydziały uczelni, które tych uprawnień nie mają, będą mogły uruchomić wyłącznie studia o profilu praktycznym. Nowe przepisy nakładają też na uczelnie obowiązek organizowania co najmniej trzymiesięcznych praktyk zawodowych na kierunkach studiów o profilu praktycznym.

Minister Kudrycka, nawiązując do propozycji zróżnicowania misji uczelni, oceniła - na blogu - że w Polsce potrzeba zarówno uczelni tych akademickich, nastawionych na badania naukowe i angażujących w nie studentów, jak i uczelni zawodowych, nastawionych na jak najlepsze przygotowanie młodych do wyzwań rynku pracy. "Zawodowe nie znaczy gorsze. Rola i prestiż takich uczelni rośnie w świecie, który od Korei Południowej, przez Stany Zjednoczone po Europę dotkliwie odczuwa problem zagrożenia młodych bezrobociem. Dziś dla wszystkich jest jasne, że zawodowa edukacja to skuteczna walka z +jobless generation+" - napisała Kudrycka.

Przewidziano także możliwość wprowadzenia tzw. studiów dualnych, czyli zapewniających kształcenie w uczelni na przemian z odbywaniem praktyk. Rząd chce też umożliwić prowadzenie wspólnych studiów interdyscyplinarnych nie tylko przez wydziały tej samej uczelni, ale też między uczelniami.

podnoszenie kompetencji»Interwencja Bankier.pl: czy muszę zwrócić pracodawcy pieniądze za moje studia?
Według projektowanych przepisów, pracami dyplomowymi będą mogły być nie tylko prace pisemne, ale także opublikowane artykuły, czy np. prace projektowe. Prace dyplomowe przed obroną będą musiały być sprawdzone z wykorzystaniem programu antyplagiatowego, a po obronie - trafią do ogólnopolskiego repozytorium. Nowe przepisy pozwolą też na studiach drugiego stopnia zwiększyć maksymalną liczbę semestrów z 4 do 5.

Do publicznej wiadomości mają być podawane listy informujące o zakończonych oraz toczących się postępowaniach w sprawie zawieszenia i cofnięcia uprawnień do prowadzenia kierunku studiów oraz likwidacji uczelni. Takie rozwiązania mają chronić studentów i osoby idące na studia przed niską jakością kształcenia.

Usprawniona ma być procedura uruchamiania i zawieszania kierunków studiów oraz likwidacji uczelni niepublicznych. Pewne zmiany planowane są też w postępowaniu dyscyplinarnym wobec nauczycieli akademickich naruszających prawo lub obowiązki służbowe.

Jaka dotacja na szkolenia i studia?»Jaka dotacja na szkolenia i studia?
Doprecyzowane mają być przepisy, z poprzedniej reformy systemu nauki, m.in. dotyczące konkursu Diamentowy Grant (laureaci mieliby ułatwiony dostęp do studiów doktoranckich) i stypendiów rektora (szansę na stypendium zyskają studenci pierwszego roku studiów na podstawie wyników egzaminów maturalnych).

Przewidziano też rozszerzenie zakresu danych przekazywanych przez uczelnie do systemu informacji o szkolnictwie wyższym POL-on. Na razie gromadzi on m.in. informacje o wszystkich kierunkach studiów czy o uprawnieniach jednostek do nadawania jednostek naukowych na uczelniach publicznych i niepublicznych. POL-on przejąć ma zadania przekazywania przez uczelnie danych do GUS.

Rząd proponuje otwarcie drogi na studia dla osób z dużym doświadczeniem zawodowym lub wiedzą po specjalistycznych kursach i szkoleniach. Oczekuje też, że zróżnicowanie uczelni na akademickie i zawodowe, lepsze powiązanie programów studiów z rynkiem pracy oraz obowiązkowe trzymiesięczne praktyki na studiach o profilu praktycznym zwiększą szanse młodych na rynku pracy i poprawią jakość studiów. Jednocześnie skuteczniejsza walka z plagiatami prac dyplomowych i naukowych oraz sprawniejsze postępowania dyscyplinarne wobec wykładowców naruszających prawo wzmocnią rzetelność i etos akademicki w uczelniach. Osiągnięciu tych celów służą szczegółowe rozwiązania zawarte w założeniach do projektu noweli ustawy o szkolnictwie wyższym. Dopełnią one reformę szkolnictwa wyższego, która weszła w życie 1 października 2011 r." - podsumowano w komunikacie CIR. (PAP)

lt/ ula/ abe/ ura/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~thor
Mówiąc prawdę nie rozumiem tego, dlaczego wszyscy mają mieć papierek studiów wyższych, skoro tych studiów mieć nie będą. Bo studia mają służyć rozwojowi nauki i technologii, a nie tylko nauce obsługi technologii wymyślonych przez innych.

Z opisu wynika, że studia "zawodowe" to będzie po prostu trochę dłuższe technikum.
Mówiąc prawdę nie rozumiem tego, dlaczego wszyscy mają mieć papierek studiów wyższych, skoro tych studiów mieć nie będą. Bo studia mają służyć rozwojowi nauki i technologii, a nie tylko nauce obsługi technologii wymyślonych przez innych.

Z opisu wynika, że studia "zawodowe" to będzie po prostu trochę dłuższe technikum. Bo przybytek typu Wyższa Szkoła Płukania Czereśni trudno uznać za uczelnię. "Nie nazywajmy szamba perfumerią".

Średnio 5 - 7% populacji jest w stanie przyswoić materiał studiów akademickich, dzięki swojej pracy i inteligencji. I nic się nie zmieniło od tych 25 lat, pomimo że niby-studentów na pęczki.

W praktyce na prawdziwych studiach akademickich studiować będzie 5% populacji, tyle że dostaną się tam po płatnej edukacji, tzn. wspomaganej prywatnymi lekcjami, ponieważ poziom liceów cały czas spada. A przy obsadzaniu najlepszych stanowisk liczyć się będą tylko te najlepsze studia - akademickie.



~Rudi
Jak za KOMUNy, 5 lat na dole w kopalni jako hajer (ladowacz) i dyplom Inżynieria, dalszych 3 i MGRa. A potem juz tylko z-ca dyrektora z pensją 35tafli. To jest sprawiedliwe - jak to wejdzie zacznęęęęęęęę chwaaaaaaaaaaalić PO, Tuska i panię Kudrycką.
~analfabeta z polski
Zamiast studiów kurs. Już teraz czytając wypowiedzi na różnych forach łatwo dojść do wniosku, że ten naród jest po prostu głupi. W wiadomościach tłumaczy się najprostsze rzeczy. Prognoza pogody podawana jest w tempie dla analfabetów. Liczyć prawie nikt nie potrafi, a logika, to słowo nad wyraz tajemnicze. Ideałem jest wykształcenie Zamiast studiów kurs. Już teraz czytając wypowiedzi na różnych forach łatwo dojść do wniosku, że ten naród jest po prostu głupi. W wiadomościach tłumaczy się najprostsze rzeczy. Prognoza pogody podawana jest w tempie dla analfabetów. Liczyć prawie nikt nie potrafi, a logika, to słowo nad wyraz tajemnicze. Ideałem jest wykształcenie tzw. taniej siły roboczej? Ale przecież mułami i łopatą w światowym wyścigu nie wygramy.
~git
Czyli można będzie mieć 3 miechy zaliczone w firmie u mamusi lub tatusia.

Ale po co się tak trudzić. Może od razu obok PESEL, NIP i REGON wydawać pracodawcom NIE - Numer Identyfikacji Edukacyjnej - uprawniający do kwitowania kwalifikacji. I otsurcować do pracodawców całe szkolnictwo wyższe. W ten sposób przez 5 lat można by
Czyli można będzie mieć 3 miechy zaliczone w firmie u mamusi lub tatusia.

Ale po co się tak trudzić. Może od razu obok PESEL, NIP i REGON wydawać pracodawcom NIE - Numer Identyfikacji Edukacyjnej - uprawniający do kwitowania kwalifikacji. I otsurcować do pracodawców całe szkolnictwo wyższe. W ten sposób przez 5 lat można by mieć darmowych pracowników.
~spoko
W USA i Unii Europejskie kształcenie sprowadza się do nabycia umiejętności czytania i pisania, zwłaszcza czytania gazet i internetu, gdzie obywatele dowiedzą się na kogo głosować i że koniecznie na przedstawiciela "nowoczesności". Wartości są im nie potrzebne do konsumowania chińszczyzny. Utrata wartości to innymi słowy W USA i Unii Europejskie kształcenie sprowadza się do nabycia umiejętności czytania i pisania, zwłaszcza czytania gazet i internetu, gdzie obywatele dowiedzą się na kogo głosować i że koniecznie na przedstawiciela "nowoczesności". Wartości są im nie potrzebne do konsumowania chińszczyzny. Utrata wartości to innymi słowy demoralizacja.
~dfa
ahaaa czyli rządowi nie wystarczy juz CHODZIĆ DLA PAPIERKA rząd chce zalegalizować NIECHODZENIE DLA PAPIERKA ( pochodzisz miesiąc i masz studia zaliczone) :/ ehhh szkoda słów

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki