REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szykuje się boom na rynku pojazdów elektrycznych

2018-02-20 06:50
publikacja
2018-02-20 06:50
Dodaj Bankier.pl w Google

Rozwój elektromobilności zwiększa polskie bezpieczeństwo energetyczne i wpływa na wzrost PKB, a przy tym jest korzystny dla środowiska i pozwoli ograniczyć problem smogu w miastach. Do 2030 roku sama elektryfikacja transportu przyczyni się do stworzenia około 50,8 tys. nowych miejsc pracy i wzrostu polskiej gospodarki o 0,3 proc. - to główne wnioski z raportu Cambridge Econometrics i Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych. Potencjał elektromobilności dostrzegają też duże koncerny motoryzacyjne, które dużo inwestują w ten rynek. 

fot. kasto / / YAY Foto

- Rozwój elektromobilności oznacza powstanie nowego sektora przemysłu. Mamy tradycyjny sektor motoryzacyjny, który już dziś intensywnie przestawia się na elektromobilność, ale to również szansa rozwoju dla nowych branż i nowych technologii. Każdy pojazd elektryczny to nowa konstrukcja, więc konieczne będzie też poszukiwanie nowych, lżejszych materiałów. To z całą pewnością szansa na stworzenie nowego łańcucha wartości w polskim przemyśle -podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Jadwiga Emilewicz, minister technologii i przedsiębiorczości.

Elektromobilność to jeden z priorytetów polskiego rządu, jej rozwój ma być pozytywnym impulsem dla nauki i całej gospodarki. Jak wynika z opublikowanego raportu Cambridge Econometrics i Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych, sama elektryfikacja transportu drogowego przyczyni się do stworzenia około 50,8 tys. nowych miejsc pracy do 2030 roku oraz wzrostu polskiej gospodarki o 0,3 proc. W dłuższej perspektywie, do 2050 roku, ten wzrost może sięgnąć nawet 1,1 proc.

W ubiegłym roku zostały przyjęte strategiczne dokumenty dotyczące rozwoju elektromobilności w Polsce. Z kolei na początku lutego prezydent podpisał ustawę, która kompleksowo reguluje ten sektor i wprowadza zachęty dla nabywców zeroemisyjnych aut.

- Pierwsza z nich to obniżona akcyza na pojazdy elektryczne, druga - to możliwość poruszania się buspasami dla posiadaczy pojazdów elektrycznych. Ustawie towarzyszy uruchomienie Funduszu Niskoemisyjnego Transportu, który ma służyć nie tylko budowie niezbędnej infrastruktury ładowania, lecz także w przyszłości ma stanowić instrument wsparcia zakupowego dla tych, którzy będą chcieli nabywać pojazdy elektryczne, albo dla miast, które będą chciały wykorzystywać floty samochodów w modelu współdzielenia do udostępniania mieszkańcom miast - mówi Jadwiga Emilewicz.

Wakacje na giełdzie

Nowa ustawa zakłada, że kierowcy, którzy zdecydują się na zakup auta o napędzie elektrycznym lub wodorowym, nie będą musieli płacić akcyzy ani uiszczać opłat za parkowanie w płatnych strefach. Będą za to mogli korzystać z uprzywilejowanych buspasów. Z kolei przedsiębiorcy zyskają możliwość większego odpisu amortyzacyjnego.

- Przyjęcie ustawy to pierwszy, bardzo ważny krok. Drugim jest budowa świadomości i promocja, pokazanie, że ten samochód przynosi Polsce wzrost gospodarczy i korzyści środowiskowe. Czekamy teraz na decyzje dotyczące Funduszu Niskoemisyjnego Transportu, który ma powstać bardzo niedługo. Zgromadzone w nim pieniądze będą pracowały na budowę infrastruktury i pomoc w nabywaniu samochodów elektrycznych - mówi Marcin Korolec, prezes Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych.

Z raportu Cambridge Econometrics i Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych „Napędzamy polską przyszłość” wynika, że rozwój elektromobilności będzie również kluczowy dla poprawy jakości powietrza w polskich miastach, które borykają się z problemem smogu. Najbardziej ambitne scenariusze rozwoju tego rynku pozwalają oszacować, że do 2050 roku emisja pyłów związana z użytkowaniem silnikowych samochodów osobowych mogłaby spaść o 90 proc., a emisja dwutlenku węgla zostałaby w znacznym stopniu zredukowana.

- Samochody elektryczne mają bardzo wiele zalet. Przede wszystkim pojazdy elektryczne nie produkują zanieczyszczeń lokalnych. Jest to szczególnie ważne dla miast - mówi Andreas Klugescheid, ekspert BMW Group.

Motoryzacyjny koncern widzi duży potencjał w rozwoju elektrycznego transportu. Już w tej chwili BMW jest największym producentem samochodów elektrycznych i zelektryfikowanych w Europie.

- Nikt nie sprzedaje więcej samochodów na baterię i hybryd plug-in niż my. Obecnie jesteśmy największym producentem i sprzedawcą takich aut i chcemy utrzymać ten status również w przyszłości. Do 2025 roku zaoferujemy łącznie dwadzieścia pięć nowych modeli: trzynaście hybryd plug-in i dwanaście całkowicie elektrycznych - zapowiada Andreas Klugescheid.

Według prognoz Międzynarodowej Agencji Energii, przywołanych w raporcie Cambridge Econometrics i FPPE, pomiędzy 2020 a 2030 rokiem nastąpi wyrównanie całkowitego kosztu posiadania samochodów z silnikiem spalinowym i aut elektrycznych, biorąc pod uwagę koszt zakupu, serwisu i ich utylizacji. Kluczowe znaczenie dla popularyzacji pojazdów elektrycznych ma infrastruktura do ich ładowania. Do końca 2020 roku w całej Polsce ma powstać również sieć 6,4 tys. punktów ładowania energią elektryczną (400 szybkich ładowarek i 6 tys. o normalnej mocy) oraz ponad sto punktów tankowania gazu CNG/LNG.

Udział elektryków i hybryd typu plug-in w polskim rynku wciąż jest znikomy i oscyluje wokół 0,1 proc., ale rośnie skokowo. Dane KPMG i PZPM pokazują, że w 2016 roku zarejestrowano w Polsce 556 aut z napędem elektrycznym lub hybrydowym plug-in, co oznacza 65-proc. wzrost rok do roku. Z kolei ubiegłoroczne badanie SW Research na zlecenie PSPA pokazało, że 12 proc. Polaków planuje w najbliższym czasie zakup samochodu elektrycznego, a 31,5 proc. wciąż się nad tym zastanawia. Kierowcy coraz chętniej przesiadają się na elektryki, ponieważ nowe modele takich aut oferują coraz lepsze osiągi.

- Poprawa zasięgu elektryków to nie rola państwa, lecz przedsiębiorców, technologów i naukowców, i to się dzieje. Zaczynaliśmy od niespełna 100 km, dzisiaj najnowsze modele przejeżdżają 400 km. Dla tych, którzy dzisiaj wybierają samochody elektryczne, są to ich drugie samochody, do ruchu miejskiego, zakupowego czy dowożenia dzieci do szkół i przedszkoli. Dystans będzie się zwiększał wraz z rosnącymi wydatkami na badania i rozwój w elektromobilności - podkreśla minister Jadwiga Emilewicz.

Prezes Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych podkreśla, że elektromobilność to trend, który obejmuje nie tylko Polskę, lecz także całą Europę, Stany Zjednoczone czy Azję. W ubiegłym roku w Chinach sprzedano już ok. 100 tys. autobusów elektrycznych i około miliona samochodów z napędem zeroemisyjnym, co pokazuje skalę rozwoju całego rynku.

- Na rynku będzie coraz więcej samochodów z większymi zasięgami. Za tym pójdzie rozwój technologii ładowania, czyli zwiększenie mocy, jaką ładuje się samochód elektryczny. Nastąpi spadek cen tych technologii, samochody elektryczne będą coraz tańsze w przeliczeniu np. na pojemność baterii, które są w nich instalowane. Te trendy w bardzo znaczący wpłyną na rozwój branży w ciągu najbliższych 5-10 lat i de facto doprowadzą do pewnego boomu. Koszt pozyskania i eksploatacji takiego samochodu stanie się niższy niż w przypadku samochodu tradycyjnego - prognozuje Rafał Czyżewski, prezes zarządu Greenway Infrastructure Poland.

Źródło:
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
melkorthe1st
Nie chcę nikogo obrażać, ale naprawdę trzeba być krótkowzrocznym żeby nie widzieć dlaczego tyle szumu wokół elektryków jest. Elektryki to przyszłość bo są tanie w eksploatacji i każdy może sobie względnie łatwo prąd wyprodukować. Co do cen to są narazie zaporowe dla 99% ludzi ale systematycznie będą spadać bo akumulatory tanieją Nie chcę nikogo obrażać, ale naprawdę trzeba być krótkowzrocznym żeby nie widzieć dlaczego tyle szumu wokół elektryków jest. Elektryki to przyszłość bo są tanie w eksploatacji i każdy może sobie względnie łatwo prąd wyprodukować. Co do cen to są narazie zaporowe dla 99% ludzi ale systematycznie będą spadać bo akumulatory tanieją a konkrecja zrobi swoje. Już rozumiesz? Jazda samochodem za darmo o to całe zamieszanie!
trooper
Kolejnym krokiem (lub raczej równoległym) jest współdzielenie samochodów. Statystyczne auto porusza się po drogach 4% czasu w każdym roku (dane USA, w Polsce pewnie jeszcze mniej). Pozostałe 96% stoi bezużyteczne i zagradza parkingi. W przyszłości auto będzie jeździć 95% czasu a pozostałe 5% będzie serwisowane.
wizytator
Jazdę za darmo to na razie mają tłuste łapki które stać na elektryka dla żony. Jak te auta się rozpowszechnią to za prąd zapłacimy kilka razy więcej. Dlaczego ? Bo za darmo nikt niczego jeszcze nie rozadał i nie rozda, a już w Polsce to więcej niż pewne.
xtyro
Ciekawi mnie z czego ten cały szum o elektrykach wynika. Nie są tanie, wręcz potwornie drogie. Wątpię czy są ekologiczne jeśli się weźmie pod uwagę, cały cykl ich życia.Z prądem też nie jest za dobrze, stare linie przesyłowe, stare nieekologiczne elektrownie. Są niewygodne, nie da się jechać nigdzie dalej, bo nie ma gdzie naładować.Ciekawi mnie z czego ten cały szum o elektrykach wynika. Nie są tanie, wręcz potwornie drogie. Wątpię czy są ekologiczne jeśli się weźmie pod uwagę, cały cykl ich życia.Z prądem też nie jest za dobrze, stare linie przesyłowe, stare nieekologiczne elektrownie. Są niewygodne, nie da się jechać nigdzie dalej, bo nie ma gdzie naładować. A nawet jak jest to czekaj godziny na stacji. Same problemy, a taki szum. Czyżby ropy już brakowało? A może to jakaś wielka polityka?
karbinadel
To jest kolejna Wielka Budowa Socjalizmu, coś jak Nowa Huta na miarę naszych czasów
ajwaj
Jesli wyjasni dlaczego elektryk jest gorszy dla ekologii, reyckling, skad prad, kobalt i inne metale (nie ma - VW nie dostal nic), kto zaplaci za infrastrukture (elektrownie, sieci przesylowe, stacje ladowania, parkingi itp.), ILE w koncu bedzie ten prad kosztowal /na km trasy itd itp. - to byl by czas KONKRETÒW...

Ale nie
Jesli wyjasni dlaczego elektryk jest gorszy dla ekologii, reyckling, skad prad, kobalt i inne metale (nie ma - VW nie dostal nic), kto zaplaci za infrastrukture (elektrownie, sieci przesylowe, stacje ladowania, parkingi itp.), ILE w koncu bedzie ten prad kosztowal /na km trasy itd itp. - to byl by czas KONKRETÒW...

Ale nie wyjasni (bo odpowiedzi nie ma) :)
trooper
Jaką infrastrukturę? Energia produkowana lokalnie (solary w domach prywatnych, stacje solarowe lub wiatraki przy apartamentach) i konsumowana lokalnie. Do tego lokalne akumulatory energii aby zapewnić jej dostępność 24h (akumulator może być w postaci baterii lub np wodoru)

Powiązane: Elektromobilność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki