2008-03-17 07:00 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Szykują się wielkie zmiany w kodeksie rodzinnym
Resort sprawiedliwości ma już gotowy projekt rewolucyjnych zmian w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym - pisze "Rzeczpospolita". Okazuje się, że stworzone w 1964 roku przepisy nie przystają do czasów, w których rozwijają się biotechnologie, również te wspomagające prokreację.
Istotne zmiany dotyczą między innymi uznania dziecka. "Rzeczpospolita" wylicza, że tylko w 2007 roku do sądów wpłynęło ponad 5,5 tysiąca pozwów o ustalenie ojcostwa. Przyjęto zasadę, że ojcostwo i macierzyństwo będzie oparte na rzeczywistym związku biologicznym dziecka z rodzicami.
"Rzeczpospolita" wyjaśnia, że według projektu, dla uznania dziecka przez ojca kluczowe będą więc fakty, a nie emocjonalne nastawienie mężczyzny do dziecka lub jego matki. Mężczyzna musi być rzeczywiście biologicznym ojcem - zadecydują o tym wyniki badań DNA.
Obecnie mężczyźni, którzy uznają dzieci, praktycznie nie mogą tej decyzji unieważnić.
Po zmianach w kodeksie, akt uznania dziecka przez mężczyzn, którzy nie są ojcami biologicznymi, będzie nieważny. Wystarczy, że ojciec (ale też matka, prokurator czy dziecko - po uzyskaniu pełnoletności) zaskarży przed sądem takie uznanie. Dziennik wyjaśnia, że z punktu widzenia prawa, dziecko i ojciec staną się się dla siebie obcymi, nie będą więc mogli po sobie dziedziczyć.
Eksperci oponują na łamach "Rzeczpospolitej", czy takie "techniczne" podejście do ojcostwa jest właściwe, gdyż więzy biologiczne nie wyczerpują relacji ojcostwa.
Obecnie także macierzyństwo staje się sporne w sytuacji, na przykład, gdy jedna kobieta urodziła dziecko, które pochodzi z komórki jajowej innej kobiety. Według "Rzeczpospolitej", w kodeksie jasno zostanie zapisana zasada, że matką jest ta kobieta, która urodziła dziecko.
Więcej o projekcie Ministerstwa Sprawiedliwości- w "Rzeczpospolitej"
"Rzeczpospolita"/iar/kw/jędras
Istotne zmiany dotyczą między innymi uznania dziecka. "Rzeczpospolita" wylicza, że tylko w 2007 roku do sądów wpłynęło ponad 5,5 tysiąca pozwów o ustalenie ojcostwa. Przyjęto zasadę, że ojcostwo i macierzyństwo będzie oparte na rzeczywistym związku biologicznym dziecka z rodzicami.
"Rzeczpospolita" wyjaśnia, że według projektu, dla uznania dziecka przez ojca kluczowe będą więc fakty, a nie emocjonalne nastawienie mężczyzny do dziecka lub jego matki. Mężczyzna musi być rzeczywiście biologicznym ojcem - zadecydują o tym wyniki badań DNA.
Obecnie mężczyźni, którzy uznają dzieci, praktycznie nie mogą tej decyzji unieważnić.
Po zmianach w kodeksie, akt uznania dziecka przez mężczyzn, którzy nie są ojcami biologicznymi, będzie nieważny. Wystarczy, że ojciec (ale też matka, prokurator czy dziecko - po uzyskaniu pełnoletności) zaskarży przed sądem takie uznanie. Dziennik wyjaśnia, że z punktu widzenia prawa, dziecko i ojciec staną się się dla siebie obcymi, nie będą więc mogli po sobie dziedziczyć.
Eksperci oponują na łamach "Rzeczpospolitej", czy takie "techniczne" podejście do ojcostwa jest właściwe, gdyż więzy biologiczne nie wyczerpują relacji ojcostwa.
Obecnie także macierzyństwo staje się sporne w sytuacji, na przykład, gdy jedna kobieta urodziła dziecko, które pochodzi z komórki jajowej innej kobiety. Według "Rzeczpospolitej", w kodeksie jasno zostanie zapisana zasada, że matką jest ta kobieta, która urodziła dziecko.
Więcej o projekcie Ministerstwa Sprawiedliwości- w "Rzeczpospolitej"
"Rzeczpospolita"/iar/kw/jędras
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Gorące tematy
Najnowsze
- 2012-05-30
-
- 02:08
- Analitycy DM BZ WBK rekomendują "trzymaj" dla akcji TPSA [Rekomendacje analityków]
- 2012-05-29
-
- 22:07
- Inwestorzy odcinają się od problemów Hiszpanii [Depesza Bankier.pl: Rynki finansowe]
- 19:54
- Dworak widzi perspektywy dla mediów publicznych [IAR]
- 19:45
- Milicja przyznaje, że kibice bywają rasistami [IAR]
- 19:40
- Sonel wypłaci 0,4 zł dywidendy na akcję z zysku za 2011 rok [PAP]

Dodaj komentarz