REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szpitalom grozi likwidacja, bo nie stać je na remonty

2008-10-29 06:39
publikacja
2008-10-29 06:39
Dodaj Bankier.pl w Google
Ponad 60 proc. majątku trwałego zakładów opieki zdrowotnej wymaga generalnego remontu lub wymiany. 40 proc. budynków, w których się one mieszczą, musi zostać zmodernizowane. Tak wynika z Zielonej Księgi, dokumentu przygotowanego specjalnie dla resortu zdrowia do którego dotarła GP. Jej autorzy podkreślają, że szpitale, ambulatoria oraz przychodnie mają ograniczone możliwości, żeby dostosować się w ciągu czterech lat do nowych wymogów sanitarnych i technicznych określonych w rozporządzeniu ministra zdrowia. Te, które nie wywiążą się z tego obowiązku, zostaną zlikwidowane.

Sytuacja może okazać się tym trudniejsza, że od 2009 roku samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej (SP ZOZ) będą miały dwa lata na zmianę formy prawnej. Wszystkie będą działać jako spółki prawa handlowego. Nie staną się one jednak właścicielami nieruchomości i gruntów SP ZOZ. Samorządy będą mogły jedynie przekazać go w dzierżawę. A to może odstraszyć potencjalnych inwestorów. Największym jednak problemem – zdaniem ekspertów – będzie dostosowanie się do nowego prawa kilkudziesięciu publicznych ZOZ generujących obecnie największe długi.

Nowe ściany i kaloryfery

– Nie mamy już możliwości przedłużenia terminu dostosowania placówek medycznych do wymogów rozporządzenia. Raz już zrobiliśmy to w przypadku ambulatoryjnych placówek medycznych. Rok 2012 jest narzucony przez prawo unijne i ostateczny – mówi GP Ewa Kopacz, minister zdrowia.

Rozporządzenie określa szczegółowo, m.in. ile metrów kwadratowych ma mieć pokój lekarski i pielęgniarski, ile miejsca musi przypadać w salach na jednego pacjenta oraz że musi być w nich zapewniony dopływ światła słonecznego, a dostęp do łóżka chorego musi być możliwy z trzech stron. Przepisy te i tak zostały złagodzone dzięki tegorocznej nowelizacji rozporządzenia i nie zawierają np. tych wymogów, które są już opisane w prawie budowlanym. Dzięki temu ZOZ nie muszą np. układać glazury do wskazanej wysokości czy montować tylko płaskich kaloryferów o określonej szerokości.

Czy szpitale mogą wykorzystywać pieniądze z Funduszu na remonty czy inwestycje? Jakie szpitale należą do tych najbardziej zadłużonych? Czy przekształcone szpitale-spółki przestaną być uzależnione tylko od publicznego płatnika i będą mogły zdobywać dodatkowe środki np. dzięki udzielaniu pacjentom świadczeń odpłatnych? Co może zniechęcić prywatne podmioty do inwestycji w szpitale-spółki?

Dominika Sikora

Więcej: Gazeta Prawna 29.10.2008 (212) – str. 8
Źródło:
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~Pawel
Prywatyzacja jest jedynym wyjsciem dla zadluzonych szpitali. Jesli ustawy zdrowotne by zostaly zawetowane przez prezydenta i odrzucone to jest jeszcze inne wyjscie. Rzad PO-PSL powinien doprowadzic do upadlosci takich wszystkich zadluzonych szpitali (przez odpowiednia ustawe). Nastepnie mozna powolac syndykow, ktorzy wylaczyliby Prywatyzacja jest jedynym wyjsciem dla zadluzonych szpitali. Jesli ustawy zdrowotne by zostaly zawetowane przez prezydenta i odrzucone to jest jeszcze inne wyjscie. Rzad PO-PSL powinien doprowadzic do upadlosci takich wszystkich zadluzonych szpitali (przez odpowiednia ustawe). Nastepnie mozna powolac syndykow, ktorzy wylaczyliby spod masy upadlosci cale majatki szpitali (aktywa trwale, nieruchomosci i pieniadze). Na miejsce upadlych szpitali mozna doprowadzic do powstania nowych szpitali, a majatki wylaczone przez syndykow spod masy upadlosci mozna przeniesc do nowych szpitali. Stare szpitale upadle nalezaloby zlikwidowac a ich wierzytelnosci z chwila upadlosci ulegna umorzeniu. Nastepnie rzad Donalda Tuska moze pracowac nad ustawa, ktora przeniesie nowe szpitale (po przeksztalceniu sie w spolki prawa handlowego lub tez nie) w rece samorzadow w calosci, a te beda mogly robic co tylko zechca z nowymi szpitalami (nawet je prywatyzowac). Oczywiscie powinien istniec zapis, zeby szpitale mogly przyjmowac chorych pacjentow.

Powiązane: Długi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki