REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szczyt UE ws. Gruzji dzieli polskich polityków

2008-08-27 15:46
publikacja
2008-08-27 15:46
Dodaj Bankier.pl w Google
Zapowiedź wspólnej wyprawy premiera i prezydenta na szczyt Unii Europejskiej w sprawie Gruzji jak zwykle podzieliła polityków.

Według PiS, na posiedzenie Rady Europejskiej powinien pojechać prezydent, bo jest głową państwa. Według PO i SLD, bardziej uzasadniona jest obecność premiera. Zwolenników wysłania do Brukseli obu polityków nie ma.

Zdaniem Karola Karskiego, polityka ukłonów wobec Rosji poniosła klęskę, więc na szczyt powinien pojechać Lech Kaczyński. Poseł PiS przypomniał, że prezydent wykazał jednoznaczne stanowisko wobec Gruzji, więc - jego zdaniem - "nie ma co tworzyć dwugłosu". Karol Karski dodał, że polska konstytucja jest jednoznaczna - prezydent reprezentuje państwo na zewnątrz, a politykę zagraniczną wewnątrz państwa kreuje rząd.

Posłanka Lewicy Jolanta Szymanek-Deresz uważa, że najlepiej byłoby, gdyby do Brukseli pojechała jedna osoba ze wspólnie ustalonym stanowiskiem. Według posłanki, nie ma szansy na harmonijną współpracę między Lechem Kaczyńskim a Donaldem Tuskiem. Należy jednak - według posłanki SLD - mieć nadzieję, że jeśli na szczyt pojadą i premier, i prezydent, nie dojdzie między nimi do konfrontacji. Unii bowiem - jak uważa Jolanta Szymanek-Deresz - w tej chwili niezwykle potrzebna jest jedność, a tym samym jedność stanowisk w poszczególnych krajach.

Była szefowa Kancelarii Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego dodała, że w kontekście Gruzji nie można mówić o fiasku polityki wschodniej rządu Donalda Tuska. Jej zdaniem, włączanie polskiego sposobu prowadzenia polityki zagranicznej do konfliktu Rosja-Gruzja, Rosja-Stany Zjednoczone lub Rosja-Unia Europejska jest przejawem pewnej megalomanii Prawa i Sprawiedliwości, że aż tak wiele znaczymy. Posłanka dodąła, że możemy pomóc, przyłączając się do wypracowania wspólnego stanowiska Unii.

Zdaniem Wicemarszałka Sejmu z PO Stefana Niesiołowskiego, do Brukseli powinien jechać premier Tusk, bo prezydentowi brak talentów dyplomatycznych. Jak powiedział, "talenty dyplomatyczne (prezydent) również ujawnił, redukując Polskę do roli harcownika i skutecznie wykluczając Polskę z procesu decydowania lub wpływu na sytuację na Kaukazie. Dla Polski byłoby lepiej, gdyby prezydenta tam nie było".

Tematem szczytu są stosunki Unii z Rosją oraz pomoc dla Gruzji. Przed wyjazdem prezydent i premier w piątek spotkają się w Sopocie, aby przeanalizować aktualną sytuację.
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~lon
Tymczasem to ty powstań z glupoty.
~Marks
... Tusk z całym PO gówno zrobili dla Gruzji ... od pierwszego dnia sikali w pieluchy ... kilka miesięcy wcześniej zrezygnowali z Veta dla Rosji .... a teraz chcą wielce dyskutować .... żenujące !!! ... a te gnoje z SLD ... to za ich kadencji uzależniliśmy się od Rosyjskiej Ropy i Gazu ... a moglibyśmy mieć rurociąg z Dani czy Norwegi,... Tusk z całym PO gówno zrobili dla Gruzji ... od pierwszego dnia sikali w pieluchy ... kilka miesięcy wcześniej zrezygnowali z Veta dla Rosji .... a teraz chcą wielce dyskutować .... żenujące !!! ... a te gnoje z SLD ... to za ich kadencji uzależniliśmy się od Rosyjskiej Ropy i Gazu ... a moglibyśmy mieć rurociąg z Dani czy Norwegi, który zresztą teraz powstaje...

Powiązane: Gruzja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki