2005-05-07 07:33 Źródło: POLSKA Gazeta Wrocławska
Straciliśmy kolejnego inwestora z Korei: Dlaczego ciągle przegrywamy ze Słowacją?
Hankook powtórzył manewry Hyundaia – znów obeszliśmy się smakiem
Jeden z największych na świecie producentów opon zdecydował właśnie, że
wartą ponad 500 milionów euro fabrykę postawi na Słowacji. Pracę znajdzie
tam ponad 1,5 tysiąca osób. O inwestycję koreańskiego koncernu zabiegały
również Kobierzyce.
Podobnie jak w przypadku Hyundaia, także tym razem o wyborze zdecydowała wielkość pomocy publicznej, jaką oba kraje zaproponowały inwestorowi. Wczoraj oficjalnie podano, że polski rząd zaoferował Koreańczykom wsparcie na poziomie 122 mln zł - ok. 6 proc. wartości całej inwestycji. Słowacy – znacznie więcej. Dlatego Hankooka nie zraziły nawet problemy Hyundaia ze zbuntowanymi Słowakami, którzy miesiącami targowali się o cenę swoich gruntów.
– Kolejna porażka Polski jest dowodem na to, jak bardzo jest nam potrzebna ustawa o finansowym wsparciu dla dużych inwestorów – mówi Krzysztof Krystowski, wiceminister gospodarki i autor projektu ustawy, która już raz przepadła w Sejmie.
Według niego Polsce wciąż brakuje skutecznego narzędzia do przyciągania inwestorów. – Bez takiej ustawy zawsze będziemy przegrywać ze Słowacją. To wygląda tak, jakbyśmy na poważnych zawodach startowali w trampkach. Szanse oczywiście zawsze są, ale jest bardzo ciężko – uważa Krystowski.
W ubiegłym roku zagraniczne koncerny zainwestowały w Polsce prawie osiem miliardów dolarów i stworzyły 15 tysięcy miejsc pracy.
Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
(LUK)
Podobnie jak w przypadku Hyundaia, także tym razem o wyborze zdecydowała wielkość pomocy publicznej, jaką oba kraje zaproponowały inwestorowi. Wczoraj oficjalnie podano, że polski rząd zaoferował Koreańczykom wsparcie na poziomie 122 mln zł - ok. 6 proc. wartości całej inwestycji. Słowacy – znacznie więcej. Dlatego Hankooka nie zraziły nawet problemy Hyundaia ze zbuntowanymi Słowakami, którzy miesiącami targowali się o cenę swoich gruntów.
– Kolejna porażka Polski jest dowodem na to, jak bardzo jest nam potrzebna ustawa o finansowym wsparciu dla dużych inwestorów – mówi Krzysztof Krystowski, wiceminister gospodarki i autor projektu ustawy, która już raz przepadła w Sejmie.
Według niego Polsce wciąż brakuje skutecznego narzędzia do przyciągania inwestorów. – Bez takiej ustawy zawsze będziemy przegrywać ze Słowacją. To wygląda tak, jakbyśmy na poważnych zawodach startowali w trampkach. Szanse oczywiście zawsze są, ale jest bardzo ciężko – uważa Krystowski.
W ubiegłym roku zagraniczne koncerny zainwestowały w Polsce prawie osiem miliardów dolarów i stworzyły 15 tysięcy miejsc pracy.
Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
(LUK)








Dodaj komentarz