Wiceprzewodniczący Solidarności w Stoczni Gdańsk Karol Guzikiewicz uważa, że przedsiębiorcy czekają na ogłoszenie upadłości przez zakłady, by wtedy kupić ich majątek znacznie taniej niż obecnie. Związkowcy skarżą się również, że rząd nie interesuje się losem byłych pracowników stoczni.
Z tą opinią nie zgadza się wiceminister skarbu Adam Leszkiewicz. Przypomniał, że uruchomiono między innymi program dobrowolnych odejść i odprawy dla pracowników.
W Sejmie trwa posiedzenie połączonych komisji skarbu i gospodarki narodowej, z udziałem związkowców i przedstawicieli resortu skarbu.
Źródło:IAR





























































