2009-02-10 07:30 Źródło: Express Ilustrowany
Solidarność obawia się zwolnień
Kilkaset osób w Łodzi i regionie może stracić pracę lub będzie musiało
zgodzić się na niższe wynagrodzenia - szacuje łódzka Solidarność. Według
niej stanie się tak na skutek kryzysu, na który rząd nie przygotował
strategii.
- W łódzkim PKP Cargo 300 osób zostało na trzy miesiące odsuniętych od pracy i otrzymało propozycje ograniczenia wynagrodzeń o 40 procent - mówi Waldemar Krenc, przewodniczący łódzkiej Solidarności. - Otrzymaliśmy też informację z warszawskiego Urzędu Pracy, że Coca-Cola zwolni w Polsce 150 osób - nie wiadomo, ile w Łodzi.
Związek domaga się od rządu podjęcia działań i proponuje m.in. by wzorem Niemiec w niektórych zakładach liczbę dni pracy ograniczyć do czterech, a piątego prowadzić szkolenia za fundusze unijne.
Express Ilustrowany
(msm)
- W łódzkim PKP Cargo 300 osób zostało na trzy miesiące odsuniętych od pracy i otrzymało propozycje ograniczenia wynagrodzeń o 40 procent - mówi Waldemar Krenc, przewodniczący łódzkiej Solidarności. - Otrzymaliśmy też informację z warszawskiego Urzędu Pracy, że Coca-Cola zwolni w Polsce 150 osób - nie wiadomo, ile w Łodzi.
Związek domaga się od rządu podjęcia działań i proponuje m.in. by wzorem Niemiec w niektórych zakładach liczbę dni pracy ograniczyć do czterech, a piątego prowadzić szkolenia za fundusze unijne.
Express Ilustrowany
(msm)








Dodaj komentarz