Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz złożył wniosek o odwołanie Jacka Paszkiewicza. Według Solidarnej Polski, "czara goryczy się przelała" i prezes NFZ powinien zostać odwołany.
Szef Klubu Parlamentarnego Arkadiusz Mularczyk powiedział, że za czasów Jacka Paszkiewicza doszło do zapaści w systemie opieki zdrowotnej oraz do wielu nieprawidłowości przy kontraktowaniu usług medycznych. Poseł zwrócił uwagę, że było wiele protestów i skarg ponieważ przetargi na świadczenie usług medycznych wygrywały firmy bez żadnego doświadczenia a przegrywały takie zakłady, które doświadczenie miały.Arkadiusz Mularczyk zarzuca też prezesowi NFZ wprowadzenie kuchennymi drzwiami - czyli na drodze zarządzenia - przepisów o odpowiedzialności finansowej lekarzy. Podobne przepisy Sejm usunął wcześniej z ustawy refundacyjnej. To powoduje, że lekarze nie będą podpisywali umów z NFZ-tem i pacjenci nie będą mogli się leczyć - uważa poseł.
Jego zdaniem, Jacek Paszkiewicz wykazał się wielką arogancją, nie słuchając nie tylko opozycji ale często nawet ministrów zdrowia.
Arkadiusz Mularczyk podkreślił, że premier powinien zobowiązać nowego szefa NFZ do uchylenia zarządzenia dotyczącego wzorów umów dla lekarzy.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Iwona Szczęsna/dabr
Źródło:IAR



























































