Śnieżyca w rejonie Nowego Jorku
NYMEX, giełda instrumentów pochodnych na ropę, gaz, energię elektryczną, i metale, zamknie dzisiaj sesję o 19:00 naszego czasu. Duże opady śniegu, i silny wiatr w rejonie Nowego Jorku wymusiły wcześniejsze zamknięcie tego parkietu. O sesji na Wall Street na razie brak danych, ale wpływ warunków atmosferycznych widać już na obrotach, są dosyć niskie. Niskie obroty mogą wywołać dużą zmienność notowań, i z taka ewentualnością należy się dzisiaj liczyć. Jak dotąd Dow Jones delikatnie oscyluje w granicach 10525 pkt, czyli około 0,5% wyżej od zamknięcia ubiegłego tygodnia. Wzrosty byłyby większe, gdyby nie ogłoszenie przez Coca-Colę restrukturyzacji zarządzania, co nie spodobało się inwestorom, i akcje spółki spadły o 4,4%. Również zmiany indeksu Nasdaq nie są duże, porusza się on w stosunkowo wąskim zakresie. Ciekawym zjawiskiem jest bardzo wysoka pozycja sektora producentów półprzewodników. Pomimo kilku dzisiejszych negatywnych informacji, indeks SOX wzrósł o ponad 5%. To mogą być pierwsze sygnały osiągania dna zarówno przez ten sektor, jak i całego Nasdaqa. Philadelphia Semiconductor Index (SOX) rośnie od kilku dni, i jest bacznie monitorowany przez inwestorów, którzy dzisiaj nie zareagowali tłumnie na kolejne złe prognozy na tym rynku. Wzrost Nasdaqa wyprzedzany jest przez indeks 100 największych spółek, czyli Nasdaqa 100. We wzrostach przodują takie nazwy jak: Dell + 8 %, JDS Uniphase + 5 %, Cisco + 3.1 %, i Qualcomm, +2.6 %. W obrotach przoduje jak zwykle Cisco, ale zarówno te, jaki całe obroty rynku nie są imponujące. Obraz sesji najlepiej oddaje pytanie zadane przez jednego z inwestorów; "już wskakiwać, czy jeszcze czekać?"



























































