Najprawdopodobniej będzie on pierwszym przedstawicielem Unii, który podejmie bezpośrednie rozmowy z przywódcami Ukrainy od kiedy 1 stycznia Kreml wstrzymał dostawy gazu dla naszego wschodniego sąsiada. Wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Kremer podkreślił, że trzy dni przed odlotem do Kijowa Sikorski spotka się z szefami dyplomacji Unii. Będzie więc mógł na Ukrainie przedstawić prezydentowi Juszczence i premier Tymoszenko stanowisko całej Unii.
Proszący o zachowanie anonimowości wysoki rangą polski dyplomata przyznał w rozmowie z "Dziennikiem", że Ukrainie grozi podporządkowanie przez Kreml. Dlatego minister Sikorski musi jego zdaniem przekonać Ukraińców do opamiętania się i odtworzenia prawdziwej koalicji "Pomarańczowych". Jeśli nie posłuchają oni sugestii polskiego ministra, na dziesięciolecia mogą pożegnać się z integracją z Zachodem - pisze gazeta.
Więcej na ten temat w "Dzienniku".
"Dziennik"/IAR adb/lm
Źródło:IAR































































