Siedmiu górników w tym pięciu Polakow zginęło w wypadku w czeskiej kopalni Lazy niedaleko Karwiny przy granicy z Polską. To największa od 14-tu lat tragedia w czeskim górnictwie. W chwili wstrząsu górotworu w chodniku na głębokosci 680-ciu metrów pracowało 11-tu górników. Czterem czeskim górnikom, którzy doznali lżejszych obrażeń, udało się wydostać z rejonu zawału. Siedmiu, w tym wszyscy pracujący tam Polacy, zginęło na miejscu.
W kopalniach czeskiego Śląska pracuje około 2 tysięcy górników z Polski.