Sejm rozpoczął debatowanie nad wnioskami poszczególnych klubów o samorozwiązanie Sejmu. W imieniu klubu SLD jego szef Jerzy Szmajdziński powiedział, że PiS buduje państwo autorytarne. Jak dodał, autorytarna władza nie znosi autorytetów i niezależnych mediów.
Kończcie waszmościowie, wstydu oszczędźcie! - powiedział Szmajdziński.
- Układ okazał się mitem. Kiedy okazało się, że go nie ma, został stworzony we własnych szeregach - uważa poseł SLD.
Szef klubu SLD powiedział, że rządzący narzucają swoją wolę, co ma - jego zdaniem - zastąpić ład społeczny. Szmajdziński podkreślił, że deprecjonuje się symbole historyczne, w tym Okrągły Stół.
Szmajdziński zarzucił rządowi uległość wobec Kościoła. Jak powiedział, polski rząd znajduje się w cieniu toruńskiego zakonnika. Zapowiedział, że jego partia chce zbudować Polskę świecką i tolerancyjną.
Poseł SLD podkreślił opóźnienia w sprawie Euro 2012. Dodał, że jeśli ich organizacja zostanie Polsce odebrana, "świat będzie śmiał się z całej Polski, a nie tylko z rządów braci Kaczyńskich". Dodał, że Polskę krytykuje się obecnie na całym świecie.
Zdaniem posła Szmajdzińskiego, w trakcie rządów PiS pogorszyły się stosunki Polski z Niemcami i Rosją. Jego zdaniem, polityka zagraniczna Prawa i Sprawiedliwości czyni z Polski oblężoną twierdzę. Poseł powiedział, że Polska musi na arenie międzynarodowej odzyskać swoją pozycję.
Poseł Szmajdziński wypomniał również rządowi niewybudowanie trzech milionów mieszkań i setek kilometrów autostrad.
Szef klubu SLD powiedział, że układ przywoływany przez braci Kaczyńskich stał się mitem.
Zebraliśmy się tu, aby przyjąć kapitulację Jarosława Kaczyńskiego - tak uzasadnia Donald Tusk wniosek o odwołanie Sejmu. - Po dwóch latach PiS kapituluje, podnosi ręce, mówiąc "nie potrafimy" - powiedział Tusk.
Szef Platformy Obywatelskiej powiedział, że posłowie zebrali się w Sejmie, by przyjąć kapitulację Jarosława Kaczyńskiego. Zdaniem Donalda Tuska PiS "poniósł bankructwo" w głównych misjach, które przedstawił Polakom, przejmując władzę. Wymienił wśród nich ideę solidarnego państwa, rewolucji moralnej i skoku cywilizacyjnego obiecanego obywatelom.
Donald Tusk wytknął Prawu i Sprawiedliwości, że stworzył najdroższą administrację rządową. "Rewolucja moralna w wydaniu PiS to nazwiska polityków, których dzisiaj się wstydzicie, a wczoraj wynosiliście na najwyższe szczyty władzy" - mówił lider PO. Wymienił wśród nich Kaczmarka, Netzla, Leppera, Giertycha. Grzechem rządów Jarosława Kaczyńskiego jest - zdaniem Tuska - skrajna nieudolność, niezdarność, niestaranność i niesprawność. "Zamiast skoku cywilizacyjnego rząd Jarosława Kaczyńskiego zafundował nieudolność nie tylko w takich sprawach jak ściganie układu, ale także takich projektów jak autostrady" - przekonywał Tusk.
"Po dwóch latach rządów PiS mówi >przepraszamy, nie potrafimy, poddajemy się<" - tak rządy Prawa i Sprawiedliwości podsumował lider PO.
W uzasadnieniu wniosku o samorozwiązanie Platforma tłumaczy, że Sejm, najważniejsza instytucja demokratyczna w Polsce, stanął w obliczu ogromnego kryzysu politycznego. PO stoi na stanowisku, że rozpad koalicji rządowej spowodował całkowity rozkład zaplecza parlamentarnego obecnego rządu.
Źródło: IAR, PAP, gazeta.pl





























































