REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

S&P500 w uściskach niedźwiedziego wzorca

Krzysztof Kolany2015-12-07 23:08główny analityk Bankier.pl
publikacja
2015-12-07 23:08
Dodaj Bankier.pl w Google

Poniedziałkowa sesja przyniosła umiarkowane spadki na nowojorskich giełdach. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że S&P500 od miesiąca nie potrafi wypracować dwóch wzrostowych sesji z rzędu. To sytuacja charakterystyczna dla okresu bessy lub korekty.

S&P500 w uściskach niedźwiedziego wzorca
S&P500 w uściskach niedźwiedziego wzorca
fot. thetaXstock / / thetaXstock

Na dość nietypowe zachowanie amerykańskiego rynku akcji zwrócił uwagę Micheal Harris, wydawca Price Aciotn Lab Blog. Pan Harris zaobserwował, że od 23 dni S&P500 ani razu nie zanotował dwóch z rzędu wzrostowych sesji. Rzadko zdarza się tak długa seria bez dwudniowej zwyżki indeksu Taka spadkowo-wzrostowa przemienność może świadczyć o niezdecydowaniu inwestorów, którzy w swej masie jednego dnia kupują, a następnego sprzedają.

Przez minione 16 lat przytrafiło się tylko 9 takich „przemiennych” serii trwających przynajmniej 20 sesji. Z tego dwie pojawiły się w 2015 roku. Cztery takie przypadki odnotowano podczas bessy po pęknięciu bańki internetowej, dwa w czasie bessy 2007-08 i jeden podczas ostrej korekty w 2010 r.

Od roku 1999 ani jedna taka seria nie przydarzyła się w czasie hossy.  Możliwości są jak zwykle tylko dwie: albo to będzie ten pierwszy raz i obserwacja Harrisa okaże się tylko kolejnym straszakiem, jak np. spektakularne, ale na ogół mylące „omeny Hindenburga” (notabene ostatni OH na NYSE pojawił się 11 czerwca 2015 r. - niespełna miesiąc po szczycie wszech czasów S&P500 i na dwa miesiące przed sierpniowym załamaniem).

Jeśli jednak ta rzadko spotykana giełdowa naprzemienność zachowa swój „niedźwiedzi” wydźwięk, to w 2016 roku może nas czekać coś, czego na Wall Street nie widziano od prawie 7 lat: czyli prawdziwa, cykliczna i okrutna bessa obniżająca ceny akcji o kilkadziesiąt procent.

Wakacje na giełdzie

Coś może być na rzeczy, ponieważ od początku roku S&P500 zachowuje się słabo, zasadniczo oscylując wokół zeszłorocznego zamknięcia (2.058,90 pkt.). Po dwóch latach szalonych wzrostów taki odpoczynek nie dziwi, ale obserwowane od lutego niezbyt udane próby trwałego przełamania 2.100 pkt (historyczny rekord – 2.134,72 pkt. - padł w maju) wyglądają na klasyczną dystrybucję przy szczycie hossy. Amerykański rynek jest „wygrzany” i przewartościowany, a przez ostatnie 12 miesięcy podążał w bok przy indeksach podtrzymywanych przez coraz mniejszą liczbę spółek.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
~Adam222
Jaka bessa, coś się komuś pomyliło. Bessa to jest u nas. Ale też spadki już się kończą. W grudniu uklepiemy dno po 8 miesiącach spadków.
PO zniszczyło finanse państwa, nie zwalajmy tego na PIS. A giełda się w następnym roku podniesie. To już moja 6 bessa w historii. Przed nami teraz mega zyski.
~ojawiony
JAK WIG bedzie mial 20 tys A Amerykanska przemyslowa 500,,,, 900 pkt,To mozna kupic akcje ,TO normalne ,A nie piejcie ze PIS wam gielde wali pajace jak nie macie pojecia ,Kiedys KGHM kupowalo sie po 10.. 20 zl i wszyscy sie bali,NIe wciskac kitu nowemu pokoleniu
~geniuszu
PIS rozwala polską gospodarkę, giełda jest tylko jej częścią i to wszystko
~Pierwszoklasista
Czy uścisk PISowskiego IMADEŁKA zostanie zlikwidowany

Myślę, że PIS zacznie już niedługo negocjować wysokość Podatku Bankowego i jego uregulowań prawnych (np.brak możliwości uwzględnienia w kosztach). Bez tych działań gospodarka Polska jest zmuszona wyhamowywać i oni o tym wiedzą. Zacznie się okres ręcznego sterowania zwolnieniami
Czy uścisk PISowskiego IMADEŁKA zostanie zlikwidowany

Myślę, że PIS zacznie już niedługo negocjować wysokość Podatku Bankowego i jego uregulowań prawnych (np.brak możliwości uwzględnienia w kosztach). Bez tych działań gospodarka Polska jest zmuszona wyhamowywać i oni o tym wiedzą. Zacznie się okres ręcznego sterowania zwolnieniami z tego podatku zgodnie z linią polityczną PISu, jako dominatora słuszności wybranych projektów inwestycyjnych, kosztem innych nienamaszczonych politycznie. Wszystkie małe i średnie przedsiębiorstwa już od stycznia 2016r. odczują jego negatywne skutki. Polisy ubezpieczeniowe też znacznie podrożeją.
Szacowany koszt podwyżek w skali rynku ubezpieczeniowego wynosi ok. 1 mld PLN.
PIS w zasadzie nie ma wyjścia, inaczej w maj-czerwiec ludzie wyjdą na ulicę, jak przejrzą na oczy co znaczy GOSPODARKA ALTERNATYWNA.

Za 1 złotówkę pozyskaną z PODATKU BANKOWEGO, społeczeństwo zapłaci 1,65-2,30 złotych !!!

Prognoza z Lipca 2015 r. mówi o koszcie 65 mld PLN dla Rynku Kapitałowego w 2015 r.
i kosztach NETTO corocznych(4-8) mld PLN pomnożona przez zagregowany współczynnik wzrostu podstawy opodatkowania w okresie obowiązywania podatku bankowego, do roku, na który jest liczony podatek bankowy. Firmy Ubezpieczeniowe zapłacą ok 1 mld podatku bankowego rocznie.

Podatek Bankowy „Sprzedany” LUDOWI jako UDOMOWIENIE banków.

Od tego jest: KNF, ZBP, i Urząd Ochrony Konsumentów. Represyjne (podatkiem bankowym) sprzedanie tego tematu, może spowodować:
- działania skutkujące ograniczaniem działalności kredytowej,
- wymuszony „ techniczny ” wzrost kosztów kapitału, ze względu na „ techniczną ” zmianę środowiska w jakim funkcjonują banki,
- pogorszyć sprawność działania mechanizmu, powodując „ przejściowy ” okres adaptacyjny, do momentu zrównoważenia ryzyk, także ryzyk w całym SYSTEMIE BANKOWYM

podatek bankowy: 0,39%, aktywa do 4 mld PLN zwolnione z podatku, dla tzw. SKOKÓW=0%:

1. STRATY 2015r. ok.65 mld PLN - na wartościach aktywów w OFE + PZU + inwestorzy indywidualni + papiery dłużne + koszty spadku wzrostu PKB w stosunku do tego jaki można by było osiągną bez tego REPRESYJNEGO Podatku( związane z zachowaniem konsumentów, banków i kosztu kapitału).

- definiują te straty w 2015r. na ok 65 mld PLN i czasowe przesunięcie strat corocznych na 2016r.

1 .STRATY2015r. ok. 65 mld PLN w 2015 r.

2. od 2016 r. i kolejnych latach, Corocznie w PROCENTACH:

Podatek Bankowy=0,39% * (1 bilon 450 mld PLN/rocznie)= ok. 5mld PLN
Przychody Łącznie ok. 6 mld PLN = 5mld PLN + ok. 1 mld PLN (dodatkowe łącznie)

Baza do obliczeń wpływu: urocznowiony spadek wzrostu PKB2015
Koszty(urocznowione) =(10–14) mld PLN
Koszty(uroczn.) - Przychody(uroczn.) =(10-14)mld PLN - 6 mld PLN =(4-8)mld PLN

Coroczny spadek wzrostu PKB( trwały i systemowy) ok.(0,22-0,45)% PKB w stosunku do PKB(bez podatku). Koszt tego kapitału jest w wysokości: (65-130)% w skali roku. Osobiście nie chcę być obciążany tak DROGIM kredytem dla realizacji tego PROJEKTU. Skarb Państwa i Samorządy zadłużają się, obciążając MNIE kredytami o koszcie rzędu (3-5)% w skali roku i mnie to wystarczy. Udział kredytów w PKB ok.60% ok. 1 bilion PLN - Skarb Państwa obsługa, emisje, rolowania, Samorządy to samo, Przedsiębiorcy: linie, bieżące, inwestycyjne, obligacje, Konsumenci indywidualni: hipoteczne, konsumpcyjne, chwilówki itd.

Podsumowanie:
To co PIS proponuje to może być zamęt na rynku kapitałowym, zubożenie społeczeństwa, trwałe świadome obniżanie długoterminowego PKB, w stosunku do PKB bez tych obciążeń podatkowych. NBP nie przeprowadziło analiz w przedmiotowej sprawie. Węgry obniżają wysokość tego podatku wprowadzonego w 2010 r. z 0,53% do 0,31% w roku 2016 r. i będą go ZMNIEJSZAĆ dalej w latach 2017-2019 r.. ( dlaczego ?!, skoro jest taki POŻYTECZNY ! ).

Podatek jest liczony od (1 bilon 450 mld PLN)*0,39% = ok. 5 mld PLN, aktywa własne banków to tylko ok. 150 mld PLN, reszta to NASZE pieniądze !(1 bilion 450 mld/PLN to depozyty obywateli, przedsiębiorców, samorządów, itd.). Oczywiście bierzemy pod uwagę, ze pasywa=aktywa banków.
Ściśle aktywami są udzielone, udzielane KREDYTY.

„Pozytywnym skutkiem” i w kalkulacji uwzględnionym będzie poszukiwanie dalszych, znacznych obniżek kosztów działalności operacyjnej banków. Opisałbym go mianem „rewolucyjny”.

Następnym „pozytywnym efektem”(sarkazm) z tak wprowadzonego podatku będzie moim zdaniem polepszenie wyników w sprawozdaniach finansowych SKOKÓW, choć niekoniecznie musi mieć on trwały charakter, a wszystko w ramach skoku SKOKÓW na udziały rynkowe.
Na to też należy zwrócić uwagę, aby posłowie nie wprowadzali USTAW, które zaszkodziłyby także gospodarce i WSZYSTKIM kredytobiorcom !!! - mam dość idiotyzmów

Skrót:
tego nie da się usprawiedliwić !!!

przychód łączny = 6 mld PLN łącznie z korzyściami podatkowymi i innymi

koszt = (10-14) mld PLN

koszt kapitału = (65-130)% rocznie,

co WY jaracie ???!!!

"Firmy muszą zarabiać"

Podatek bankowy od aktywów, to podatek od udzielonych i udzielanych kredytów.

Marża rośnie, rynek to nie do końca akceptuje, spada sprzedaż, spadają wyniki. Równolegle następuje wzrost opłat bankowych, spadek kosztów operacyjnych, w tym (10-15)% procentowa redukcja pracowników, likwidacja (5-10)% placówek bankowych, celem ograniczenia potencjalnego prognozowanego spadku wyniku finansowego i zachowania bezpiecznych poziomów ROA i ROE.

Spada zapotrzebowanie na kapitały własne, następuje ich odpływ. Prowadząc do wstrzemięźliwości kredytowej.

Kalkulacje marż banków nie pozwolą schodzić poniżej wartości krytycznych wynikających z analizy ryzyka produktu. Nie znaczy to, że banki całkowicie się zwiną, ale dostosują.

podatek bankowy to koszt kredytu, bo od aktywów banku. Aktywami banków są Kredyty !!!!

Uzupełnię pasywami są Depozyty
Sama branża bankowa zatrudnia ok. 125.000 osób

Wolumen nowych w ciągu roku zawieranych umów kredytowych wynosi ok. 170 mld PLN,
Wolumen kredytów obciążonych podatkiem bankowym wynosi ok. 1.350 mld PLN.
Czyli występuje dźwignia wynosząca 8. Aby banki ją zrównoważyły tylko poprzez marże, to marże kredytowe musiałyby wzrosnąć o ok. 0,39%*8= 3,12 pkt % w stosunku do marż obecnie płaconych, (to jest to słowo, że rynek tego nie do końca nie zaakceptuje)
~Korekta
"w 2016 roku może nas czekać coś, czego na Wall Street nie widziano" nigdy
~miro
nie dawno pejsaty goldman sugerował spadki na SP wiec trzeba kupować :)
~tesla
dawno powinna być bessa w 6 lat taki wzrost ?
~DanielP
No to kupować czy sprzedawać ? :)
~obiektywny
Chyba ostatnią ofiarą szulerni GPW są OFE i jego uczestnicy skazani na trzymanie prawie wszystkich aktywów na szulerni GPW przy pełnej akceptacji trybunału konstytucyjnego....
~mlodyposzkolach
Co najgorsze taką sytuację rynku kreują sobie ci którzy mają papier czyli ludzie z pieniędzmi teoretycznie ......obserwując ataki na władzę, ktora ma ją pełnić przez 4 lata to tak jak wywalić kasę w błotko na 4 latka ...... zastanawiam się kto i w co gra .........przecież to co teraz się dzieje to nagonka na swój kapitał ......Co najgorsze taką sytuację rynku kreują sobie ci którzy mają papier czyli ludzie z pieniędzmi teoretycznie ......obserwując ataki na władzę, ktora ma ją pełnić przez 4 lata to tak jak wywalić kasę w błotko na 4 latka ...... zastanawiam się kto i w co gra .........przecież to co teraz się dzieje to nagonka na swój kapitał .......... skoro WIG ma być wyznacznikiem przyszłości....gospodarki

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki