REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

S&P500 o włos od historycznego rekordu

2019-10-25 22:02
publikacja
2019-10-25 22:02
Dodaj Bankier.pl w Google

Podczas piątkowej sesji S&P500 dosłownie otarł się o historyczny szczyt. Optymizm na Wall Street podsycały plotki z frontu negocjacji handlowych oraz dobre wyniki Intela.

S&P500 o włos od historycznego rekordu
S&P500 o włos od historycznego rekordu
fot. Brendan McDermid / / Reuters

Po godzinie handlu S&P500 dotarł na wysokość 3027,39 punktów. To ledwie 0,6 pkt. poniżej lipcowego szczytu wszech czasów (3027,98 pkt.).  Rynek był jednak za słaby, aby z marszu pobić ten rekord. S&P500 wycofał się do bazy, kończąc dzień na poziomie 3 022,25 pkt., czyli o 0,40% wyżej niż dzień wcześniej. Dow Jones po wzroście o 0,57% pozostał poniżej 27 000 punktów. Nasdaq finiszując ze zwyżką o 0,70% zakończył sesję najwyżej od lipca.

Katalizatorem wzrostów były mniej lub bardziej oficjalne sugestie,  jakoby rządy USA i ChRL zbliżały się do osiągnięcia porozumienia handlowego. Urzędnicy podobno są „blisko finalizacji” części umowy – donosiła agencja Reuters.  Doradca Białego Domu Peter Navarro walczy o osiągnięcie „fazy pierwszej” umowy z Chinami – informowała stacja CNBC.  W optymistycznym tonie wypowiadał się także sam prezydent Donald Trump.

Na razie jednak to tylko plotki. Przez poprzednie 15 miesięcy amerykańsko-chińskiego sporu handlowego było już wiele takich optymistycznych doniesień. A potem następowało fiasko rozmów, Amerykanie nakładali nowe cła i embarga, co spotykało się z odpowiedzią Chińczyków. Tylko czas pokaże, czy tym razem będzie inaczej.

Wakacje na giełdzie

W cieniu handlowego  optymizmu przeszły wyniki budżetu federalnego Stanów Zjednoczonych, który zakończył rok fiskalny z największym deficytem od 7 lat. W kasie Białego Domu wydatki były aż o 984 mld dolarów wyższe od dochodów. To aż 4,6% PKB. Tylko dzięki nadwyżce we wrześniu udało się nie przekroczyć psychologicznej bariery biliona dolarów deficytu.

Po raz ostatni większe manko (w ujęciu nominalnym) Stany Zjednoczone odnotowały w 2012 roku. Warto dodać, że potężny deficyt miał miejsce przy całkiem przyzwoitym wzroście gospodarczym i najniższej od 50 lat stopie bezrobocia.  Dla porównania, w recesyjnym roku 2009 za rządów prezydenta Obamy deficyt sięgnął rekordowych 1,4 bln USD.

Wśród spółek raportujących wyniki za trzeci kwartał pozytywnie wyróżnił się Intel, którego akcje poszły w górę o 8,1%. To reakcja rynku na wyższe od oczekiwań przychody i zyski oraz podwyżkę całorocznej prognozy finansowej. Tylko o 1,1% potaniały akcje Amazona, który nie usatysfakcjonował inwestorów prognozami na kluczowy dla spółki czwarty kwartał.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
konradcz
Stagnacja ... stagnacja ... brak konkretnego kierunku ... żeby walnęło w dół musi być jakiś mocny impuls jakaś katastrofa, wojna, bankructwo jakiegoś banku, bańka kredytowa ... narazie nie ma powodów żadnych ... a w góre też pewnie nie pójdzie bo gielda jest napompowana wydrukowanymi dollarami ... impas ...
mooooo
Mam na ekranie zestawienia za wrzesień 2019 i tu wcale nie ma żadnej nadwyżki ! Deficyt podany wąchał się w granicach 93,7 mld ! To wszystko można sprawdzić !!
silvio_gesell
QE można kontynuować tak długo, jak długo rezerwy nadmiarowe banków nie przekroczą podaży m3, bo wtedy braknie FEDowi obligacji.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki