REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rząd włoży kaganiec lokalnym władzom

2011-02-04 07:09
publikacja
2011-02-04 07:09
Dodaj Bankier.pl w Google

Ministerstwo Finansów chce niemal całkowicie zablokować samorządom zewnętrzne finansowanie - akcentuje "Puls Biznesu". "Wegetacja i mrożenie inwestycji" - takie konsekwencje rządowej propozycji kreślą samorządowcy.

Zaczęło się od grożenia samorządowcom palcem przez ministra finansów Jacka Rostowskiego, jeszcze pod koniec września 2010 r. - odnotowuje gazeta. Słowa: "Bardzo się zadłużają. Ten dług mnie martwi, musimy to zahamować" - wzburzyły samorządowców, potraktowali je bowiem jako zapowiedź ograniczenia niezależności lokalnych władz. Teraz rząd przechodzi do czynów - stwierdza "PB".

Resort finansów przygotowuje rozwiązanie, które drastycznie ograniczy samorządom możliwość zaciągania kredytów. "Ten pomysł to zabójstwo. Jeśli rząd go przeforsuje, będziemy wegetować zamiast się rozwijać" - ostrzega Piotr Uszok, prezydent Katowic. O tym pisze obszernie w swojej publikacji "Puls Biznesu". (PAP)

saw/

Wakacje na giełdzie

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~tomtabak
Rozumiem że Uszok zapłaci z własnej kieszeni odsetki od kredytów które zaciagnał.
infinum
@sped, w normalnym kraju było by tak, że ludzie pilnują samorządowców, a samorządowcy urzędników państwowych.

W Polsce i w większości demokracji jest dokładnie na odwrót. To urzędnicy państwowi kontrolują i rozkazują samorządom (samo-rządom, podkreślam) i wolnym (tylko z nazwy) obywatelom. Tak samo jak UE rozkazuje Polsce
@sped, w normalnym kraju było by tak, że ludzie pilnują samorządowców, a samorządowcy urzędników państwowych.

W Polsce i w większości demokracji jest dokładnie na odwrót. To urzędnicy państwowi kontrolują i rozkazują samorządom (samo-rządom, podkreślam) i wolnym (tylko z nazwy) obywatelom. Tak samo jak UE rozkazuje Polsce czy innym swoim prowincjom.

Większość Polaków obecnie ma mentalność niewolnika. Urzędnik nakazuje i większość karnie i bezmyślnie wykonuje jego polecenia.

Podwyżka podatków? Coś tam poskamlą, jak kundle ale płacą.
Ograniczanie wolności gospodarczej przez biurokrację? Zaciskają zęby, zwalniają pracowników, dziecka nie poślą na wakacje, ale do idiotycznych przepisów się dostosują.

I tak jest ze wszystkim. Raz na jakiś czas pójdzie sobie Polak na wybory i wydaje mu się, że jest wolny, bo skreślił na liście takiego czy innego głupola.
A biurokracja jak rosła, tak rośnie dalej. Jak żyła z tych wszystkich podatków, tak żyje coraz lepiej.

Polak, to niewolnik, a swoboda z jaką minister finansów ruga samorządowców tylko to potwierdza.
~sped
tylko zaczniecie lepiej wydawać społeczne środki no i może racjonalizacja zatrudnienia nastąpi w tych waszych urzędach

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki