Minister Finansów Jacek Rostowski deklaruje, że rząd jest zdecydowany kontynuować obniżanie podatków. Według nieoficjalnych informacji "Dziennika" decyzja, kiedy jedna stawka podatkowa zacznie obowiązywać, ma zapaść lada dzień. Prawdopodobnie Donald Tusk ogłosi ją w najbliższą niedzielę, kiedy podsumuje sto dni pracy swojego rządu. Jacek Rostowski nie precyzuje, kiedy jednolity podatek może zostać wprowadzony. Wymienia dwie daty: 2010 albo 2011 rok. Nie wiadomo również, jak byłby wysoki.
Jeden podatek to rewolucyjny pomysł, bo oznacza, że do budżetu wpłynie mniej pieniędzy. PO nie przedstawiła żadnych wyliczeń, ale wiadomo, że kasa państwa schudłaby o grube miliardy.
Jak podała telewizja tvn24 stawka podatku liniowego może wynieść 16 procent. Tak na spotkaniu z dziennikarzami zapowiedział szef klub parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Zbigniew Chlebowski. Poseł PO powiedział, że rozważany jest podatek liniowy z ulgą prorodzinną. "Trwają obliczenia w Ministerstwie Finansów jakim kosztem dla budżetu byłby podatek liniowy na poziomie 16 proc. z ulgą", powiedział dziennikarzom szef klubu PO.
iar/"Dziennik"/as/jędras/tvn24




























































