REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rząd podwyższy nam podatki

2009-06-25 08:00
publikacja
2009-06-25 08:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Powrót do 40-proc. stawki PIT, podwyższenie akcyzy o 10 proc. oraz reforma KRUS – to pomysły rządu na ratowanie budżetu w 2010 r.

Rząd chce ściągnąć w przyszłym roku więcej pieniędzy od podatników, by obronić się przed rosnącą dziurą budżetową. Jak ustalił dziennik „Polska”, w pierwszej kolejności na początku roku o 10–12 proc. wzrośnie akcyza na paliwo, alkohol i papierosy, co może przynieść do budżetu nawet 10 mld zł. Dla kasy państwa najbardziej korzystne jest wprowadzenie wyższej akcyzy na paliwo – kierowcy zostaną postawieni pod ścianą i będą musieli płacić więcej za benzynę. Ucieczka w szarą strefę jest tu bardzo mało prawdopodobna.

Podniesienie akcyzy jest też najprostsze technicznie, bo nie wymaga żadnych zmian ustawowych jak w przypadku podatku PIT czy VAT.

Niewykluczone jednak, że jeśli jesienią sytuacja gospodarcza się pogorszy i wpływy do budżetu będą mizerne, rząd będzie musiał podwyższyć podatek PIT, przywracając 40-procentową stawkę, zlikwidowaną z końcem 2008 r. Dziś obowiązują dwie stawki podatku – 18 i 32 proc., na czym budżet traci ok. 8 mld zł. Wicemarszałek Sejmu z PO Stefan Niesiołowski wspomniał wczoraj, że w rządzie poważnie myśli się o powrocie do 40-procentowej stawki PIT.

Zdaniem prof. Stanisława Gomułki, byłego wiceministra finansów i głównego ekonomisty BCC, takie rozwiązanie będzie nie tylko bardzo ryzykowne politycznie dla samej koalicji, ale również nie przyniesie znacznych dochodów kasie państwa. Potwierdzają to także niektórzy politycy PO, tłumacząc, że po przywróceniu najwyższej stawki najlepiej zarabiający uciekliby do rajów podatkowych i zostawiliby krajowy budżet na lodzie.


Dlatego, by ratować finanse państwa, PO jest gotowa nawet na frontalne starcie ze swoim koalicjantem – PSL. Jak się dowiedzieliśmy, w przyszłym tygodniu ma dojść do spotkania szefów resortu finansów z kierownictwem KRUS w sprawie opodatkowania rolników. Rolnicy nie płacą dziś podatku dochodowego, dlatego bud_żet tylko w tym roku dopłaca do rolniczych świadczeń aż 16,4 mld zł. Takie pieniądze mogłyby postawić przyszłoroczny budżet na nogi.

– Naszym zdaniem wprowadzenie podatku dochodowego dla rolników byłoby po prostu najsprawiedliwsze – mówi Leszek Korzeniowski, szef Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi z PO. Dla ludowców reforma KRUS to twardy orzech do zgryzienia i ich liderzy już nieoficjalnie zapowiadają, że nie zgodzą się na wielkie ustępstwa.

Jednak dla premiera Donalda Tuska cel uświęca środki. Chce jak najszybciej (najlepiej już w 2012–2013 r.) wprowadzić Polskę do strefy euro, a duży deficyt w finansach publicznych uniemożliwia szybkie przyjęcie wspólnej waluty. Wczoraj Komisja Europejska wszczęła wobec Polski postępowanie w sprawie nadmiernego deficytu finansów publicznych, który w tym roku osiągnął już 3,9 proc. PKB. Polska ma czas do 2012 r., by ograniczyć go do poziomu poniżej dopuszczalnej granicy 3 proc. PKB. Taki krok Komisji oznacza, że nasz rząd będzie zmuszony bardzo szybko poszukać dodatkowych źródeł dochodu budżetu. Jeżeli nie zdecydujemy się na cięcia i nie zmniejszymy deficytu, Komisja Europejska może nam nawet zabrać część dotacji.

Z ogromną dziurą w budżecie borykają się także nasi sąsiedzi – Niemcy. Im także Komisja pogroziła palcem, zapowiadając możliwość wszczęcia procedury nadmiernego deficytu.

Tomasz Ł. Rożek, Łukasz Pałka

Źródło:
Tematy

Komentarze (26)

dodaj komentarz
~endi
Celem obniżki PIT z 40% było tworzenie przez najbogatszych nowych miejsc pracy - tak się jednak nie stało więc powrót do tej stawki uważam za uzasadniony.Po co bogatsi mają być jeszcze bogatsi ? Również podwyżka KRUSU jest potrzebna gdyż nie zamierzam dopłacać do utrzymania polskich rolników , jeśli gospodarstwo nie ma dochodu Celem obniżki PIT z 40% było tworzenie przez najbogatszych nowych miejsc pracy - tak się jednak nie stało więc powrót do tej stawki uważam za uzasadniony.Po co bogatsi mają być jeszcze bogatsi ? Również podwyżka KRUSU jest potrzebna gdyż nie zamierzam dopłacać do utrzymania polskich rolników , jeśli gospodarstwo nie ma dochodu to się zmienia profil produkcji a jak i to nie pomaga to się zmienia zawód i jedzie do pracy do miasta lub za granice.
~eko2
Do krytykowania to jestescie pierwsi, ale zaden nie napisał jak inaczej rozwiązac problem ! Pan pseudoekonomista z UPR zdaje sie sugerowac aby w ogole zlikwidowac podatki to bedziemy miec w Polsce raj. Otóż nie panie UPR-owcu, nie bedzie raju ale wszystko sie zawali ! Zasada że jak obnizymy podatki to zwiększą sie wplywy do budzetu Do krytykowania to jestescie pierwsi, ale zaden nie napisał jak inaczej rozwiązac problem ! Pan pseudoekonomista z UPR zdaje sie sugerowac aby w ogole zlikwidowac podatki to bedziemy miec w Polsce raj. Otóż nie panie UPR-owcu, nie bedzie raju ale wszystko sie zawali ! Zasada że jak obnizymy podatki to zwiększą sie wplywy do budzetu działa tylko pod warunkiem ze jest dobra koniunktura gospodarcza i ludzie nie boja sie o swoja pracę. Wowczas wydaja duzo i ta zasada dziala. W czasie megakryzysu z jakim mamy do czynienia obecnie juz nie ! Wystraszni kryzysem ludzie (od miesiecy tloczy im sie do glowy zeby sie bali) duzo mniej wydają a znacznie wiecej chowają do tzw. skarpety. Dowód ? Proszę bardzo, obnizka klina i stawek podatkowych dała ludziom ze 30 mld zl wiecej do reki, a sprzedaz detaliczna r/r stoi praktycznie w miejscu ! Stąd blisko 40 mld zl niedoboru w kasie na ten rok. Zreszta przy budzecie w ktorym jest 75% sztywnych wydatkow mozliwosc innych manewrow (myslę o redukcji wydatkow) jest niezmiernie mała. Prawdziwe rezerwy tkwia juz tylko w zmianie sysytemu, a więc w KRUS-ie, emeryturach (po ostatniej reformie zwlaszca w mundurowych) oraz lewych rentach. Aby to zmienic trzeba mieć w praktyce 2/3 glosow w sejmi(e ktorych jak na razie nikt nie miał) i mnostwo determinacji bo wiadomo ze wywola to rewolucję.
Co do proponowanych krokow to są i tak nienajgorsze. Podniesienie skladki rentowej uderzyloby w tworzenie miejsc pracy i co za tym idzie w bezrobocie, trzeci prog jaki byl wczesniej na pewno nie spowoduje ucieczki do rajow ( to czcza demagogia) bo 8% to nie jest az tak wiele. Natomiast dopoki nie ma wyraznego ozywienia w gospodarce i cena barylki ropy utrzymuje sie na w miare przyzwoitym poziomie (relatywnie) to niewielkie podniesienie akcyzy jest do przełkniecia !
Skonczcie więc drodzy "komentatorzy" z tym tanim populizmem i demagogią na fatalnie niskim poziomie (sprowadzającą sie do wyzywania rządu w miejsce argumentow merytorycznych). Jesli chcecie sprowadzac ekonomie do poziomu rynsztoka to przeniescie sie do onetu lub wp, a forum pb zostawcie dla ludzi ktorzy chca dyskutowac rzeczowo !
~ka
Słońce Peru- Nasz Donek a jednak doprowadzisz Kraj do ruiny
~antydoradca
trzeba im (w tym już pracującym) wydłużać minimalny staż pracy o kwartał rocznie no i ZLIKWIDOWAĆ waloryzację świadczenia w wieku 60/65 lat.
To spowoduje, że Ci co krótko pracują nie dostaną w wieku 60/65 lat BONUSA podnoszącego emeryturę, i chętniej popracują dłużej....
wader11
A może zwolnić tak z 10% urzędników - sprzedać lub wydzierżawić budynki :) , Krus oczywiscie, wojsko/policja praca jak wszyscy po 30 lat :) i bedziemy mieli nadwyżke budzetowa :)
~lon
z choinki sie urwałes
myslisz że oni o tym nie wiedzą
tylko kto to podpisze
VETO-PREZIO
~Tumry
I jeszcze wziąć się za kler - to 5mld rocznie (budżet opłaca im składkę zdrowotną, ub. emerytalne, podatki płacą ryczałtem, ziemia i budynki dostają od samorządów za 1 procent wartości). Odwagi!
~Kierowca
Brawo. Inteligencją to PO zaczyna zrównywać się z PIS-em. Każdy nawet najmniej rozgarnięty ekonomista wie, że nie zwiększenie, a zmniejszenie podatków powoduje wzrost wpływów do budżetu. Podniesienie akcyzy - "genialne". Może jeszcze wrócimy do pomysłu wprowadzenia winiet...
~eko2
Nie masz chlopcze racji, tak jest i owszem, ale nie w czasie kryzysu, przeczytaj moj wpis.
~zibi
Zgadzam się jedynie reforma KRUS jest sprawiedliwa a odwlekanie jej jest największym błędem wszystkich Rządów .Gdyby w tym samym czasie Rządowi udało się zrównać dotację ze starą Unią reforma przeszłaby bez bólu.Jeżeli chcemy mieć jakie takie emerytury to musimy jak najszybciej przeprowadzić tą reformę. Podnoszenie akcyzy = podnoszenie Zgadzam się jedynie reforma KRUS jest sprawiedliwa a odwlekanie jej jest największym błędem wszystkich Rządów .Gdyby w tym samym czasie Rządowi udało się zrównać dotację ze starą Unią reforma przeszłaby bez bólu.Jeżeli chcemy mieć jakie takie emerytury to musimy jak najszybciej przeprowadzić tą reformę. Podnoszenie akcyzy = podnoszenie inflacji=DEBILIZM.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki