REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rząd: jest "mapa drogowa" jak wyjść z deficytu w 2010 r.

2009-09-05 11:01
publikacja
2009-09-05 11:01
Dodaj Bankier.pl w Google
05.09. Warszawa (PAP/media) - Rzecznik rządu Paweł Graś zapewnił w sobotę, że zapowiedziany na 2010 rok deficyt budżetowy w wysokości 52,2 mld będzie pod kontrolą. Minister Rostowski ma przygotowaną "mapę drogową" na trzy lata, jak z tego deficytu wyjść - powiedział rzecznik w "Kontrapunkcie" radia RMF FM.

O wzroście deficytu budżetowego w 2010 roku do 52,2 mld zł z 27,2 mld zł w 2009 roku poinformował minister finansów Jacek Rostowski wywiadzie drukowanym w sobotniej Rzeczpospolitej. Minister szacuje wzrost PKB w 2010 na 0,7 proc. wobec 0,5 proc. w prognozie dotychczasowej.

"Mieliśmy do wyboru właściwie dwie drogi: albo podniesienie podatków - a zapowiedzieliśmy Polakom, że podniesienia podatków nie będzie - albo zwiększenie deficytu. Mając do wyboru zwiększenie podatku VAT o 4 proc. a zwiększenie deficytu, minister Rostowski wybrał zwiększenie deficytu" - powiedział rzecznik rządu. "Deficyt będzie tak niski, jak się tylko da" - podkreślił.

"Najważniejsze, że ten deficyt będzie pod kontrolą i minister finansów ma wypracowaną mapę drogową na trzy lata, jak z tego deficytu wyjść w przewidywalnym okresie" - powiedział rzecznik rządu. "Myślę, że to jest sygnał, który rynki powinien uspokoić" - dodał.

Graś powiedział, że decyzja o wysokości deficytu wynika z ograniczonych możliwości działania rządu.

"Nie będzie podniesienia podatków. Ze strony prezydenta i opozycji nie ma zgody na ograniczenie wydatków, bo pan prezydent zapowiedział, że tego typu ustawy będą wetowane. Nie ma zgody na to, żeby przejąć zysk NBP. Jak słyszymy, nawet prywatyzacja nie podoba się panu prezydentowi i opozycji i bardzo ją krytykują" - powiedział Graś. (PAP)

kno/ la/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~wojtek
A może jeszcze po raz pierwszy od dziesiątek lat będziemy mieć nadwyżkę i spłacimy pierwszą złotówkę długu?
~patriota
nie za tego nierządu
płyniemy w długi i nie wiadomo czy sie nie utopimy
bo oprócz zadłużenie nierząd szykuje nam sprzedaż tego czym moglibyśmy te długi spłacić
rzucaja Polskę na głęboka wodę i kradna koło ratunkowe to całe PO
~centurion z Galicji odpowiada ~patriota
Mapa drogowa jest... tylko... drogi na niej jakieś POpierdzielone...
~tony1975
Jeśli nie będzie szerokiego porozumienia jak zbilansować budżet w przyszłych latach to wszyscy dostaną w d...taka prawda albo wszyscy wezmą sie za robote albo gierki polityczne odbiją się czkawką wszystkim ...emerytom, deficyt załatwi budżetówkę a politycy pójdą do MOPSu po zasiłek
~typek
Za drogi to niech się nie zabierają bo znowu coś spieprzą niech sobie kupią nawigację, która ostrzeże ich przed dziurami hehehehe
~DarekD
Niech ten rząd napisze sobie "mapę drogową" swojego szybkiego odejścia i zajmie się najlepiej nierządem
~enigma
No ,mają "mapę drogową ",jak dojechać do lasu i pod którym drzewkiem są zostawione najnowsze instrukcie z góry.
~ziutek
punkt pierwszy - umocnic pln do 2 zl za euro . drugi wejsc do erm2 to pewnie glowne zalozenia mapy drogowej cudacznego rzadu

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki