2002-03-08 07:09 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Rz: o około 30 procent mniej inwestycji zagranicznych w 2001
Szacunki wstępne mówią, że w 2001 roku do Polski napłynęło około siedmiu do siedmiu i pół miliarda dolarów bezpośrednich inwestycji zagranicznych - dowiedziała się "Rzeczpospolita". To o około 30 procent mniej niż w rekordowym roku 2000, ale analitycy są zdania, że obecny rok może być pod tym względem jeszcze gorszy.
"Kiedyś prowadziliśmy badania dotyczące deklaracji inwestorów zagranicznych i okazało się, że zbiorcze sumy są często bardzo mylące" - powiedział Rzeczpospolitej Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha. "Część deklarowanych jako inwestycje środków w rzeczywistości pozostaje na depozytach za granicą, z przeznaczeniem na ochronę środowiska czy różnego rodzaju potencjalne odszkodowania. W istocie więc rzeczywisty napływ środków będzie prawdopodobnie jeszcze niższy" - mówi Sadowski. Jego zdaniem, ważniejsze jest jednak to, co będzie z tych środków wynikało dla polskiej gospodarki.
"Jeżeli ogłoszona niedawno inwestycja Toyoty o wartości 300 milionów euro stworzy jedynie 700 nowych miejsc pracy, to proszę sobie wyobrazić, jakiego rzędu inwestycji potrzebowalibyśmy, żeby realnie ograniczyć trzymilionowe bezrobocie panujące w kraju" - podsumowuje Andrzej Sadowski. Więcej na ten temat w Rzeczpospolitej - "Mniej inwestycji zagranicznych".
(iar/zasadzinska)
"Kiedyś prowadziliśmy badania dotyczące deklaracji inwestorów zagranicznych i okazało się, że zbiorcze sumy są często bardzo mylące" - powiedział Rzeczpospolitej Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha. "Część deklarowanych jako inwestycje środków w rzeczywistości pozostaje na depozytach za granicą, z przeznaczeniem na ochronę środowiska czy różnego rodzaju potencjalne odszkodowania. W istocie więc rzeczywisty napływ środków będzie prawdopodobnie jeszcze niższy" - mówi Sadowski. Jego zdaniem, ważniejsze jest jednak to, co będzie z tych środków wynikało dla polskiej gospodarki.
"Jeżeli ogłoszona niedawno inwestycja Toyoty o wartości 300 milionów euro stworzy jedynie 700 nowych miejsc pracy, to proszę sobie wyobrazić, jakiego rzędu inwestycji potrzebowalibyśmy, żeby realnie ograniczyć trzymilionowe bezrobocie panujące w kraju" - podsumowuje Andrzej Sadowski. Więcej na ten temat w Rzeczpospolitej - "Mniej inwestycji zagranicznych".
(iar/zasadzinska)
Gorące tematy
Najnowsze
- 2012-05-30
-
- 02:08
- Analitycy DM BZ WBK rekomendują "trzymaj" dla akcji TPSA [Rekomendacje analityków]
- 2012-05-29
-
- 22:07
- Inwestorzy odcinają się od problemów Hiszpanii [Depesza Bankier.pl: Rynki finansowe]
- 19:54
- Dworak widzi perspektywy dla mediów publicznych [IAR]
- 19:45
- Milicja przyznaje, że kibice bywają rasistami [IAR]
- 19:40
- Sonel wypłaci 0,4 zł dywidendy na akcję z zysku za 2011 rok [PAP]


Dodaj komentarz