25.8.Warszawa (PAP) - Główny ekonomista Banku BPH Ryszard Petru pozytywnie ocenia przygotowany przez resort finansów projekt ustawy o finansach publicznych.
"To nie jest reforma finansów publicznych, ale jeden z jej elementów. Projekt wprowadza dodatkowe zabezpieczenia po to, by dług publiczny oraz wydatki w Polsce nie rosły zbyt szybko" - powiedział w poniedziałek PAP Petru.
Przedstawiony w poniedziałek przez ministra finansów Jacka Rostowskiego projekt przewiduje uzdrowienie sektora finansów publicznych państwa, m.in. poprzez zmianę jego organizacji, i wprowadzenie nowych rozwiązań systemowych.
Projekt zakłada m.in. nowe progi ostrożnościowe w przypadku wzrostu deficytu budżetowego. Jeżeli stosunek długu publicznego do PKB okaże się większy niż 52 proc., nie będzie możliwe planowanie wydatków na nowe inwestycje o okresie realizacji dłuższym niż 2 lata i wartości jednostkowej przekraczającej 500 mln zł. Stosunek długu do PKB wyższy niż 55 proc. zablokuje m.in. wzrost wynagrodzeń pracowników państwowej sfery budżetowej oraz wydatki na nowe inwestycje.
"Progi ostrożnościowe będą wcześniej zapadały, co jest z punktu widzenia inwestorów pozytywne. To oznacza mniejsze prawdopodobieństwo, że dług publiczny w Polsce nagle szybko wzrośnie. Zabezpiecza to nas również przed nieodpowiedzialnością przyszłych rządów" - uważa główny ekonomista BPH.
Petru popiera pomysł ministerstwa finansów w sprawie likwidacji funduszy celowych, które mają być zastąpione rachunkami bankowymi. "To oznacza trochę tańsze państwo" - podkreśla ekspert. (PAP)
dol/ drag/ mow/
Ryszard Petru: to jeszcze nie jest reforma finansów
2008-08-25 15:12
publikacja
2008-08-25 15:12
2008-08-25 15:12
Źródło:PAP





























































