REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rynki obawiają się przedłużenia wojny

2003-03-21 09:21
publikacja
2003-03-21 09:21
Dodaj Bankier.pl w Google

Wczoraj rano amerykańskie rakiety i bomby spadły na strategiczne cele w Iraku. Jednoczeœnie ponad 250 tys. żołnierzy amerykańskich i brytyjskich zaczęło ostatnie przygotowania do ataku. Na rynki finansowe wróciła niepewnoœć.

Największy wpływ na atmosferę na rynkach finansowych miało wystšpienie prezydenta George'a W. Busha. Stwierdził on, że chociaż celem jest szybkie zwycięstwo, to jednak wojna może okazać się dłuższa, niż przewidywano. W podobnych słowach wypowiedział się brytyjski minister obrony Geoff Hoon. W cišgu kilku poprzednich dni nadzieja na błyskawiczne pokonanie wojsk irackich stanowiła główny impuls, który pobudził wzrost notowań na rynku akcji, wzmacniajšc jednoczeœnie dolara oraz obniżajšc ceny ropy naftowej i złota.

Powrót niepewnoœci co do czasu trwania wojny skłonił inwestorów do realizacji zysków, które osišgnęli w wyniku kilkudniowych zwyżek. Wzrostem notowań zakończyły się sesje na giełdach azjatyckich, natomiast o prawie 1% spadły do godz. 18.00 naszego czasu indeksy amerykańskie, a pod ich wpływem obniżyły się główne wskaŸniki europejskie.

Jednoczeœnie doszło do zahamowania wzrostu kursu dolara, który spadł do 1,0613 USD za euro z 1,0587 USD w œrodę.

Tymczasem wiadomoœć o pożarze, który objšł pola naftowe na południu Iraku, pobudziła wzrost notowań ropy. W Londynie za baryłkę gatunku Brent płacono 27,10 USD wobec 26,75 USD w œrodę. Nie znano wprawdzie skali zniszczeń, ale gdyby okazały się one duże, nie można wykluczyć dalszego wzrostu cen.

Andrzej Krzemirski

Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Irak

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki