REKLAMA

Rynki drżą przed głosowaniem w Grecji

2011-06-28 12:52
publikacja
2011-06-28 12:52
Dodaj Bankier.pl w Google
Dziś w kolebce demokracji odbędą się głosowania, których waga liczona jest w dziesiątkach miliardów euro. Od ich wyniku oraz od danych napływających z Ameryki zależeć będą losy wtorkowej sesji w Nowym Jorku.

Dziś pierwsze z serii głosowań nad wymuszonym przez UE i MFW pakietem cięć budżetowych. Posłowie w ateńskim parlamencie będą musieli stanąć przeciwko „głosowi ulicy” i zagłosować za kolejnymi cięciami wydatków, podwyżkami podatków i rozległym planem sprzedaży państwowego majątku.

Europejscy politycy oraz władze MFW deklarują, że bez tych posunięć nie dojdzie do wypłaty piątej transzy pożyczki z obiecanych rok temu 110 mld euro. A to oznaczałoby, że w sierpniu Grecja jako pierwszy kraj strefy euro zostałaby formalnym bankrutem, na czym światowy sektor finansowy straciłby ok. 300 miliardów euro.

Ten scenariusz jest przez inwestorów tratowany jako skrajnie nieprawdopodobny. Zbyt wielu zbyt ważnych ludzi i instytucji zostałoby na lodzie, aby politycy mogli dopuścić do jego realizacji już teraz. Grecki kryzys wciąż wisi nad rynkami niczym miecz Damoklesa, ale w razie spodziewanego rozwiązania na kilka miesięcy zejdzie na dalszy plan.

Wówczas na pierwsze miejsce powinny wybić się raporty o stanie gospodarki Stanów Zjednoczonych. Dziś poznamy kwietniowe dane o cenach domów – analitycy oczkują ich spadku 4% rdr - do najniższego poziomu od czasu pęknięcia bańki spekulacyjnej.

Szansą dla giełdowych byków jest za to dostosowanie prognoz do realiów. Analitycy z Wall Street zakładają, że w czerwcu indeks zaufania amerykańskich konsumentów utrzymał się blisko 6-miesięcznego minimum, obniżając się z 60,8 pkt. do 60,5 pkt. Pogłębienia regresu (spadek z –pkt. do –10 pkt.) oczekuje się także po lokalnym indeksie koniunktury z Richmond.

Dobrą wiadomością są za to wyniki kwartalne Nike Inc. Producent ekwipunku sportowego w minionym kwartale obrotowym odnotował wzrost zysku o 14% rdr i pokazał rezultaty o 6% wyższe od rynkowego konsensusu.

Krzysztof Kolany
Bankier.pl

Źródło:
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~pm
Tak by nakazywała logika ,że czeka na pół roku spadków,ale nie byłbym aż tak optymistycznie nastawiony na spadki-o ile w ogole mozna byc optymistycznie nastawionym na spadki:)
Mysle, ze w tym tygodniu Greja uchwali oszczednosci, dostanie za to kase i na wakacje nie bedzie tematu Grecji. W tym czasie SP500 dojdzie do 1340. Wtedy
Tak by nakazywała logika ,że czeka na pół roku spadków,ale nie byłbym aż tak optymistycznie nastawiony na spadki-o ile w ogole mozna byc optymistycznie nastawionym na spadki:)
Mysle, ze w tym tygodniu Greja uchwali oszczednosci, dostanie za to kase i na wakacje nie bedzie tematu Grecji. W tym czasie SP500 dojdzie do 1340. Wtedy odezwie sie znowu cos w Europie, jakas Hiszpania albo Irlandia i znowu spadki, tym razem juz do konca roku.
~jack
Do pracy niech się biorą i zapomną o 13-14 pensji / 3-4 X na rok wakacje za grosze ? trzeba się brać za oszczędzanie. Dochód narodowy jest wiekszy niż w naszym Raju-POpapranym o 150% więc cięcia o 30% są niczym w porównaniu z naszym SYFEM-TOTALNYM !!! dziadostwem do2.
~mar
Pewnie, ze polska bez olivek z grecji padnie, dlatego bardzo drzy... A grecy jak tacy madrzy, i chca wiecznie zyc na kredyt, niech padna w jeden dzien ,niewyplacalnosc oglasza, wyjda z euro, wprowadza drachme i zobaczymy ... Niech pzrestana byc pretekstem dla anali ktorzy umieja grac tylko na spadki.. To tylko 5 proc pkb strefy euro,Pewnie, ze polska bez olivek z grecji padnie, dlatego bardzo drzy... A grecy jak tacy madrzy, i chca wiecznie zyc na kredyt, niech padna w jeden dzien ,niewyplacalnosc oglasza, wyjda z euro, wprowadza drachme i zobaczymy ... Niech pzrestana byc pretekstem dla anali ktorzy umieja grac tylko na spadki.. To tylko 5 proc pkb strefy euro, a banki przezyja te obligacje, najwyzej panstwo pomoze... Gracy zrobia sie biedni jak wiesniaki w jeden dzien, i wszytkich to czegos nauczy, kraje przestana zyc na kredyt jak dotad.. Strefa euro wyjdzie silniejsza z tego, a grekom zostana olivki w sosie wlasnym.
~kubekus odpowiada ~mar
a tak a propos, kiedys mowilo się , że obligacje SP to najpewniejsza inwestycja, bo przeciez panstwo nie może zbankrutowac, :) a tu proszę może, banki zresztą tez - oj powrot skarpety chyba nas czeka :)
~mar
Drzy tylko polska. Dla nas najwazniejsza jest przec iez grecja, buahaha... Duzo do niej importujemy i jestemy uzaleznieni gospodarczo.. USA tak zadrzaly, ze wczoraj na duzym plusie, i retsza europy tez. Dzis podobnie... A polska drzy w posadach..
~rare
Wyobrazasz sobie co będzie jak nam nie sprzedadzą oliwek albo winogron . Ja nie . Az boje się o tym mysleć . Rynki to czują brrrrrrrrrrrrrrrrrr
~rumburak
jak grecja zejdzie z afisza pojawi sie hiszpania.do konca roku tylko shorty.zapraszam do dyskusji

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki