Od początku tygodnia kurs EUR/USD obniżył się o symboliczne 0,2%, pogłębiając wcześniejsze dużo większe spadki. Przyczyna aprecjacji amerykańskiej waluty leży w oczekiwaniach sporej liczby inwestorów, którzy liczą, że ewentualna dzisiejsza obniżka stóp procentowych będzie już ostatnią z cyklu. Dlatego też kluczową sprawą będzie treść uzasadnienia decyzji FOMC – jeżeli amerykańskie władze monetarne zasygnalizują zmianę dotychczasowej polityki pieniężnej, to notowania dolara powinny pójść zdecydowanie w górę.
Jednakże wcześniej inwestorzy zapoznają się ze wstępnymi szacunkami dynamiki amerykańskiego PKB za pierwszy kwartał. Mediana prognoz ekonomistów wynosi 0,5% r/r, lecz nie brakuje takich, którzy prognozują recesję. Najwięksi optymiści liczą na +1,5%, zaś pesymiści wieszczą spadek o 0,8%.
Część ekonomistów zwraca jednak uwagę, że same liczby mogą być mylące – specjaliści z Lehman Brothers prognozują, że przyrost zapasów doda 1,7 pkt. proc. do dynamiki PKB, dzięki czemu formalnie będzie ona dodatnia. Jednakże takie informacje będą oznaczały jeszcze gorsze wyniki w następnym kwartale.
W związku z oczekiwaną zmianą nastawienia Fed-u swoje szacunki dotyczące kursu dolara zrewidowali także analitycy. Według sondażu przeprowadzonego przez agencję Bloomberga na koniec roku kurs EUR/USD wyniesie 1,49$.
Tymczasem w środę o godzinie 10:00 na rynku walutowym za euro płacono 1,5573 dolara, czyli o 0,1% wyżej niż na zamknięciu wczorajszych notowań. Względem jena „zielony” osłabł o 0,1%, notując wartość 103,98 jenów.
K.K.
































































