Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

Znajdź profil

podaj symbol, ticker lub nazwę waloru

szukaj

Księgarnia


Giełda. Podstawy inwestowania. Wydanie II rozszerzone

Cena: 39,90 zł
więcej narzędzi... 

Moje spółki

TPS16.08-0.74%
PKN34.932.28%
KGH122.501.32%
PEO137.804.16%

Statystyka sesji

Statystyka sesji 2012-05-29 17:34:59
Wolumen: 199 031 550 akcji
Obrót: 1 367 907 032 zł

Akcje: 194 wzrosło, 146 spadło, 60 bez zmian.

Największe wzrosty:
O2O0.6124.5%
MNC15.5511.1%
CCE0.2210.0%
QNT8.2610.0%
TEL10.189.5%
Największe spadki:
NWN25.07-15.3%
BOW5.20-9.6%
EEF1.53-9.5%
RHD0.93-8.8%
AWB1.37-8.7%
Najwyższe wolumeny:
MDS0.529417410
PXM1.237450537
TPS16.083909513
BRS0.603593329
BIO0.082961714
Najwyższe obroty:
KGH122.50223830746
TPS16.08125352828
PZU302.0098152606
PEO137.8094362584
PKO32.0089414092


2002-03-16 19:10 Źródło: Piotr Kuczyński

Piotr Kuczyński

Rynek polski


    Jest problem z napisaniem czegoś sensownego o naszej giełdzie. Owszem, indeksy spadły, a zachowanie rynku było bardzo słabe, ale obroty były znowu znikome, co znacznie zmniejsza wagę spadków – ciągle nawis podażowy jest bardzo mały. Spadek byłby dużo większy, gdyby nie informacja o 250 mln zł. przelewu do ZUS , która dotarła na rynek pod koniec tygodnia. W tym momencie nie miało nawet znaczenia czy OFE zaczną zakupy czy nie – wystarczyło samo oczekiwanie, że mogą to robić, żeby wywołać odbicie indeksów. Nawiasem mówiąc uważam, że polityka zakupów „za całą kasę”, którą stosują najwyraźniej OFE jest nierozsądna. Przychodzi moment taki jak obecnie, kiedy jest szansa podnieść wartości portfeli na fali światowych wzrostów, a nie ma kapitału, bo wszystko już zostało wydane. To zła polityka, która nie przyciągnie inwestorów indywidualnych do giełdy.


    Oczywiście nie ma żadnej gwarancji, że zakupy będą w sposób agresywny czynione. Fundusze mogą się zdecydować na powiększanie portfeli na spadkach i akumulowanie akcji. Drugim wnioskiem jest ciągle utrzymujący się brak zainteresowania ze strony kapitału zagranicznego naszym rynkiem. Dopóki mają możliwość zarobienia na szerokich rynkach zagranicznych to nie wkraczają na nasz maleńki rynek. I dopóki ta sytuacja się nie zmieni to i zachowanie naszego parkietu będzie takie jak w ostatnich tygodniach.

    W całym polityczno – gospodarczym otoczeniu rynku nie zaszły żadne zmiany. Owszem, Sejm przyjął uchwałę skierowaną do RPP, ale to było już od dawna w cenach i niczego nie zmienia. Zresztą postawa Prezydenta jest tak wyraźnie określona (gdyby zmiana ustawy o NBP przeszła w Sejmie to będzie weto), że z całą pewnością mocno zniechęci tych posłów, którzy chcieliby takich zmian. Wątpię również, żeby SLD chciał wdawać się w bijatykę z Prezydentem.

    Ostrzeżenia ze strony MFW też robią swoje. Nawiasem mówiąc uważam, że MFW nie powinien się wtrącać do naszych, wewnętrznych spraw – powinni zająć się krajami, w których od lat topią duże pieniądze (zresztą bez rezultatu). A stwierdzenie, że RPP nie powinna obniżać stóp to już w ogóle nieporozumienie. Jest to takie samo wywieranie nacisku na bank centralny, jakie stosują nasi politycy. Nie można się jednak dziwić: w końcu największymi beneficjentami tego, że u nas są takie wysokie stopy procentowe, przy mocnym złotym, są zagraniczni inwestorzy, a przede wszystkim banki. MFW nie będzie im przecież szkodził swoimi wypowiedziami.

    Wynik wszystkich tych działań jest oczywisty: może być jeszcze dużo słów ze strony Sejmu czy rządu, ale żadnych zmian nie będzie. RPP zbiera się pod koniec miesiąca i będzie musiała podjąć decyzję, która nie będzie prosta. Naciski polityczne są, inflacja nie rośnie. Stopy powinny być obniżone (o kolejne 100 –150 pkt.), ale podjęcie takiej decyzji Rada może traktować jako ugięcie się pod presją. Z drugiej strony RPP wie już, że nic jej nie grozi, a Sejmowi pozostaje pusta retoryka. Decyzja jest w tej chwili nie do przewidzenia, ale jedno jest pewne: jeśli sytuacja na świecie nie pogorszy się to rynek podejmie grę pod obniżkę stóp i powinien zacząć ją w tym tygodniu.

    Warto wspomnieć o dosyć tajemniczych słowach ministra skarbu państwa W.Kaczmarka, który wypowiadając się o rynku kapitałowym powiedział : "Sytuacja jest tak zła, że aby ugruntować rynek kapitałowy, konieczna jest bardzo głęboka ingerencja państwa porównywalna z tą sprzed 10 lat, kiedy rynek tworzono. MSP pracuje nad pakietem konkretnych rozwiązań. Szczegółów nie mogę na razie zdradzić". Nie wiem i nawet nie potrafię wymyślić, co szykuje MSP i nie ukrywam, że jestem głęboko zaintrygowany konkretami. Jakiekolwiek by jednak nie były to już sam fakt, że MSP dostrzega mizerię naszego rynku i chce coś robić jest dobrym sygnałem. Gdyby te posunięcia były rozsądne, a jednocześnie szybko został rozwiązany problem zaległości ZUS do OFE i przy założeniu, że część kapitału, który chce w Europie Środkowej zainwestować największy amerykański fundusz emerytalny (CalPERS) trafi do nas (pewnie mało kto już o tym pewnie pamięta, ale zarządzający OFE powinni) to mogłoby być bardzo ciekawie... Oczywiście w tym tygodniu to wszystko nie będzie miało znaczenia, ale warto na przyszłość o tym pamiętać.

    W obrazie indeksów widzianym przez pryzmat analizy technicznej sytuacja ciągle jest bardzo dwuznaczna. Indeks cenowy jest tuż przed daniem bardzo mocnego sygnału: albo podwójny szczyt i spadek o 8%, albo podwójne dno i możliwość znacznych wzrostów. Ten obraz potwierdza wygląd WIG. Przełamanie 15.000 pkt. dałoby spadek nawet do 14.100 pkt. Pokonanie 15.500 dałoby w konsekwencji wzrost do 16.000 będący ruchem powrotnym do linii trendu. WIG-20 też nie odbiega za bardzo wyglądem od omówionych poprzednio. Tutaj warto przypomnieć, ze po sesji w piątek zmienił się skład i waga spółek w indeksach (np. udział Pekao spadł do niecałych 14 % i jest równy udziałowi TPSA). Po pokonaniu linii trendu naturalny byłby spadek będący korektą wzrostów z przełomu roku (do 1285 pkt. jeśli A=B). Żeby tak się stało niezbędne jest przełamanie 1330 pkt. Równie prawdopodobny jest jednak ruch powrotny do przełamanej linii trendu. Gdyby jednak indeks wrócił nad linię i pokonał 1430 pkt. to uważam, że możliwy jest wzrost do 1530 pkt. TRIN dał sygnał sprzedaży.

    Kilka słów o spółkach. Agora nadal między 60,50 a 67,50. Przełamanie 60, 50 otwierałoby drogę do 56,50. BRE w trendzie bocznym. Przełamanie 138 zł. otwierałoby drogę do 126 zł. Przełamanie 145 do 160. Computerland w trendzie bocznym 112 do 127 zł. Przełamanie 112 da spadek do 100- 102 zł. Pokonanie 127 otwierałoby drogę do 131,50. Elektrim to cała historia i nie wiadomo, gdzie jest prawda. Czy zostanie wydmuszką jak sugeruje „Parkiet”? Jeśli tak to nie będzie miał dna. Jeśli pozostanie koncernem energetycznym to cena akcji jest za mała. Trzeba czekać. Wsparcie 7,85, a potem 7,20. Opór 9,50 a potem 12 zł. KGHM to też skomplikowana historia. Dużo afer, nie wiadomo jak rozwiązana zostanie sprawa inwestycji w Kongu, mocny złoty, ale cena miedzi rośnie. Technicznie: przełamanie 13,75 otwiera drogę do 12,70. Opór 15 zł. Onet w kanale trendu spadkowego. Dolne ograniczenie 26,50 a górne 31 zł. PKN praktycznie doszedł do wsparcia na 18,50. Przełamanie otwiera drogę do 17 zł. Wielką niewiadomą jest, jakie afery wykryje nowy zarząd i to jest główny element zagrożenia. Pekao nadal w kanale trendu wzrostowego. Dolne ograniczenie to 100,50 zł. Górne powyżej 118 zł. Prokom też w kanale trendu wzrostowego. Dolne ograniczenie 137 zł. Górne około 160 zł. Softbank w trendzie bocznym. Wsparcie 27, 50 a potem 24,50. Opór 31,20, a potem 33,70. TPSA w trendzie bocznym. Wsparcie 14,25 a potem 13,40. Opór 15,50, a potem 16,10. BZ WBK w kanale trendu wzrostowego, ale otwarte okno bessy ostrzega, że może dojść do zmiany trendu. Opór 67,30 a potem 76. Wsparcie 64, a potem 60.

    Wszystko teraz jest „w rękach” rynków światowych. Ciągle powtarzam: nie ma możliwości, żeby kapitał spekulacyjny nas ominął, jeśli zaczną się wzrosty na świecie szczególnie, że złoty jest bardzo mocny i nic nie wskazuje na to, żeby szybko osłabł. Wręcz przeciwnie – formacja RGR pokazuje, że spokojnie może zejść do 4,00/$. Poważnej podaży na rynku akcji nie widać. Mamy tydzień przed posiedzeniem RPP, dane o dynamice produkcji przemysłowej pewnie będą znowu złe (oczekiwanie na obniżkę stóp będzie rosło), a OFE dostają w końcu większe pieniądze z ZUS. Pozostaje sytuacja na rynkach światowych i byki muszą trzymać kciuki za to, żeby DJIA pokonał 10.600 pkt. i rozpoczął ostatnią fazę wzrostów. Jeśli jednak tak nie będzie to na WIG-20 pozostanie testowanie 1285 pkt.




Komentarze do artykułu

Wiadomość przez email

Dziennik Bankier.pl
Tygodnik Firma
Twój e-mail:

Centrum Finansowe

Zamów online produkty finansowe: