REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rynek leasingowy w medycynie będzie się rozwijać, potrzeby są ogromne

2007-05-17 15:14
publikacja
2007-05-17 15:14
Dodaj Bankier.pl w Google
Wykorzystać czas spadających marż

W pierwszym półroczu 2005 r. przedmiotem leasingu w Polsce był sprzęt medyczny o wartości 36 mln zł; to było pół procenta udziału w całym naszym rynku leasingowym (dane Związku Przedsiębiorstw Leasingowych). Ale już w 2006 roku wartość urządzeń medycznych nabytych w ten sposób sięgnęła 209 mln zł, co stanowi 1% ogółu wartości transakcji leasingowych w Polsce. Tego rodzaju finansowanie zakupów dla placówek nie rośnie więc może gwałtownie, ale wykazuje wyraźną tendencję zwyżkową.

– Potrzeby w tym sektorze są ogromne, lekarze coraz częściej decydują się na nowe, zwykle bardzo kosztowne inwestycje, dlatego leasing w branży medycznej ma dobre perspektywy i będzie się rozwijał – prognozuje Marta Wachowska-Kołodziej, zastępca dyrektora departamentu technologii VB Leasing Polska SA.

Rekordowy kwartał

Firmy leasingowe opublikowały właśnie wyniki za pierwszy kwartał 2007 r. – był to najlepszy okres w historii. – Odnotowaliśmy w tym czasie ponad 60-procentowy wzrost sprzedaży, na co wpłynęły także nasze wyniki uzyskane w sektorze medycznym – dodaje dyrektor Wachowska-Kołodziej. – Nasi klienci, przede wszystkim medyczne placówki prywatne, chcąc skutecznie konkurować o klienta, inwestują w wyposażenie. Poza tym są to często małe i średnie przedsiębiorstwa, które z pewnością będą chciały skorzystać np. z unijnego dofinansowania. Z tych m.in. powodów apetyt na inwestycje w tym sektorze wzrośnie.

Na rynku medycznego leasingu dominuje 6 firm, na które przypadło 82% wartości transakcji w ubiegłym roku. Jak ocenia Andrzej Sugajski, dyrektor Związku Przedsiębiorstw Leasingowych (ZPL), ten rynek leasingodawców będzie nadal się rozwijał i zmieniał: – Przewiduję, że do gry wejdą nowe firmy, bo nie ma powodu, dla którego miałoby dominować tylko kilku leasingodawców. Na pewno wpływ na ich decyzję będzie mieć dalszy rozwój rynku medycznego w Polsce, szczególnie prywatnej opieki zdrowotnej. Obecnie z leasingu korzystają głównie firmy prywatne. Dla spółki Enel-Med leasing to korzystna forma zakupu urządzeń – 80% aparatury medycznej kupowana jest właśnie w ten sposób.

– Korzystamy często z rozwiązań leasingowych, szczególnie ze sposobu finansowania, który udostępniają producenci sprzętu medycznego – przyznaje Adam Rozwadowski, prezes spółki Enel-Med. – Te firmy mają swoje linie kredytowe. Dla producenta lub firm finansujących związanych z producentem łatwiej jest zająć się ewentualną sprzedażą sprzętu. Dlatego ich warunki finansowe są korzystniejsze, a zabezpieczenia łagodniejsze.

Przedmiotem zakupu w leasingu jest praktycznie każdy rodzaj sprzętu, począwszy od tomografów, rezonansów, rentgenów, mammografów, ultrasonografów, spirometrów, po urządzenia protetyczne, lasery, aparaty pomiarowe, urządzenia diagnostyczne, sprzęt okulistyczny czy optyczny, wyposażenie gabinetów ginekologicznych, dentystycznych oraz aptek.

Tarcza fiskalna

Jednostki publiczne z leasingu korzystają bardzo rzadko. Wydaje się, że decydujące znaczenie ma kwestia odliczeń podatkowych. Dwie strony umowy leasingowej umawiają się co do tego, kto będzie dokonywał amortyzacji (właściciel albo leasingobiorca).

– Niestety, szpital publiczny podmiotowo zwolniony z VAT nie może odliczać tego podatku i tarcza podatkowa nie jest zachętą – mówi Andrzej Sugajski, prezes ZPL. – Niestety, leasing jest dla mnie „zbyt drogą” formą pozyskiwania sprzętu, z uwagi na 22% VAT – mówi Dariusz Hankiewicz, dyrektor szpitala w Radzyniu Podlaskim. – Zdecydowanie lepsza jest dzierżawa, zakup ratalny itp. Oczywiście w ramach ustawy o zamówieniach publicznych.

– Ponad 90% umów dotyczących leasingu sprzętu medycznego realizują jednostki prywatne. Szpitale publiczne w drodze przetargów zawierają ok. 5% transakcji w tym sektorze – podaje Marta Wachowska. Podobne proporcje przedstawia Mirosława Blank, koordynator ds. finansowania aparatury medycznej z BPH Leasing, dodając jednak, że coraz częściej klientami stają się placówki publiczne.

– Pod względem liczby środków oddanych w leasing dominują prywatne placówki. Jeśli zaś będziemy patrzeć na ten sam segment rynku pod kątem wartości przedmiotów oddanych w leasing, to niewątpliwie jednorazowe transakcje będą miały zdecydowanie wyższą wartość pośród największych klientów, także tych z sektora publicznego – przyznaje Mirosława Blank.

Michał Banaszkiewicz z SG Equipment Leasing zwraca uwagę na praktykę wykazywaną przez szpital, że jest właścicielem sprzętu: – Z uwagi na różne konsekwencje podatkowe, leasing nie jest powszechnym narzędziem stosowanym przez jednostki budżetowe. W przypadku płatności rozłożonej w czasie, szpital staje się od razu właścicielem sprzętu i dokonuje amortyzacji. Może od razu wykazać zakupiony sprzęt w środkach trwałych.

Alternatywa dla publicznych

Czołówka firm leasingowych swoją wysoką pozycję zawdzięcza... podmiotom publicznym, mimo że te nie są odbiorcą tej formy finansowania zakupów. – Rynek według kryterium typu stosowanej techniki finansowania można podzielić na sektor prywatny i publiczny – mówi Michał Banaszkiewicz. – Ten pierwszy, patrząc na korzyści podatkowe, zawiera zazwyczaj umowy leasingu, zaś sektor publiczny finansuje swoje inwestycje w formie kredytu kupieckiego udzielanego przez dostawcę. Nasz wysoki udział w rynku finansowania sprzętu medycznego wynika bardziej z tego, że ok. 90% transakcji to finansowanie placówek publicznych w formie wykupu wierzytelności.

Również Siemens Finance, największy leasingodawca sprzętu medycznego, przyznaje, że jest liderem rynku dlatego, że finansuje właśnie szpitale publiczne. – Wykup wierzytelności zastępuje leasing finansowy. Na szpitalu spoczywa obowiązek dokonania odpisów amortyzacyjnych. Na szpital jest wystawiana faktura za całą inwestycję, którą my potem odkupujemy od dostawcy, za co szpital płaci nam comiesięczne raty – wyjaśnia Tomasz Kukulski z Siemens Finance.

Taka forma jest najlepsza dla placówek publicznych, również ze względu na procedury przetargowe. – To szpital i dostawca zawierają umowę w świetle procedur przetargowych, a my – jako finansujący – pojawiamy się w momencie, gdy jesteśmy proszeni o przedstawienie propozycji finansowania przez dostawcę – dodaje Kukulski. Gdyby firma leasingowa uczestniczyła w procedurze przetargowej, to byłaby odpowiedzialna także za dostawy. A tak jest zachowana zasada, że odpowiedzialność za umowę leasingu i wybór przedmiotu ponosi klient końcowy, czyli leasingobiorca, bo to on inwestuje i wybiera dostawcę.

Leasing coraz tańszy

W branży medycznej leasing rozwija się z jednej strony ze względu na sam sektor, który rozumie, że jest to efektywne narzędzie do wspierania inwestycji. Drugi powód, to zmiany wśród leasingodawców. – Dziś firmy leasingowe mają dużo niższe marże niż kiedyś – twierdzi Andrzej Sugajski. Rzeczywiście, firmy leasingowe od kilku lat bardzo mocno konkurują ze sobą „na marże”. Jednak to, co w pierwszej chwili wydaje nam się korzystniejsze (tańsze), w rzeczywistości wcale nie musi się takie okazać na końcu umowy. – Decydując się na leasing, trzeba zawsze wziąć pod uwagę kilka jego aspektów, takich, jak serwis posprzedażowy czy sposób zakończenia umowy – ostrzega Mirosława Blank.

Tańsza oferta to również wynik przekonania, że lekarze są bardzo dobrymi i solidnymi klientami. – To wpływa na niższą ocenę ryzyka takiej transakcji, a niższa ocena ryzyka przekłada się na tańszą ofertę – mówi Marta Wachowska-Kołodziej. Ponadto, dzięki ścisłej kooperacji z dostawcami sprzętu medycznego, firma leasingowa może przedstawić wypracowaną wspólnie ofertę, uwzględniającą rabaty czy różnego rodzaju promocje, także korzystne dla jej klientów. Posiada też doświadczenie i szerokie kontakty z dostawcami; przy działaniu efektu skali, to leasingodawca będzie mieć lepsze warunki cenowe niż indywidualny odbiorca.

Andrzej Sugajski dodaje, że najlepiej, gdy do leasingu przystępuje placówka, która jest wypłacalna, a pożądany przez nią sprzęt jest zbywalny, albo gdy firma leasingowa ma gwarancję odkupienia tego urządzenia od dostawcy sprzętu: – Niewątpliwie to wpływa na ocenę ryzyka kredytowego i mniejsze wymagania formalne w stosunku do klienta i jego dokumentów finansowych. Warunki mogą też być korzystniejsze, gdy firma leasingowa jest członkiem grupy kapitałowej dużego banku.

Dla kogo?

– Leasing jest elastycznym narzędziem, wymaga mniejszego nakładu pracy związanej z przygotowaniem takiego finansowania – ocenia Sugajski. Niektóre firmy oferują procedurę uproszczoną i starają się ograniczać do minimum formalności i zabezpieczenia, na co raczej nie można liczyć starając się o kredyt w banku. Według Marty Wachowskiej-Kołodziej z VB Leasing, to alternatywa dla tych, którzy posiadając wystarczające zabezpieczenia finansowe stosunkowo krótko są obecni na rynku, w każdym razie za krótko dla banków, w których mogliby ubiegać się o kredyt.

Leasing umożliwia dostęp do sprzętu nowej generacji bez konieczności ponoszenia wysokich kosztów jego zakupu, jak i ewentualnej wymiany, gdy nastąpi tzw. zużycie technologiczne, zaś raty leasingowe są pokrywane z bieżących przychodów firmy. Dużą zaletą leasingu jest fakt, że większość sprzętu leasingodawca ubezpiecza na swój koszt, pomaga przy wyborze przedmiotu i weryfikacji jego ceny oraz przejmuje czynności związane z zakupem przedmiotu leasingu.

Dwie opcje podatkowe

W zależności od formy prowadzenia działalności gospodarczej i rozliczania podatku VAT, są dwie opcje: możliwość wliczenia w koszty uzyskania przychodu kosztów wynikających z umowy leasingu (jeśli klient korzysta z leasingu operacyjnego) lub samodzielne amortyzowanie przedmiotu – w leasingu finansowym.

Lekarze, którzy w większości nie są płatnikami podatku VAT, zazwyczaj nie korzystają z leasingu operacyjnego, ponieważ w tym przypadku standardowo stosuje się stawkę VAT 22%. Korzystniejszym rozwiązaniem dla nich jest leasing finansowy z 7% podatkiem VAT płatnym z góry. Podatek ten stanowi koszt uzyskania przychodu. Natomiast lekarze – płatnicy podatku VAT częściej sięgają po leasing operacyjny. Ta forma jest dla nich bardzo atrakcyjna. Przez cały okres trwania umowy leasingu właściciel gabinetu może oszczędzać dzięki wliczeniu kosztów amortyzacji w koszt uzyskania przychodu.

– Klienci wybierają zwykle leasing finansowy, ponieważ ten rodzaj leasingu pozwala na zachowanie 7% VAT na sprzęt medyczny – mówi Mirosława Blank. – Minusem jest fakt, że musi być on zapłacony „z góry”. BPH Leasing przygotował nawet dla branży medycznej program Medyk Leasing. W jego ramach możliwa jest, poza leasingiem, opcja pożyczki na zakup danego urządzenia. Finansowanie w postaci pożyczki pozwala utrzymać 7% VAT, a ponadto nie ma konieczności płacenia tego podatku „z góry”.

Luiza Jakubiak
Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Leasing

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki