REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rozszerza się protest sadowników

2008-08-25 15:48
publikacja
2008-08-25 15:48
25.8.Warszawa (PAP) - Rozszerza się protest sadowników. Od poniedziałku blokowane są kolejne zakłady przetwórcze. Rolnicy domagają się podniesienia cen skupu jabłek do 0,35 zł za kilogram.

Jak poinformował PAP w poniedziałek prezes Związku Sadowników RP Mirosław Maliszewski, protest przed zakładami Binder w Tarczynie (Mazowieckie) rozpoczął się już od rana, koło południa sadownicy zablokują w pracę zakładu w Górze Kalwarii.

Sadownicy zamierzają też utrudnić pracę zakładów w Skierniewich i w Łowiczu (Łódzkie). Od ubiegłego tygodnia trwa blokowanie zakładów Steinhauser w Warce, Dinter Polska w Kozietułach Nowych (Mazowieckie).

Ryszard Kaźmierczak ze Związku Sadowników RP w Rogowie poinformował, że po południu w poniedziałek rozpoczęła się blokada zakładów przetwórczych Hortex Holding SA w Skierniewicach i Agros Nova w Łowiczu.

Przed Hortexem w Skierniewicach zebrało się około 100 sadowników. Uniemożliwiają oni wjazd i wyjazd samochodów z terenu przetwórni.

W woj. lubelskim protest trwa przed dwiema firmami: Appol w Opolu Lubelskim i Sokpol w Zagłobie. Jak poinformował Maliszewski, sadownicy myślą o zablokowaniu trzeciego zakładu.

Minister rolnictwa Marek Sawicki powiedział w poniedziałek dziennikarzom, że ministerstwo nie może ingerować w relacje rynkowe. Natomiast od kilku tygodni, przy udziale resortu, prowadzone były rozmowy między producentami owoców i przetwórcami.

Sawicki podkreślił, że jest gotowy podjąć raz jeszcze mediacje między stronami. Jego zdaniem, osiągnięcie porozumienia w sprawie cen skupu jabłek jest możliwe. A za przyczynę dotychczasowego niepowodzenia w rozmowach wskazał niskie ceny proponowane przez przemysł.

Przetwórcy chcieli od 1 września płacić za jabłka po 0,23 zł za kg tj. poniżej kosztów produkcji. Sadownicy mówili o cenach rzędu 0,30-0,35 zł/ kg.

Maliszewski powiedział, że na razie nie są planowane rozmowy między Związkiem a przetwórcami. Jego zdaniem, rozmowy takie jak dotychczas - podczas których przetwórcy mówili o nadprodukcji i ubiegłorocznych zapasach koncentratu jabłkowego - nie mają sensu.

Przypomniał, że takie same argumenty dotyczyły skupu wiśni i okazało się, że brakuje tych owoców, a zapotrzebowanie na wiśnie jest duże.

Minister zapowiedział, że w zakładach przetwórczych zostanie przeprowadzona kontrola, która sprawdzi jakość ubiegłorocznego importowanego koncentratu jabłkowego.

"Nasze żądanie to 35 groszy za kilogram jabłek w zakładach i 32 grosze dla sadowników na punktach skupu i o tym możemy rozmawiać" - zaznaczył Maliszewski. Obecnie punkty skupu proponują za jabłka po 0,15 zł za kg lub mniej.

Według prezesa, w poniedziałek ma się odbyć spotkanie Krajowej Unii Producentów Soków (KUPS) i ustalenie wspólnego stanowiska przetwórców. Jeżeli zakłady nie zmienią ceny, to protest będzie trwał nadal.

"Uważamy, że ci, którzy prowadzą produkcję towarową nie są w stanie jabłek zebrać, zwłaszcza że korzystają z siły najemnej. Będziemy protestować aż do skutku. Jeżeli zakłady nie chcą kupować, niech zaprzestaną produkcji" - powiedział Maliszewski. (PAP)

awy/ szu/ drag/ mow/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki