REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rostowski: nie potrzebujemy łagodniejszych warunków wstępu do strefy euro

2009-03-01 17:00
publikacja
2009-03-01 17:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Polska nie apeluje o złagodzenie kryteriów wejścia do strefy euro, bo jest w stanie spełnić obecne zasady przyjęcia wspólnej waluty - mówi szef Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej Mikołaj Dowgielewicz. Złagodzenie wymogów zaproponowały Węgry. Chodzi na przykład o to, by został skrócony dwuletni wymóg przebywania krajów w przedsionku euro, czyli w systemie ERM2.

Wcześniej minister finansów Jacek Rostowski tłumaczył, że Polska gospodarka jest na tyle silna, że może wstąpić do strefy euro bez żadnej taryfy ulgowej.

W podobnym tonie wypowiada się minister Mikołaj Dowgielewicz, który zaznacza, że jesteśmy w stanie spełnić najbardziej surowe kryteria. Zastrzega, że jeśli pojawiłyby się bardziej elastyczne warunki przyjęcia wspólnej waluty, Polska mogłaby z nich skorzystać.

Polska odrzuciła węgierski plan pomocy dla Europy Środkowo-Wschodniej dotkniętej kryzysem. Propozycję utworzenia specjalnego funduszu w wysokości do 190 miliardów euro przedstawił na unijnym szczycie w Brukseli premier Węgier Ferenc Gyurcsanyi.
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~Janusz
Węgry utrzymują się jeszcze na powierzchni, bo ich stopy procentowe banku centralnego wynoszą 9,5% przy inflacji za styczeń na poziomie 2,4%. Jednak za pożyczki płacą lichwiarskie procenty i długo tego nie wytrzymają. Ich upadek bez pomocy z Unii jest przesądzony. Jak oni pójdą na dno, mogą pociągnąć za sobą cały region. Buńczuczne Węgry utrzymują się jeszcze na powierzchni, bo ich stopy procentowe banku centralnego wynoszą 9,5% przy inflacji za styczeń na poziomie 2,4%. Jednak za pożyczki płacą lichwiarskie procenty i długo tego nie wytrzymają. Ich upadek bez pomocy z Unii jest przesądzony. Jak oni pójdą na dno, mogą pociągnąć za sobą cały region. Buńczuczne stwierdzenia Rostowskiego niewiele nam pomogą

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki