REKLAMA
WYPOWIEDZ SIĘ

Rosja chce spłacić sowieckie długi wobec obywateli

2013-07-10 15:02
publikacja
2013-07-10 15:02
Dodaj Bankier.pl w Google

Rosyjskie władze chcą uregulować spłatę rekompensat za oszczędności zagarnięte po upadku Związku Radzieckiego. Plany przedstawione przez ministerstwo finansów zakładają wariant niekorzystny dla obywateli, co wywołuje tarcia wewnątrz rosyjskiego rządu.

Minister finansów Federacji Rosyjskiej Anton Siłuanow przedstawił rządowi projekt zakładający wypłatę rekompensat za depozyty, które zostały zagarnięte po upadku Związku Radzieckiego – donosi dziennik „Kommiersant”.

»Co myślisz o swoim banku? Oceń konta bankowe i wygraj nagrody
Z ustaleń dziennika wynika, że obywatele stracili w sumie 345,5 mld rubli sowieckich – lwia część przechowywana była na lokatach w bankach, do tego należy doliczyć wpłaty na ubezpieczenia i zakup rządowych papierów skarbowych.

Decyzję o zwrocie przejętych oszczędności po raz pierwszy podjęto w 1995 r., aczkolwiek nie ustalono wówczas horyzontu czasowego przeprowadzenia całej operacji. Zgodnie z zapisami przyjętej wtedy ustawy przelicznik rubla sowieckiego na ruble rosyjskie miał być indeksowany i uwzględniać zmianę siły nabywczej. Według owej metodologii obecnie za jednego zagrabionego rubla sowieckiego należałaby się rekompensata w wysokości 85 rubli rosyjskich w postaci bonów skarbowych.

Na taki wariant nie godzi się jednak ministerstwo finansów. Według jego obliczeń zastosowanie takiego przelicznika zwiększyłoby rosyjski dług publiczny do 29,6 bilionów rubli. Kwota ta stanowi sześciokrotność obecnego zadłużenia i trzykrotność budżetu Federacji Rosyjskiej.

Scammingout

Nowa propozycja rosyjskiego ministra zakłada rekompensatę z parytetem 4 do 1. Dodatkowo otrzymana kwota będzie pomniejszana (według mnożnika 0,6-0,9) w zależności od momentu zdeponowania pieniędzy w sowieckim systemie finansowym. Cała operacja wypłaty rekompensat ma kosztować 340 mld rubli i zakończyć się w 2020 r.

Taki kształt ustawy o rekompensatach spotkał się z krytyką ze strony wiceministra ds. rozwoju gospodarczego. Jak stwierdził Oleg Fomiczew, „nie ma uzasadnienia dla obniżenia przelicznika z 85:1 do 4:1”, a propozycja ministerstwa finansów oparta jest tylko na chłodnej kalkulacji i nie bierze pod uwagę „kwestii społecznych”. W odpowiedzi ministerstwo finansów stwierdziło, że zajmowanie się tą sprawą nie należy do kompetencji ministerstwa gospodarki.

/mz

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Duże zmiany w portfelu. Pięć nowych spółek wśród faworytów analityków
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~plazowicz
Nie jestem fanem pezetpeerowca Balcerowicza, ale prawda jest taka, że to komuchy wywołały hiperinflację i to był bezpośredni powód "upadku komuny". Balcerowicz zastał to szambo, a nie je zrobił. Ale przecież wy nie macie głowy i skutek oraz przyczyna, to dla was jedno... i dlatego ten kraj wygląda jak wygląda.
~plazowicz
Pewne jak ruskim banku hehe
~yui
a lejszek bajcerowicz okradl moja rodzine!!!! za komuny mialem pieniadze w banku na ksiazeczce o wartosci nowego duzego fiata z salonu!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a PO machlojkach bajcerowicza wyplacilem te pieniadze i wowczas kupilem sobie male okienko do WC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki