Gazeta pisze, że rolnicy są przekonywani do podpisywania umów przez jedną z firm z Pomorza wysokim czynszem za dzierżawę ziemi pod wiatraki. Jednak zapłata ponad 2 tysięcy euro rocznie to kwota, którą właściciel ziemi otrzyma za jeden megawat zainstalowanej mocy.
Dodatkowo rolnicy, podpisując umowę, godzą się na ograniczenia dotyczące budowy budynków w okolicach wiatraków. "Nasz Dziennik" podkreśla, że firma nakłaniająca rolników do współpracy, korzysta z ich niewiedzy.
IAR/Nasz Dziennik/mnr/łp
Źródło:IAR





























































