W opinii Beaty Górki-Winter z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, realizacja umowy opóźni się - o ile w ogóle do niej dojdzie. Amerykanie położą bowiem większy nacisk na elementy mobilne systemu, a nie lokowanie stacjonarnych wyrzutni. Zdaniem rozmówczyni IAR, wskazują na to nieoficjalne wyniki przeglądu programu obrony antyrakietowej, jakiego dokonuje administracja prezydena Obamy.
Elementem amerykańskiego systemu obronnego w Europie Środkowo-Wschodniej, prócz wyrzutni rakiet przechwytujących ulokowanej w Polsce, ma być radar w Czechach.
Źródło:IAR































































