Miniony kwartał okazał się dla Ryanaira prawdziwymi żniwami. Tani przewoźnik lotniczy zanotował wzrost w wielu kluczowych obszarach.


W kwartale zakończonym we wrześniu przychody Ryanaira wyniosły 4,04 mld euro – o 14% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Zysk netto przewoźnika zamknął się w kwocie 843,1 mln euro i był o 37% wyższy niż rok wcześniej. Marża netto wzrosła z 23% do 27%.
Kluczowym parametrem stojącym za dobrymi wynikami Ryanaira była rosnąca liczba klientów (58,1 mln wobec 51,3 mln) oraz współczynnik wykorzystania miejsc w samolotach (93% wobec 84%). Skrzydeł wynikom finansowym irlandzkiej spółki dodał spadek kosztów (-6%), na który wpływ miały przede wszystkim niższe niż przed rokiem ceny paliw.
W reakcji na tak dobre wyniki, kierownictwo Ryanaira postanowiło podnieść prognozy na cały rok. Przychody przewoźnika mają wynieść między 1,175 mld euro, a 1,225 mld euro. Firma Mochaela O’Leary’ego zamierza w 2015 r. przewieźć 105 mln osób wobec 90,5 mln osób przed rokiem. Do 2024 r. rocznie z usług Ryanaira ma korzystać 180 mln pasażerów.
Co ciekawe, wyniki zaraportowane przez Ryanair Holdings nie zaskoczyły posiadaczy jego akcji. Dziś walory przewoźnika tanieją o 0,6%, jednak warto pamiętać, że od początku roku dały zarobić 40,8%, a w ciągu ostatnich 12 miesięcy aż 82%.































































