Franciszek Adam Wielądek ze Stowarzyszenia Ekspertów i Menadżerów Transportu Szynowego uważa, że ostatnie wypadki pokazały błędy w szkoleniach kolejarzy. W jego opinii wypadki kolejowe są powodowane przede wszystkim przez ludzi. Jeśli jest wina człowieka, to znaczy, że jest on źle przygotowany do pracy. Jego zdaniem należałoby jak najszybciej wprowadzić zmiany w oznaczeniach pociągów, tak by było widać, że lokomotywa jedzie po tak zwanym torze niewłaściwym. Bezpieczeństwo poprawiłaby także lepsza łączność między dyżurnymi ruchu a maszynistami.
Na początku marca doszło do jednej z największych w ostatnich latach katastrof kolejowych. W Szczekocinach zderzyły się czołowo dwa pociągi. Zginęło tam 16 osób. Tydzień temu w Warszawie czołowo zderzyły się składy Kolei Mazowieckich i Szybkiej Kolei Miejskiej. W ostatnią niedzielę w Ostrowie Wielkopolskich pociąg towarowy uderzył w tył pociągu osobowego.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/A. Pszoniak/nyg
Źródło:IAR






























































