Przegrane Polski przed Trybunałem w Luksemburgu mogą kosztować budżet państwa 16 miliardów złotych - pisze "Rzeczpospolita". Według gazety, to minister finansów i jego urzędnicy są odpowiedzialni za miliardowe ubytki w budżecie. A to dlatego, że nie dostosowali na czas polskich przepisów do prawa unijnego albo zrobili to źle. "Rzeczpospolita" pisze, że w ciągu trzech ostatnich lat Europejski Trybunał Sprawiedliwości wydał pięć wyroków niekorzystnych dla naszego kraju. Gazeta obliczyła, że tylko trzy z nich mogą uszczuplić budżet państwa o 16 miliardów złotych. Skutki dwóch pozostałych dwóch, dotyczących składek na ubezpieczenie zdrowotne zapłacone zagranicą i kaucji w VAT, trudno nawet oszacować.
"Rzeczpospolita" pisze, że najwięcej będzie nas kosztowała przegrana z lutego 2009 roku w sprawie akcyzy za energię elektryczną. Na mocy wyroku ETS, budżet państwa będzie musiał oddać elektrowniom 7 - 10 miliardów złotych. Z kolei 4 miliardy złotych zapłaci firmom za bariery w odliczaniu VAT od aut i paliwa.
Polska czeka na rozpatrzenie kolejnych spraw przed ETS - między innymi wydatków niezaliczanych w koszty podatkowe.
Więcej na ten temat - w "Rzeczpospolitej".
"Rzeczpospolita"/IAR/daw/dabr
Źródło:IAR





























































