REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Putin zastawia gazową pułapkę na Polskę

2009-03-13 06:44
publikacja
2009-03-13 06:44
Dodaj Bankier.pl w Google
Polska ustępuje w gazowych negocjacjach z Rosją - alarmuje dziennik "Polska". Według gazety, rozmowy polskiego PGNiG z Gazpromem będą się toczyć także na szczeblu rządowym.

Zawierane przez rosyjski rząd umowy gazowe podpisywane są na kilkanaście, a nawet na ponad dwadzieścia lat. Tymczasem Warszawa liczyła na krótkie, najwyżej pięcioletnie kontrakty - pisze "Polska". Gazeta zwraca uwagę, że w tym czasie miałby, według planów rządowych, zacząć działać gazoport w Świnoujściu, którym miał płynąć do Polski skroplony gaz z Bliskiego Wschodu. Jeśli Rosjanie nakłonią Polskę do podpisania długoterminowej umowy międzyrządowej, inwestowanie w niezależny od Gazpromu gazoport stanie się nierentowne - zauważa "Polska".

Moskwa chce też wymóc na Polsce możliwie jak najniższe opłaty za tranzyt rosyjskiego gazu na Zachód. W tym roku wygasają bowiem umowy na dostawy 2,5 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie, które PGNiG podpisało z kontrolowanym przez Gazprom pośrednikiem, ukraińską firmą RosUkrEnergo.

Według anonimowego analityka BBN, Moskwa będzie grać opłatami tranzytowymi, aby uzyskać większą kontrolę nad drugą nitką rurociągu jamalskiego, który ma biec przez Polskę.

"Polska"/IAR/daw/lm
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~Marek
Normalna gra biznesowa to by była, gdyby nie pchali się do tego politycy, a Rosja to kraj, w którym wszystko podporządkowane jest jednej osobie, i to wcale nie figurantowi-prezydentowi. Normalna gra biznesowa byłaby wtedy, gdyby szef np. Gazpromu zadzwonił przed całą ukraińską akcją na przełomie roku (nie pierwszą z resztą) do prezesa Normalna gra biznesowa to by była, gdyby nie pchali się do tego politycy, a Rosja to kraj, w którym wszystko podporządkowane jest jednej osobie, i to wcale nie figurantowi-prezydentowi. Normalna gra biznesowa byłaby wtedy, gdyby szef np. Gazpromu zadzwonił przed całą ukraińską akcją na przełomie roku (nie pierwszą z resztą) do prezesa PGNiG i rzekł: "Słuchaj. mam problem z Ukrainą, bo nie płaci i chyba podbiera gaz bokami. Muszę puścić przez Twoją instalację dwa razy więcej gazu, żebyście Wy i reszta Europy niczego nie odczuli, gdybym musiał Ukrainie kurek zamknąć. Dogadajmy się, że za ten extra przesył dasz mi lepszą cenę, żebym też za mocno stratny nie był." A Putin - geniusz propagandy zarządził inaczej - wyłączamy wszystkim, a jak będą płakać, to zwalamy na Ukrainę. Cała akcja z normalnym biznesem nie ma nic wspólnego. Rosja stara się każdego, jeśli to możliwe, od siebie uzależnić i dyktować później warunki zakręcając kurek. Dlaczego tych "negocjacji" nie można było zacząć w lecie, kiedy pobór gazu jest mniejszy ? Rosja to najbogatszy kraj na świecie, ale gospodarkę ma jedną z najsłabszych. Żyją jedynie ze sprzedaży surowców a do światowej gospodarki wkładu nie mają żadnego. Przez kryzys i spadki cen ropy czy gazu dostają teraz po d..., ale nie mam złudzeń, że to ich czegokolwiek nauczy. Prościej będzie wywołać jakąś wojnę niż pomyśleć o planach na dalszą przyszłość. Nie należy się po nich spodziewać żadnych dobrych intencji, a jakichś cywilizowanych stosunków w biznesie nie doczekają się chyba nawet moje wnuki.
~lon
Ten gaz to jakis strasznie upierdliwy jest
nie można go kupowac tam gdzie by politycy chcieli
a trzeba kupic tam gdzie jest
i tu wystepuje problem .
Jakby sie od 20 lat kopało swoj , ktorego jest na 300 lat
fakt ze głęboko i drogo
ale juz dawno by bylo po problemie
Ale jeżeli przez samo PGNIG za
PISobolszewi
Ten gaz to jakis strasznie upierdliwy jest
nie można go kupowac tam gdzie by politycy chcieli
a trzeba kupic tam gdzie jest
i tu wystepuje problem .
Jakby sie od 20 lat kopało swoj , ktorego jest na 300 lat
fakt ze głęboko i drogo
ale juz dawno by bylo po problemie
Ale jeżeli przez samo PGNIG za
PISobolszewi zmienilo sie 10 prezesow
to jest jak jest.
~centurion z Galicji
Ciekawy pogląd... hm... ciekawy... Tylko mam dwie uwagi.

Po pierwsze primo to Rosjanie umieją liczyć i czasami efekty polityczne gazo-nacisku
są nieproporcjonalnie niskie w stosunku do strat... dlatego musiałoby im rzeczywiście być ciepło koło d... żeby zakręcili kurki na dłuższy czas...

Po drugie primo... zwiększony
Ciekawy pogląd... hm... ciekawy... Tylko mam dwie uwagi.

Po pierwsze primo to Rosjanie umieją liczyć i czasami efekty polityczne gazo-nacisku
są nieproporcjonalnie niskie w stosunku do strat... dlatego musiałoby im rzeczywiście być ciepło koło d... żeby zakręcili kurki na dłuższy czas...

Po drugie primo... zwiększony tranzyt gazu i tak wywołałby zainteresowanie Ukraińców, więc pro-forma ukradliby go znacznie więcej niż przy tzw. "normalnym przesyle". Żeby
się zabezpieczyć przed zakręceniem kurka... Dlatego ruscy aż piszczą żeby wybudować rurociąg omijający Ukrainę.

Czy Rosja wnosi coś do gospodarki światowej ? nie wiem... Amerykanie też nie wnoszą nic poza kolejnymi kryzysami i konfliktami, jak to imperialne mocarstwo... Naukowcy potrafiący coś pożytecznego wynaleźć są na całym świecie, Problem w tym, jak są wyposażeni i... opłacani...
~Marek odpowiada ~centurion z Galicji
Z pewnością są Rosjanie, którzy liczyć umieją, ale próbując oszacować efekty zamieszania na przełomie roku, to z jednej strony Ukraina zaliczyła podwyżkę cen, co ma szansę dać Rosji dodatkowy pieniądz tak długo, jak Ukraina będzie jeszcze wypłacalna, a z drugiej strony duża część Europy od Bugu na zachód przynajmniej zdaje się być Z pewnością są Rosjanie, którzy liczyć umieją, ale próbując oszacować efekty zamieszania na przełomie roku, to z jednej strony Ukraina zaliczyła podwyżkę cen, co ma szansę dać Rosji dodatkowy pieniądz tak długo, jak Ukraina będzie jeszcze wypłacalna, a z drugiej strony duża część Europy od Bugu na zachód przynajmniej zdaje się być poważnie pobudzona w kierunku chociażby częściowego uniezależnienia się od dostawcy, który przewidywalnością nie grzeszy. Czyli z jednej strony - zysk raczej papierowy, a z drugiej ewidentna porażka.

Co do "drugiego primo", to miałem na myśli zwiększony tranzyt kanałami omijającymi Ukrainę, więc zainteresowanie "tambylców" nie miałoby żadnego znaczenia.

Odnośnie wkładu w gospodarkę - zgadzam się w całej rozciągłości. Nóż się w kieszeni otwiera, kiedy od "naszego najważniejszego sojusznika", za pośrednictwem prasy rodzaju "New York Times" daje się słyszeć, że winne całemu kryzysowi są za szybko rozwijające się, za kapitał z USA, kraje Europy wschodniej.

Na koniec trudno mi sobie wyobrazić godnie wynagradzanego, pracującego w odpowiednich warunkach, naukowca w Rosji... A szkoda, bo to wielki, piękny i bogaty kraj, tylko do rządzących szczęścia nie ma. Jak my...
~felek
to krzycza tylko dzieci do lat 18 bo narazie za wszystko placi narazie tata !!!
~centurion z Galicji
POtrzeba zdrowego rozsądku... Zabezpieczenie energetyczne musi być, czy droższe, czy tańsze... Nie ma inwestycji, ani w magazyny gazu importowanego z Rosji... ani w Gazoport.
Wszystko jest w sferze projektów, uzgodnień lub... mrzonek. Nie ma ciągłości POlityki
energetycznej. Energetyka węglowa sie rozpieprza, a wodna, wiatrowa
POtrzeba zdrowego rozsądku... Zabezpieczenie energetyczne musi być, czy droższe, czy tańsze... Nie ma inwestycji, ani w magazyny gazu importowanego z Rosji... ani w Gazoport.
Wszystko jest w sferze projektów, uzgodnień lub... mrzonek. Nie ma ciągłości POlityki
energetycznej. Energetyka węglowa sie rozpieprza, a wodna, wiatrowa czy atomowa
nie jest nawet w POwijakach... Na wszelki wypadek mam zapas świeczek i latarek diodowych. Kupiłem też kuchenkę turystyczną na denaturat...
~lon odpowiada ~centurion z Galicji
w Gdzyni są wielkie magazyny gotowe na przyjęcie
gazu nawet z Kataru czy innej Grypy
ale Gazoport ma byc w Szczecinie
nie wiedzieć dlaczego.
~real odpowiada ~lon
lon : nie zdradzaj tajemnic wojskowych
bo czarny chleb będziesz jadł na Okopowej ..........

a L.Miler powinien siedzieć już dawno
gdyby nie ten fiut - byłoby po problemie
zasrane komuchy !
~centurion z Galicji odpowiada ~real
Może w Szczecinie, bo to... za niedługo POdobno ma być... STETTIN ???
~lon
KRYZYS zredukuje zapotrzebowanie na gaz o 30 %
a cene o 50 %
po wybudowaniu Gazoportu bedziemy mieli
najdroższy gaz na swiecie
Ale nie Ruski
a to podobno najważniejsze.
A nasi sąsiedzi na zachodzie będą mieli
najtanszy z Gazociagu POlnocnego
To beda efekty .

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki