Jedna z przywódczyń opozycji Nino Burdżanadze powiedziała, że prezydent musi dziś odpowiedzieć, czy chce się spotkać ze swymi przeciwnikami. Jeśli do spotkania z prezydentem nie dojdzie w ciągu dwóch dni, to będzie to znaczyć, że nie chce on dialogu - oświadczyła Burdżanadze.
Uliczne protesty opozycji trwają w Gruzji od miesiąca. W zamieszkach, do których doszło kilka dni temu, zostało rannych 28 osób.
Źródło:IAR






























































