REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Przez suszę żywność będzie droga

2009-05-09 08:30
publikacja
2009-05-09 08:30
Dolnośląscy rolnicy już wiedzą: zbiory będą gorsze. Podrożeje chleb, cukier, warzywa i ziemniaki. Deszcze nie padały od kilku tygodni. Rolnicy alarmują, że w tym roku zbiorą z pól mniej zboża, rzepaku, buraków i ziemniaków. A to oznacza droższy chleb, cukier, warzywa i ziemniaki, olej i inne produkty spożywcze.

- Już widzę na polu, że w tym roku zbiorę o jakieś 20 procent mniej zboża - przekonuje Andrzej Kowalik, rolnik ze Starej Kamienicy.

Według najnowszych prognoz Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej tegoroczna produkcja zbóż w kraju zmniejszy się o ponad 1 mln ton. Eksperci szacują, że najbardziej obniżą się plony pszenżyta i pszenicy. Winna jest także pogoda. Niewielkie opady deszczu w kwietniu i maju nie sprzyjały uprawom. - Skutek będzie taki, że wzrosną ceny niektórych produktów żywnościowych - informuje dr Krystyna Siedlik z Instytutu.

Poziom wód gruntowych jest bardzo niski na całym Dolnym Śląsku. Suszą zagrożone są w pierwszej kolejności piaszczyste gleby, takie jak np. w okolicach Milicza. - Do wyższych cen w sklepach dołożą się z pewnością wyższe koszty rolniczej produkcji. W górę poszły bowiem także ceny nawozów - uważa Leszek Grala, szef Dolnośląskiej Izby Rolniczej.

Ponadto wielu rolników zdecyduje się na przechowywanie płodów rolnych w oczekiwaniu na wzrost cen w skupach. Tymczasem już w ubiegłym roku w regionie nie obrodziła pszenica i żyto. Plony były mniejsze o kilkanaście procent. Nieco lepiej było z jęczmieniem. W tym roku może być podobnie albo nieco gorzej. - Z powodu niższych cen skupu zmniejszyła się powierzchnia, na której rolnicy cokolwiek posiali - mówi Joanna Maciejewska z Dolnośląskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego we Wrocławiu.

Jedynie rzepak ładnie obrodził nieopodal Jeleniej Góry, a ziemniaki w okolicach Wrocławia. - Mimo to już drogie ziemniaki podrożeją jeszcze bardziej w tym półroczu - prognozuje dr Siedlik. W tej chwili w sklepach można kupić młode ziemniaki importowane z Cypru albo z Grecji po 2,80 zł za kilogram. Polskie trafią do sklepowych skrzynek dopiero po pierwszych wykopkach. Na początku będą droższe, a cena może zacząć spadać dopiero później. Ale będzie wyższa niż w ubieg-łym roku. - Ziemniaki to podstawa obiadów w mojej rodzinie - martwi się zapowiadanymi podwyżkami Maria Krasnodębska z Wałbrzycha.

Ceny chleba, warzyw gruntowych i cukru wzrosną o kilka procent. - Jeśli susza się przedłuży, będzie jeszcze gorzej - uważa Grala. Nie poratujemy się także importem, kursy walut są bowiem nadal wysokie. Z tego powodu na sklepowych półkach zobaczymy droższe owoce cytrusowe, ryby, kawę i herbatę.

POLSKA Gazeta Wrocławska
Mariusz Junik
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki