REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Przez silną złotówkę Polska straciła 10 mld zł z unijnej puli

2007-11-07 06:14
publikacja
2007-11-07 06:14
Dodaj Bankier.pl w Google
W ciągu 3 miesięcy Polska straciła ponad 10 miliardów złotych z puli unijnych funduszy na lata 2007-2013 - obliczyła "Gazeta Prawna". Dziennik wyjaśnia, że winny jest umacniający się złoty. Przypomina, że w sierpniu 1 euro kosztowało 3 złote 80 groszy, obecnie zaś - o 14-cie groszy mniej (3 złote 66 groszy).

Ekonomiści przewidują dalszy wzrost wartości naszej waluty w stosunku do euro. Pod koniec 2008 roku może ono kosztować nawet 3 złote 40 groszy. "Gazeta Prawna" zwraca uwagę, że to oznacza, iż za te same unijne pieniądze będziemy mogli zrealizować mniej inwestycji.

Coraz mocniejszy złoty dotknie - według ekspertów - podmioty realizujące duże inwestycje infrastrukturalne, jak PKP czy samorządy. Z drugiej strony - jak podkreśla dziennik - umocnienie naszej waluty to jedna z oznak zaufania inwestorów i dobrej kondycji gospodarki.

Zdaniem ekonomistów, rozwiązaniem problemu malejących unijnych funduszy przez umacnianie się złotego jest wejście Polski do strefy euro. Ułatwi to ich zdaniem planowanie inwestycji zarówno samorządom, jak i firmom korzystającym ze środków unijnych.

"Gazeta Prawna" przypomina, że kandydat na premiera, Donald Tusk, uważa, że Polska powinna możliwie szybko przyjąć unijną walutę. Według nowych prognoz mogłoby to nastąpić już w 2012 roku.

"Gazeta Prawna"/kw/kk
Źródło:IAR
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (22)

dodaj komentarz
~ekonomista
nie rozumiesz, że silna waluta to oznaka wzrostu gosp? To dla eksportu niedobrze, importu dobrze, długu publicznego dobrze, ale funduszy niedobrze. Dwie strony medalu. Kurs kształtuje się na rynku jak ceny akcji. Chciałbyś, żeby ktoś sztucznie obniżał albo podwyższał ceny akcji? To rynek. Po drugie, kursem można manipulować wyznaczając nie rozumiesz, że silna waluta to oznaka wzrostu gosp? To dla eksportu niedobrze, importu dobrze, długu publicznego dobrze, ale funduszy niedobrze. Dwie strony medalu. Kurs kształtuje się na rynku jak ceny akcji. Chciałbyś, żeby ktoś sztucznie obniżał albo podwyższał ceny akcji? To rynek. Po drugie, kursem można manipulować wyznaczając widełki i zmieniając stopę %, jednak tylko do pewnego stopnia. Jeżeli RPP zmniejszy stopę%, to kurs spadnie, ale zmniejszenie stopy % spowoduje wzrost inflacji, która już rośnie. I co śpiewać każdy może...
~Mason
O tym też warto napisać..
~zibi
Mam tylko jedną uwagę do wszystkich komentatorów oraz oczywiście do autorów artykułu. Zastanawia mnie dlaczego autorzy ograniczyli sie w swoim komentarzu jedynie do wskazywania strat zwiazanych z funduszami pomocowymi ?? a gdzie zyski z tytułu obsługi długu zagranicznego??? chyba jeszcze w dalszym ciagu jest większy niż pomocowe Mam tylko jedną uwagę do wszystkich komentatorów oraz oczywiście do autorów artykułu. Zastanawia mnie dlaczego autorzy ograniczyli sie w swoim komentarzu jedynie do wskazywania strat zwiazanych z funduszami pomocowymi ?? a gdzie zyski z tytułu obsługi długu zagranicznego??? chyba jeszcze w dalszym ciagu jest większy niż pomocowe fundusze unijne, gdzie korzyści z tańszego importu?? trzeba spjrzeć na strukturę wymiany w handlu zagranicznym (eksporterzy z dużym wsadem krajowym - surowce robocizna- oczywiście mają prawo do narzekania). Jasne jest, że nigdy nie jest tak iż korzyści odnoszą wszyscy we wszystkich obszarach działania ale ocena dla kraju musi być oparta o czynniki makroekonomiczne a nie poszczególne mikroekonomiczne. Formułując swoje oceny jako generalne nie należy opierać ich na pochodnych pojedyńczych zjawisk cząstkowych.
~BEN
Nikt z tzw.ekonomistow /poza Profesorem Osiatynskim/ nie mowi o tym ze silna zlotowka to wspaniale dla Obywatela natomiast dramat dla gospodarki..Dla dobra gospodarki nalezaloby natychmiast obnizyc stopy do poziomu UE. Dzialania RPP sa dla gospodarki tragiczne a dla Obywatela wymarzone ale na krotka mete. Przez 2.5 roku mamy najnizsza Nikt z tzw.ekonomistow /poza Profesorem Osiatynskim/ nie mowi o tym ze silna zlotowka to wspaniale dla Obywatela natomiast dramat dla gospodarki..Dla dobra gospodarki nalezaloby natychmiast obnizyc stopy do poziomu UE. Dzialania RPP sa dla gospodarki tragiczne a dla Obywatela wymarzone ale na krotka mete. Przez 2.5 roku mamy najnizsza inflacje w UE dzieki wysokim stopom. Politycy jak sami deklaruja na gospodarce sie nie znaja i pozwalaja na dzialania RPP zgodnie z konstytucja. W tych warunkach politycznych nigdy nie dopiszemy temu organowi odpowiedzialnosci za wzrost gospodarczy faktyczny a nie spowodowany tylko naplywem inwestycji zagranicznych. Tutaj juz nikt nie wroci z zagranicy. nie bedzie po co
~zaqu
Jak to policzono?
0.14 / 3.80 = 3.68%
10 mld / 3,68% = 271mld
czyli sugeruje się, że w tym czasie otrzymaliśmy ok. 261 mld zł za 271 mld zł?
Bzdura - w euro otrzymaliśmy tyle, ile mieliśmy otrzymać.
Media robią wodę z mózgu!
Gdy złotówka słabsza - to z kolei wytwarzają panikę, że np. ludzie mający kredyty w obcych
Jak to policzono?
0.14 / 3.80 = 3.68%
10 mld / 3,68% = 271mld
czyli sugeruje się, że w tym czasie otrzymaliśmy ok. 261 mld zł za 271 mld zł?
Bzdura - w euro otrzymaliśmy tyle, ile mieliśmy otrzymać.
Media robią wodę z mózgu!
Gdy złotówka słabsza - to z kolei wytwarzają panikę, że np. ludzie mający kredyty w obcych walutach będą więcej płacić!
TAK CZY INACZEJ - ZAWSZE NIEDOBRZE!
~UPRośćmyTO
Jak ufać komentatorowi, który nie umie pisać? Zamiast: "*o 14 groszy*" pisze: "*o 14-cie groszy*". Dla mnie 14 to "**czternaście**" a nie "**czternaś**"
>"Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny;
>a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w
Jak ufać komentatorowi, który nie umie pisać? Zamiast: "*o 14 groszy*" pisze: "*o 14-cie groszy*". Dla mnie 14 to "**czternaście**" a nie "**czternaś**"
>"Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny;
>a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie" (Łk 16, 10). ;-)
~olo
tak więc, jeśli dożyjemy 2012 i wymiany na euro, przewidywany kurs euro/pln 1:1,5. Czekam na wasze typowania.
P.S. Pozdrawiam wszystkich dorobkiewiczów ze strefy euro!!!!
~hehe
a ja pozdrawiam wszystkich co mysla,ze ci na zachodzie na tym tez nie zarabiaja ;) . typ to 1:2,3
~P__S
Ten artykul jest zwykla manipulacja lub przejaw skrajnej niekompetencji. Ktos przeliczyl dotacje unijne po roznych kursach euro i napisal, ze roznica wynosi 10mld zlotych. Ale nie wspomnial, ze:
- do unijnej kasy wplacimy mniej zlotowek
- nie zajknal sie o obiegu pienidza w gospodarce. Rolnik dostanie wprawdzie nizsza dotacje
Ten artykul jest zwykla manipulacja lub przejaw skrajnej niekompetencji. Ktos przeliczyl dotacje unijne po roznych kursach euro i napisal, ze roznica wynosi 10mld zlotych. Ale nie wspomnial, ze:
- do unijnej kasy wplacimy mniej zlotowek
- nie zajknal sie o obiegu pienidza w gospodarce. Rolnik dostanie wprawdzie nizsza dotacje i na slynne drogi z unijnej kasy tez bedzie mniej, ale faktyczna dotacja netto z Unii wcale sie nie zmieni, wszak obca waluta potrzebna jest tylko do tego, by za nia cos kupic w kraju, ktory ja wyemitowal. Tak wiec rzad dostanie od kogos, kto kupi dotacyjne Euro mniej zlotowek, ale ten ktos za mniej zlotowek zaimportuje cos z Unii, czyli niezmieniona dotacja pozostanie w Polsce, tyle ze efekty tego pojawia sie gdzie indziej, np. tansza bedzie benzyna. Naprawde ,nie ma co szat drzec.
~gazda
W dluzszej perspektywie cena zlotowki nie ma zadnego znaczenia dla gospodarki. Wyobrazmy sobie ze jutro NBP wprowadza w Polsce nowa walute ktorej wartosc bedzie 10 razy nizsza niz obecnej. Wtedy mozna by powiedziec ze Polska bedzie dostawa z Unii 10 razy wiecej pieniedzy:). Znaczenie ma tylko czy przewiduje sie jej dalsze umacnianie W dluzszej perspektywie cena zlotowki nie ma zadnego znaczenia dla gospodarki. Wyobrazmy sobie ze jutro NBP wprowadza w Polsce nowa walute ktorej wartosc bedzie 10 razy nizsza niz obecnej. Wtedy mozna by powiedziec ze Polska bedzie dostawa z Unii 10 razy wiecej pieniedzy:). Znaczenie ma tylko czy przewiduje sie jej dalsze umacnianie czy moze oslabienie. Sila pieniadza to nie to ile jednostek danego pieniadza potrzeba za jednostke innej waluty ale to czy przewidujemy ze pieniadz bedzie tanszy czy drozszy.

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki