Wydaje się, że szczyt inflacji gospodarka odnotowała w III kw. b.r. Ceny detaliczne wzrosły we wrześniu o 4,4% w skali rocznej (o 0,2% mniej niż w lipcu-sierpniu). Również ceny hurtowe utrzymują się kolejny miesiąc na zbliżonym poziomie. Problemem jest teraz tempo spadku dynamiki cen.
Odpowiedzi na pytania dlaczego nie rosną inwestycje należy szukać w pesymizmie przedsiębiorców. Zaś źródła pesymizmu, jak wynika z ankiety Światowego Forum Ekonomicznego (WEF), są nam wszystkim doskonale znane: niewydolne, lecz wścibskie państwo, wysokie i źle administrowane podatki, korupcja, nadmiar wydatków publicznych, itd. Trudno się dziwić, że w tych warunkach w rankingu konkurencyjności WEF zajęliśmy ostatnie spośród 25 krajów UE (i w ogóle 60. miejsce spośród 104 ocenianych krajów).
W populistycznym ferworze nasz Sejm znaczną większością głosów podniósł podatek PIT, wprowadzając jeszcze jedną, najwyższą stawkę w wysokości 50%. Nowe kraje Unii obniżają radykalnie podatki bezpośrednie, nawet nasz sąsiad z zachodu, Niemcy, nieśmiało idzie w kierunku niższych podatków. W ten sposób zostaliśmy jedynym krajem Europy Środkowej, który podnosi podatki bezpośrednie.
Żeby zakończyć akcentem optymistycznym, warto zwrócić, po raz kolejny, uwagę na polski eksport. W odróżnieniu od innych głównych wskaźników, eksport przyspiesza – i to w aprecjonującej walucie. Wzrost eksportu w okresie styczeń-lipiec w stosunku do tegoż okresu ub.r. wyniósł w euro 24,4%, a w złotych aż 36,8%.
Zapraszamy do zapoznania się z pełnym tekstem raportu:
- w formacie pdf.

Prof. Jan Winiecki




























































