REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Przed wakacjami benzyna przebije barierę 5 zł za litr

2008-06-11 07:30
publikacja
2008-06-11 07:30
Dodaj Bankier.pl w Google
Wszystko wskazuje na to, że jeszcze w czasie wakacji cena benzyny przekroczy w Polsce magiczną kwotę 5 zł za litr. W ślad za benzyną w górę pójdą ceny transportu, towarów i usług, a więc inflacja jeszcze bardziej oddali się od zakładanego na ten rok poziomu 2,5 proc. A to oznacza dla gospodarki poważne kłopoty.

Już teraz, gdy za baryłkę ropy na światowych rynkach trzeba zapłacić 130-140 dol., sprzedawana na polskich stacjach PB98 potrafi kosztować nawet 4 zł 92 gr. Tymczasem eksperci banku Morgan Stanley przewidują, że do 4 lipca cena za baryłkę skoczy do poziomu 150 dol. Jeśli tak się stanie, wówczas paliwo w Polsce podrożeje o kolejne 35 gr za każdy litr - wynika z szacunków firmy E-petrol, analizującej polski rynek paliwowy. W ten sposób każdy zatankowany bak stanie się dla nas poważnym wydatkiem.

Mimo wcześniejszych zapowiedzi rząd nie zamierza w najbliższym czasie przeprowadzić rozmów z prezesami dużych firm paliwowych. Przypomnijmy, że premier Donald Tusk obiecał zorganizować takie spotkania, by znaleźć sposób na obniżkę cen paliw na stacjach. Nie ma też nadal mowy o postulowanej m.in. przez naszą gazetę obniżce akcyzy, choć można by było w ten sposób zmniejszyć cenę każdego litra benzyny o ponad 30 gr.

- Poprosiliśmy Orlen i Lotos o przedstawienie analizy sytuacji na rynku paliw. Jeśli będzie taka potrzeba, premier spotka się z przedstawicielami tych firm - mówi enigmatycznie rzeczniczka rządu Agnieszka Liszka. - Jeśli chodzi o akcyzę, to cały czas monitorujemy sytuację. Takich decyzji nie można podejmować pochopnie - dodaje.

Brak decyzji w sprawie akcyzy jest ostro krytykowany przez opozycję. Niezadowolony jest także koalicjant PO w rządzie, czyli PSL. - Obniżenie akcyzy powinno być poważnie rozważone. Ceny paliw wpływają przecież na ceny innych produktów i usług. Jeśli zostaną utrzymane na tak wysokim poziomie, to gospodarka się rozjedzie - powiedział nam Franciszek Stefaniuk, wiceprzewodniczący klubu PSL. Stanowiska rządu broni Andrzej Bratkowski, główny ekonomista banku Pekao SA. Jego zdaniem wysokie ceny ropy to stały trend, do którego gospodarka musi się przygotować, inwestując w nowoczesne technologie energooszczędne.

- Zmniejszenie akcyzy byłoby złym pomysłem, bo zniechęciłoby gospodarkę do oszczędzania energii. A energię musimy oszczędzać - mówi Bratkowski. - Rząd nic nie może poradzić na wahnięcia globalnych cen, tak jak nie mógłby poradzić na suszę, biegając po polu i podlewając rośliny. Bratkowski przyznaje równocześnie, że gdyby w budżecie było więcej pieniędzy, wówczas rząd mógłby bardziej aktywnie reagować na wzrost cen paliw.

Zwłaszcza że przekłada się on bezpośrednio na inflację oraz wolniejszy rozwój gospodarki. Z wyliczeń ekonomisty wynika, że każde 20 dol., jakie trzeba dodatkowo zapłacić za baryłkę ropy, oznacza zmniejszenie wzrostu PKB w Polsce o 0,1 proc. I to przy obecnym, niskim kursie dolara do złotego. Wyższe o 10 proc. ceny paliw w Polsce oznaczają też wyższą o 0,42 pkt proc. inflację. To dla naszej gospodarki poważne zagrożenie, bo inflacja już się zbliża do poziomu 4 proc.

POLSKA Gazeta Krakowska
Alina Białkowska, Tomasz Dąbrowski
Źródło:
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~katon
Powyzsz komentarze swiadcza o kompletnej ignorancji tych ludzikow. Akcyza na ON jest prawie na minimalnym progu wyznaczanym przez Unię, a więc pola manewru tu raczej nie ma. Natomiast w benzynie i owszem jest, ale malo kto wie, ze ceny benzyny sa jedynie minimalnie wieksze niz rok temu i nikt wtedy nie mowil o zmniejszaniu akcyzy.Powyzsz komentarze swiadcza o kompletnej ignorancji tych ludzikow. Akcyza na ON jest prawie na minimalnym progu wyznaczanym przez Unię, a więc pola manewru tu raczej nie ma. Natomiast w benzynie i owszem jest, ale malo kto wie, ze ceny benzyny sa jedynie minimalnie wieksze niz rok temu i nikt wtedy nie mowil o zmniejszaniu akcyzy. Wreszczie najwazniejsza sprawa, to ze w gospodarce rynkowej rzad nie jest w stanie wymusic na koncernach i firmach sprzedajacych paliwo, aby mityczna obnizkę akcyzy uwzgledniły w cenie paliwa. To kolejny mit, a już to przerabialiśmy, gdy przy obnizce akcyzy o 30 gr, cena spadla o 6 gr na litrze !
~sped
jak milczy tak pilczy on też uwaza ze za wysoko ale nic nie może zrobić cudak
~zibidr
Obniżka akcyzy dałaby impuls do dalszego rozwoju dla całej gospodarki . Niestety w rządzie jest bardzo silne lobby paliwowe , które na to nie pozwala . Obawiam się , że podobnie jak nie zobaczymy żadnej reformy gospodarczej podobnie będzie z akcyzą . Inni rządzą obecnym rządem .[zobacz reformę podatkową - śmiechu warte ]
~q...
co będziemy głupio gadać jak administracja nowego prezydenta USA nie ukruci spekulacji na rynku ropy to grozi nam poważny konflikt energetyczny,zresztą w Hiszpanii już sie jaja dzieją

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki