Gazeta Wall Street Journal napisała dzisiaj, że z fundusz private equity przejmujący spółkę medialną Clear Channel nie dał rady uzyskać finansowania dla tej transakcji. Agencja Reutersa powołując się na anonimowe źródło podaje, że banki odmówiły udzielenia pożyczki w kwocie 20 mld dolarów. Informacja ta potwierdza kłopoty związane z segmentem lewarowanych transakcji wykupu spółek giełdowych, które jeszcze rok temu napędzały hossę na Wall Street.
W poprzednim tygodniu słabe, lecz lepsze od oczekiwań, wyniki finansowe trzech banków inwestycyjnych (Goldman Sachs, Lehman Brothers i Morgan Stanley) przyniosły poprawę postrzegania sektora finansowego przez inwestorów.
„Jeżeli sektor finansowy zdoła się ustabilizować, to uspokojenie będzie dotyczyło całej giełdy. Tak więc wszystko zależy do rozwoju sytuacji w branży finansowej” – powiedział agencji Reutersa David Pieper, analityk w niemieckim banku LBBW.
Tymczasem z amerykańskiej gospodarki nadeszły kolejne rozczarowujące dane. Okazało się, że w lutym wartość zamówień na dobra trwałe zmniejszyła się o 1,7% m/m i był to drugi z rzędu miesiąc spadku tego wskaźnika. Z kolei ekonomiści oczekiwali, że wartość zamówień wzroście o 1%. Sygnałem słabości przemysłu jest też najwyższy od 1992 stan zapasów wyprodukowanych środków trwałych.
Na godzinę przed rozpoczęciem sesji w Nowym Jorku kontrakty terminowe na indeks DIJA zniżkowały o 52 punkty. Futures na S&P500 traciły 5,7 pkt.
K.K.





























































