Lech Kaczyński zauważył, że równouprawnienie kobiet to nie tylko kwestia polityki, ale też pracy zawodowej, płacy oraz możliwości łączenia kariery z obowiązkami rodzinnymi. W opinii prezydenta, trzeba nad tym pracować. "Jeśli zaś chodzi o sam parytet, ważne jest, jak zostaną ustawione proporcje" - zaznaczył Kaczyński. Dodał też, że nie miałby oporów, żeby głosować na prezydenta - kobietę.
Prezydent odniósł się też do inicjatywy resortu sprawiedliwości, który proponuje wyższe kary dla dilerów narkotyków, natomiast warunkowe złagodzenie sankcji za posiadanie ich na własny użytek. Lech Kaczyński jest przeciwny łagodniejszemu traktowaniu osób, posiadających niewielkie ilości narkotyków. Jak powiedział, jest to pomysł liberałów, który pojawił się już w latach 90 -tych.BR>
Obszerny wywiad z prezydentem Lechem Kaczyńskim w tygodniku "Wprost".
Wprost/MagM/Siekaj
Źródło:IAR



























































