REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prezydent: TSUE zbyt dalece ingeruje w wewnętrzne sprawy krajów członkowskich UE

2018-12-22 09:53
publikacja
2018-12-22 09:53
Dodaj Bankier.pl w Google

Trybunał Sprawiedliwości UE zbyt dalece ingeruje w wewnętrzne sprawy krajów członkowskich Unii Europejskiej, co jest niebezpieczne; to są praktyki, które są groźne dla suwerenności państw Unii - powiedział w sobotę w radiowej Trójce prezydent Andrzej Duda.

fot. Kacper Pempel / / Reuters

Prezydent był pytany w sobotę w radiowej Trójce o nowelizację ustawy o Sadzie Najwyższym, która została przygotowana w związku z październikowym postanowieniem TSUE. Duda podpisał tę nowelizację w poniedziałek. Nowe przepisy umożliwiają sędziom SN i NSA, którzy przeszli w stan spoczynku po osiągnięciu 65. roku życia, powrót do pełnienia urzędu.

TSUE, przychylając się do wniosku KE, wydał 19 października wstępne postanowienie o zastosowaniu tzw. środków tymczasowych, w tym: zawieszenia stosowania przepisów ustawy o SN dotyczących przechodzenia w stan spoczynku sędziów, którzy ukończyli 65. rok życia; przywrócenia do orzekania sędziów, którzy w świetle nowych przepisów już zostali przeniesieni w stan spoczynku; powstrzymania się od wszelkich działań zmierzających do powołania sędziów SN na stanowiska, których dotyczą kwestionowane przepisy i wyznaczenia nowego I prezesa SN.

"Uważam, że KE nie ma racji, pozostaję przy swoim zdaniu. Uważam również, że Trybunał Sprawiedliwości UE, orzekając w tej sprawie - w sprawie, która jest bez wątpienia sprawą wewnętrzną, bo regulacja organizacji wymiaru sprawiedliwości jest sprawą wewnętrzną - posunął za daleko" - oświadczył prezydent.

Zaznaczył, że rozmawia na ten temat z prezydentami innych krajów UE. "Sygnalizowałem tę kwestię kiedyś także pani kanclerz Angeli Merkel, żeby zwróciła na to uwagę, ponieważ Trybunał posuwa się za daleko i zbyt dalece ingeruje w wewnętrzne sprawy krajów członkowskich, co w moim przekonaniu jest niebezpieczne i to są praktyki, które są groźne dla suwerenności państw Unii Europejskiej" - oświadczył Andrzej Duda.

Wakacje na giełdzie

Prezydent był też pytany o swoją krytyczną wypowiedź wobec sędziów wygłoszoną we wtorek w TK. Występując podczas corocznego publicznego posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego, prezydent krytycznie odniósł się grupy sędziów, którzy - po wydaniu przez TSUE październikowego postanowienia ws. środków tymczasowych - powrócili do Sądu Najwyższego i, uznając, że stali się na powrót sędziami czynnymi, podjęli funkcje, które wcześniej pełnili jako czynni sędziowie oraz zaczęli wydawać wewnętrzne akty prawne i zarządzenia.

"W moim przekonaniu przepis 178 ust. 1 konstytucji został zwyczajnie naruszony, ponieważ państwo sędziowie zachowali się tak, jak gdyby nie uznawali obowiązującej cały czas ustawy, której nikt nie uchylił w tamtym momencie" - powiedział prezydent.

Zaznaczył, że "nie ma czegoś takiego, że orzeczenie TSUE uchyla czy zawiesza obowiązujące Polsce prawo". "To jest decyzja polskiego parlamentu realizowana w wykonaniu orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE, ale to jest decyzja polskiego parlamentu" - podkreślił.

Dopytywany, czy według niego sędziowie celowo nie dostosowali się do obowiązującego prawa, "czy tkwili w błędzie", odparł, że chciałby wierzyć, że tkwili w błędzie.

Pytany, czy w związku z tym, że - jak twierdzi - sędziowie złamali konstytucję, powinni oni ponieść jakieś konsekwencje "praktyczne", prezydent zaznaczył, że nie ingeruje w kwestie dyscyplinarnej odpowiedzialności sędziów, bo to nie jego kompetencja.

"Natomiast mówię, przyjrzyjmy się tej sytuacji, bo bezpieczeństwo i stabilność sytemu prawnego w Polsce to już jest kwestia mojego zainteresowania" - powiedział Duda. Zaznaczył, że stabilność sytemu prawnego to też kwestia przestrzegania prawa.

Jak podkreślił prezydent, jego o wystąpienie w TK, to "był pewien apel, żeby się przyjrzeć tej sytuacji". "To było też takie wołanie +opamiętajmy się"; nie możemy prowadzić do takiej sytuacji, bo co sobie pomyślą zwykli obywatele, kiedy sędzia nie musi respektować obowiązującej ustawy" - mówił Duda.

Prezydent był też pytany, jak sobie wyobraża współpracę z sędziami SN, w tym Małgorzatą Gersdorf, którzy na mocy ostatniej nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, wrócili do orzekania. Duda zaznaczył, że "po wejściu w życie tej nowelizacji Gersdorf będzie na powrót I prezes Sądu Najwyższego". Pytany, czy jest ona osobą, z którą mógłby przełamać się opłatkiem, podkreślił, że oczywiście tak.

"Mamy pewnie spory, ale to, że mamy spory czy to na tle interpretacji pewnych wydarzeń prawnych, czy na tle interpretacji przepisów, nie znaczy, że nie możemy usiąść przy jednym stole, rozmawiać, przełamać się opłatkiem. Nie przesadzajmy, nie jesteśmy wrogami" - mówił.

"Żyjemy w demokratycznym państwie i - mam nadzieję - jesteśmy cywilizowanymi ludźmi i to, że jest spór, że się w pewnych aspektach nie zgadzamy czy że mamy odmienne zdania, nie oznacza, że nie możemy się przełamać opłatkiem, że nie możemy ze sobą normalnie rozmawiać" - mówił prezydent.(PAP)

autor: Marzena Kozłowska

mzk/ wj/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (27)

dodaj komentarz
flecik
@lelo1949, zamiast do obrazka naczelnika Jarosława idź się pomodlić do kościoła!
tindala
Wszyscy wiedzą że najlepszą konstytucję miał ZSRR
abcx
Dla czego pewne kraje nagminnie łamią prawo wspólnotowe a TSUE tego nie widzi:
- budowa Nordstream 2 - nie zgodna z prawem UE
- opłata produktowa w Niemczech - nie zgodna z prawem UE
- przekraczanie dopuszczalnego deficytu - nie zgodne z prawem UE
- detektywa o pracownikach delegowanych
- pomoc publiczna dla Deutsche
Dla czego pewne kraje nagminnie łamią prawo wspólnotowe a TSUE tego nie widzi:
- budowa Nordstream 2 - nie zgodna z prawem UE
- opłata produktowa w Niemczech - nie zgodna z prawem UE
- przekraczanie dopuszczalnego deficytu - nie zgodne z prawem UE
- detektywa o pracownikach delegowanych
- pomoc publiczna dla Deutsche Bank - nie zgodna z prawem UE (to się wydarzy w 2019)
Gdzie tu spełnione ideały UE - sprawiedliwość, rozwój, równy dostęp do rynku?
histeryk
Dziękujemy ekspercie. Myślę jednak, że Deutsche Bank nie korzysta z niedozwolonej pomocy publicznej. Jeśli tak to zakup Pesy przez PFR też jest niedozwoloną pomocą publiczną. Nie mówiąc już o takich kwiatkach jak pogrążenie polskiej elektroenergetyki poprzez przymuszenie naszych skarbowych spółek do kupna Polskiej Grupy Górniczej.
ernst
Ten kompromitujący się co chwila pseudoprawnik nawet nie wie, ze my też jesteśmy częścią TSUE ! Jak taki abnegat dostał doktorat, panie prof. Zimmermann ? !
trooper
On nie jest głupi, ale świadomy tego jakimi tumanami zarządza. Gdzie naród głupi tam zwykle populiści dochodzą do władzy.
antybolszewik
Najśmieszniejsze, że TSUE jedynie apeluje do władz RP do przestrzegania naszej Konstytucji. Prezydent zamiast jej bronić jest orędownikiem jej psucia.
karbinadel
To jest mniej więcej tak, jak by facet bijący żonę i dzieci żonę miał pretensje do policji lub prokuratura, że się wtrąca w wewnętrzne sprawy rodziny
pit007
Gdyby uderzył, to by dopiero było, ale póki co nawet ręki nie podniósł. Jednak większość sąsiadów chętnie przyjmuje narrację "bitej i poniewieranej" żony, przy tym nie ma dla nikogo znaczenia, że innych sąsiadów dzieci i żony na co dzień chodzą posiniaczone i nie mają prawa zabierać głosu, podczas gdy mężowie piją i awanturują Gdyby uderzył, to by dopiero było, ale póki co nawet ręki nie podniósł. Jednak większość sąsiadów chętnie przyjmuje narrację "bitej i poniewieranej" żony, przy tym nie ma dla nikogo znaczenia, że innych sąsiadów dzieci i żony na co dzień chodzą posiniaczone i nie mają prawa zabierać głosu, podczas gdy mężowie piją i awanturują się. Nie ma znaczenia że żona oskarżanego faceta świadczy nocami pewne usługi prokuratorowi i cichaczem wynosi z domu i sprzedaje sąsiadom rodowe srebra za bezcen. Gdy mąż chce protestować, żona wraz z dziećmi napuszcza na niego zbirów, a gdy to nie pomaga rozpuszcza plotki o jego przemocy i zgłasza fikcyjne pobicie na policję, a wtedy sąsiad-prokurator, strażnik praworządności, oczywiście zdecydowanie reaguje na bezprawie.

Powiązane: Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki