Konstanty Radziwiłł zwrócił uwagę, że do strajku nie doszło z dnia na dzień. Wyjaśnił, że od kilku miesięcy panował niepokój w służbie zdrowia, był spór zbiorowy, protest w łagodnej formie, ale rząd nie reagował.
Wiceminister zdrowia nie zgadza się z tym zarzutem. Jarosław Pinkas powiedział, że obecny rząd i resort zdrowia zrobił przez półtora roku najwięcej ze wszystkich poprzednich gabinetów. Gość "Salonu politycznego Trójki" zwrócił uwagę, że do budżetu płynie coraz więcej pieniędzy na służbę zdrowia. Wyjaśnił, że dzieje się tak dzięki kolejnym ustawom przygotowywanym przez ministerstwo zdrowia, jak na przykład nowe przepisy dotyczące OC.
Konstanty Radziwiłł zgodził się z tym, że pieniędzy faktycznie jest więcej. Zastrzegł jednak, że problemem jest ich nieskuteczna dystrybucja. Wiceminister Jarosław Pinkas odpowiedział, że w tej sprawie niezbędny jest mądry konsensus. Taki, który zapewni fundusze i na świadczenia dla pacjentów, i na płace dla pracowników służby zdrowia.
Źródło:IAR






























































