Okazuje się, że Garlicki jest rynkowym atutem. Ma przyciągnąć do szpitala kolejnych specjalistów. Jan Skowroński, polski lekarz od kilkunastu lat mieszkający w Stanach Zjednoczonych, jest już po rozmowie z Garlickim. Wstępnie zgodził się konsultować pacjentów, szkolić lekarzy i zorganizować pracę szpitala.
Na konsultacje przyjeżdżać mają też Tomasz Komorowski, kardiolog z Nowego Jorku, i Adam Stys ze Stanford University.
Niedawno prokuratura umorzyła medyczne wątki śledztwa przeciwko Garlickiemu, uznając, że ratował życie pacjentów, a nie ich zabijał. Trwa jednak śledztwo, w którym lekarzowi postawiono 46 zarzutów przyjmowania łapówek od pacjentów, mobbingu personelu i znęcania się nad żoną.
"Gazeta Wyborcza"/IAR/apl/to/
Źródło:IAR


























































