Powiedział o tym Informacyjnej Agencji Radiowej Tomasz Misztal z Głównego Inspektoratu Sanitarnego, który podkreślił, że większość zachorowań ma łagodny przebieg, a grypa jest leczona objawowo. Dodał, że u żadnej z 5 zarażonych osób, które zmarły, wirus A/H1N1 nie był bezpośrednią przyczyną śmierci. Zdaniem Misztala, wzrost liczby zachorowań wynika z trwającego sezonu grypowego, który wiąże się z kolei z ciepłą pogodą.
Mówiąc o stwierdzonych w kilku krajach mutacjach wirusa, Misztal podkreślił, że władze sanitarne zachowują wszystkie środki bezpieczeństwa, monitorują sytuację w kraju i za granicą i działają zgodnie z planem pandemicznym.
Źródło:IAR




























































