REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Posłowie nie wykluczają zmiany zapisu o pośrednikach w ustawie o kredycie hipotecznym

2017-01-20 07:02
publikacja
2017-01-20 07:02
Dodaj Bankier.pl w Google
Posłowie nie wykluczają zmiany zapisu o pośrednikach w ustawie o kredycie hipotecznym
Posłowie nie wykluczają zmiany zapisu o pośrednikach w ustawie o kredycie hipotecznym
/ ingimage

Przedstawiciele dwóch największych klubów w sejmowej komisji finansów - PiS i PO - nie wykluczają zmian w rządowym projekcie ustawy o kredycie hipotecznym, dotyczących możliwości wynagradzania pośredników kredytowych przez banki.

Do Sejmu trafił niedawno rządowy projekt ustawy o kredycie hipotecznym i nadzorze nad pośrednikami finansowymi. Sejmowa komisja finansów zajmie się nim być może jeszcze w styczniu. Jest on bowiem wykonaniem dyrektywy unijnej.

Przeciwko zwłaszcza artykułowi 16. tego projektu protestują firmy doradztwa finansowego. Wprowadza on zakaz wypłaty przez banki wynagrodzenia pośrednikom z tytułu sprzedaży kredytów mieszkaniowych i przeniesienie kosztów pośrednictwa na klientów. Pośrednicy przekonują, że przyjęcie tego zapisu może doprowadzić do faktycznej likwidacji branży i w efekcie uderzyć w potencjalnych kredytobiorców.

PAP zapytała przedstawicieli największych klubów parlamentarnych oraz ekspertów o opinie w sprawie spornego zapisu.

Wakacje na giełdzie

Wiceszef komisji finansów Jan Szewczak (PiS) przyznaje, że do tego zapisu trzeba "podejść w sposób racjonalny i zdroworozsądkowy". "Koszty kredytów w Polsce i tak są bardzo wysokie, więc to banki mogą płacić za pośrednictwo, a nie klienci" - mówi. "Dlatego trzeba będzie zastanowić się nad tym rozwiązaniem" - dodaje.

Także Izabela Leszczyna (PO), była wiceminister finansów, uważa, że polski rynek nie jest jeszcze przygotowany na rezygnacje z pośredników przy kredytach. Potwierdza bowiem stanowisko, że tak może skończyć się przyjęcie artykułu tej ustawy w wersji przedstawionej przez rząd.

Jej zdaniem klienci nie powinni być pozostawieni sam na sam z bankami, tylko powinni mieć możliwość porównania kilku ofert, co może umożliwić właśnie pośrednik. "Pośrednicy mają pewną markę i wiedzą, że jak nie będą uczciwi, w przyszłości nie zarobią" - zaznacza. "A klienci sami nie zapłacą za usługę pośrednictwa, jak będą mogli z niej zrezygnować" - dodaje.

Z kolei zdaniem eksperta Macieja Bitnera z WiseEuropa rozwiązanie proponowane w rządowym projekcie - uniezależnienie pośrednictwa od oferowania produktu - byłoby potrzebne szczególnie przy sprzedaży produktów inwestycyjnych. "Kredyt hipoteczny jest ofertą stosunkowo prostą; klientom łatwo się zorientować, czy jest drogi, czy tani, więc może nie ma sensu tego nadmiernie regulować" - przekonuje.

Jego zdaniem wprowadzanie zakazu opłacania pośredników w pierwszej kolejności wobec kredytów hipotecznych może wywołać zamieszanie, które "skompromituje ten kierunek zmian". Stąd również nie jest zwolennikiem rządowych propozycji.

Natomiast prezes grupującego frankowców Stowarzyszenia "Stop Bankowemu Bezprawiu" Arkadiusz Szcześniak jest bardziej przychylny dla rządowych zapisów. "Pośrednicy są sami sobie winni, bo nie raz proponowali oferty niekorzystne dla klientów. Sprzedawali emerytom polisolokaty lub źle oceniali zdolność kredytową, byle tylko klient wziął kredyt" - mówi PAP.

"Najwyraźniej najważniejszym ich klientem był nie kredytobiorca, ale ten, kto im płacił" - dodaje. Rządowa propozycja, jak zaznacza, ma właśnie wyeliminować takie sytuacje.

Z drugiej strony sytuacja, gdy klient będzie oceniał ofertę kredytową tylko z punktu widzenia ceny i przez to będzie pozbawiony fachowego doradztwa, też może prowadzić do złych wyborów - przyznaje Szcześniak. Stąd, jego zdaniem, ustawa powinna przede wszystkim zobowiązywać pośredników do informowania, ile zarabiają na swojej działalności, by klienci mieli tego świadomość.

Rząd zaakceptował projekt ustawy o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami pod koniec grudnia ub. roku. Wprowadza on takie rozwiązania jak: udzielanie kredytów tylko przez banki i SKOK-i - nie będą mogły ich udzielać np. firmy pożyczkowe; udzielanie kredytów w walucie, w której klient uzyskuje większość dochodów; zakaz uzależniania udzielenia kredytu od zakupu przez konsumenta innego produktu finansowego.

Ponadto, projekt wprowadza regulacje zabezpieczające klientów przed reklamami kredytów hipotecznych, które mogłyby wprowadzać w błąd lub budzić oczekiwania dotyczące ich dostępności lub kosztu, które nie zostaną spełnione w rzeczywistości.

"Nowe przepisy powinny przyczynić się do zwiększenia porównywalności i transparentności ofert kredytodawców oraz wzmocnienia pozycji konsumenta zarówno na rynku kredytów konsumenckich i kredytów związanych z nieruchomościami mieszkalnymi (kredytów hipotecznych). Mają też zapewnić kompetentną weryfikację zdolności kredytowej klientów oraz zabezpieczyć ich przed nierzetelną reklamą" - przekonywało CIR w komunikacie po posiedzeniu rządu.

W projekcie uniezależniono wynagrodzenie personelu dokonującego oceny zdolności kredytowej od ilości zaakceptowanych wniosków. Ma to zapobiec sytuacji, gdy pracownik banku lub SKOK-u podwyższa zdolność kredytową klienta, aby zwiększyć swoje wynagrodzenie.

Z kolei w myśl spornego art. 6 ust. 6 projektu "kredytodawca nie może przekazywać pośrednikowi kredytu hipotecznego lub jego agentowi wynagrodzenia w formie pieniężnej lub innej uzgodnionej formie korzyści finansowej z tytułu wykonywania czynności pośrednictwa kredytu hipotecznego".

Dokument proponuje także rozwiązania, które umożliwią restrukturyzację zadłużenia w przypadku, gdy konsument nie będzie w stanie spłacać zobowiązań.

Komisja Nadzoru Finansowego będzie prowadzić w systemie teleinformatycznym rejestr pośredników kredytowych, do którego wpisywani będą pośrednicy kredytu hipotecznego, agenci oraz pośrednicy kredytu konsumenckiego. Projekt wprowadza także obowiązkowy rejestr pozabankowych instytucji pożyczkowych udzielających kredytów konsumenckich i pośredników kredytu konsumenckiego. (PAP)

pś/ pad/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
IKO do lamusa. Nazwa aplikacji PKO BP zniknie
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~Roksi
Zastanawiam się, czy można w ogóle skutecznie walczyć o zwrot należności z polisolokat? Moi rodzice starają się walczyć o sprawiedliwość i swoje ciężko zarobione pieniądze. Ich znajomy polecił im by skorzystali z pomocy kancelarii Primus . Zajmuje się ona między innymi pomocą w odzyskiwaniu środków z opłat likwidacyjnych. Myślę, Zastanawiam się, czy można w ogóle skutecznie walczyć o zwrot należności z polisolokat? Moi rodzice starają się walczyć o sprawiedliwość i swoje ciężko zarobione pieniądze. Ich znajomy polecił im by skorzystali z pomocy kancelarii Primus . Zajmuje się ona między innymi pomocą w odzyskiwaniu środków z opłat likwidacyjnych. Myślę, że warto podzielić się tą informacją z innymi poszkodowanymi.
~Kraal
Morawiecki - Bankowiec - premier Rządu
Bardzo dziwi mie postawa naszego rządu w kwesti nowej ustawy o kredycie hipotecznym
Nie rozumiem dlaczego rząd reguluje coś co dobrze działa . Kredyty hipoteczne są najlepiej obsługiwane . w Tym obszarze wszystko działa dobrze. Nie ma takiego oczekiwania społecznego na zmiany . Nowe
Morawiecki - Bankowiec - premier Rządu
Bardzo dziwi mie postawa naszego rządu w kwesti nowej ustawy o kredycie hipotecznym
Nie rozumiem dlaczego rząd reguluje coś co dobrze działa . Kredyty hipoteczne są najlepiej obsługiwane . w Tym obszarze wszystko działa dobrze. Nie ma takiego oczekiwania społecznego na zmiany . Nowe uregulowania prawne , zapewnianie ustawowe bezpieczeństwa ponad miarę doprowadzą to tego że kredyty będą bardzo drogie , a kredytobiorcy zgodnie z ustawą będą tak słabi w zdolności kredytowej , że przestaniemy budować normalne domy i osiedla .

A jedyna dostępną realnie formą nabycia mieszkania będzie program mieszkanie plus.
A może oto im chodzi aby najpierw uniemożliwić normalnym młodym polakom możliwość wzięcia kredytu i wybudowaniu własnego domu czy mieszkania . Zmuszając go do jakiejś dziwnej formy "mieszanie plus" Ten pomysł przypomina mi czasy głębokiego socjalizmu kiedy to Ustawowo narzucano ile ma kosztować 1 m2 mieszkania . A przy takich budowanych osiedlach powstawały małe z materiałów które zostały ukradzione z dużej budowy . Program Mieszkanie Plus Jest programem "szaleńca" Taki program nie może się udać . W jego wyniku powstaną jedynie Getta niechcianych niczyich mieszkań. Nikt szanujący się nie będzie tam chciał mieszkać .
To oczywiście moje prywatne zdanie .. Życzę Polsce i Polakom aby było inaczej
~JanNiezbędny
Prawda jest taka, że w wielu bankach klient z ulicy dostanie tańszą ofertę niż przez pośrednika. Pośrednikowi trzeba zapłacić.
Jak ktoś nie wierzy to proponuję przejść się po ofertę do banku np. PEKAO S.A., PKO BP, mBank, BZ WBK [klient może negocjować prowizję z której żyje pośrednik] etc.
A później nie chwaląc się tym podejść
Prawda jest taka, że w wielu bankach klient z ulicy dostanie tańszą ofertę niż przez pośrednika. Pośrednikowi trzeba zapłacić.
Jak ktoś nie wierzy to proponuję przejść się po ofertę do banku np. PEKAO S.A., PKO BP, mBank, BZ WBK [klient może negocjować prowizję z której żyje pośrednik] etc.
A później nie chwaląc się tym podejść do pośrednika.

Klient powinien wiedzieć ile dany bank płaci pośrednikowi, aby ocenić rzetelność "darmowego porównania". Jak ktoś oczekuje porady to musi się liczyć z tym, że wiedza kosztuje i nie ma nic za darmo.

Odpowiadając jeszcze Joannie, która "uwierzyła" wraz z innymi bankowcami we FRANKA. Mogę tylko pogratulować - wystarczyło poczytać trochę literatury aby dowiedzieć się, że w ekonomii nie ma miejsca na wiarę. Zobowiązania zaciąga się w walucie uzyskiwanego dochodu.

Kolejny krok jaki niedługo nastąpi to powszechne wprowadzenie kredytów hipotecznych ze stałą stopą procentową aby zabezpieczyć klienta jeszcze bardziej.



~Kraal
Szanowny JanieNiezbędny
Chce zauważyć że bardzo lakonicznie traktujesz temat . Zapominasz o kilku istotnych szczegółach . Wniosek Hipoteczny opracowany w ramach oddziału własnego banku to jest często koszt większy niż zapłacona ( ryczałtowa) prowizja pośrednikowi . Bankier , pracownik banku ze starego naboru często posiada
Szanowny JanieNiezbędny
Chce zauważyć że bardzo lakonicznie traktujesz temat . Zapominasz o kilku istotnych szczegółach . Wniosek Hipoteczny opracowany w ramach oddziału własnego banku to jest często koszt większy niż zapłacona ( ryczałtowa) prowizja pośrednikowi . Bankier , pracownik banku ze starego naboru często posiada wynagrodzenie 7, a może 8 tyś zł / miesięcznie z wysokim oczywiście socjalem i systemem premiowym . Nie mówiąc o koszcie amortyzacji sprzętu jakim się posługuje , oraz cenie czynszu lokalowego w którym siedzi ten że bankier .. Zapewniam Cie szanowny znawco iż z punktu zyskowności banku nie ma żadnej różnicy pomiędzy obsługą włąsną wniosku kredytowego a pozyskanie go z kanału pośrednictwa kredytowego . Koniec i kropka . Zapytasz skąd się zatem biorą te sytuacje z obniżką marży . Żaden szanujący się bank tego nie robi , jest to wbrew zawartym umowom. Zachowują się tak zestresowani, słabi dyrektorzy oddziałów którzy w swoich kompetencjach mają nadzwyczajną możliwość obniżenia marży, czy prowizji . Ale zapewniam Cie że nie są to znaczące obniżki .
Szanująca się Marka na rynku nie pozwoli na to aby ich produkt Kosztował w jednym sklepie tyle , a w drugim tyle . Dobry produkt ma zawsze dobrą cenę i wszędzie kosztuje tyle samo .

Należy również zauważyć kto w tej sytuacje zachowuje się nie etycznie . Pośrednik sprzedaje produkt konkretnego banku Powiedzmy że jest to BZ WBK . Robi to w oparciu o regulamin produktu i tabele marż i prowizji otrzymany właśnie z tego Banku . Oferuje to klientowi na podstawie podpisanej umowy z tym że bankiem . To jakim cudem ten produkt może kosztować inaczej. To nieodpowiedzialni i niekompetentni pracownicy tego banku robią taką złą robotę .

Kredyt w CHF - Również miałem taki kredyt . Głupotą było nie wziąć kiedy rata była o 50% niższa niż w PLN .. Głupotą też było pozostanie na tym kredycie do dziś . Refinansowałem kredyt , a teraz jeszcze założyłem sprawę mBankowi który płaci i płacić będzie wszystkim kto się zdecyduje na pozew sądowy . Ten właśnie Kredyt będzie moim najtańszym kredytem jaki miałem
Ale ja korzystam z porad niezależnych ekspertów .

~finansowypiotr
Jak czytam opinie płaczących frankowcach to mnie krew zalewa. Jestem pośrednikiem z 10 letnim stażem - oczywiście pracowałem także w momencie frankowego boomu.
Nie do końca sytuacja jest taka, jak opisują ją media. W momencie oferowania klientowi kredytu w PLN to wtedy klient myślał że jestem oszustem. Porównywalna rata kredytu
Jak czytam opinie płaczących frankowcach to mnie krew zalewa. Jestem pośrednikiem z 10 letnim stażem - oczywiście pracowałem także w momencie frankowego boomu.
Nie do końca sytuacja jest taka, jak opisują ją media. W momencie oferowania klientowi kredytu w PLN to wtedy klient myślał że jestem oszustem. Porównywalna rata kredytu w CHF i PLN była niższa o około 600-800 zł miesięcznie. Sama sugestia oferowania kredytu w PLN spotykała się z oburzeniem - jak śmiem mu to oferować.
O ryzyku walutowym nic się wtedy nie mówiło, każdy defacto z "automatu" decydował się na CHF, nawet klienci, którzy planowali spłatę kredytu w przeciągu kilku miesięcy. Nieważne były spready walutowe, liczyła się tylko i wyłącznie rata miesięczna.

Źle wyliczona zdolność kredytowa nie wynikała z sugestii pośrednika, tylko możliwości - jakie dawały banki. Kredyt dla osoby zarabiającej 1100 zł netto w Polbanku dawał zdolność na 165 tyś zł/chf. Nie łatwo się domyśleć, do czego to doprowadziło. Zamknąłem około 100 kredytów w CHF. Osób z późniejszymi problemami ze spłatą miałem 2. Płaczą Ci, którzy kiedyś na czasach prosperity zarabiali 8 tyś i myśleli, że stać ich na mieszkanie za 600 tyś zł. Po obniżce dochodów łatwo żalić się na wszystkich. Tyle w temacie.
~Joanna
Zgadzam się calkowicie z Piotrem,tak było, ja tez jestem doradca z kilkunastoletnim stażem, nikt nikomu nie wciskal chf, sama wzięłam kredyt w chf bo niższa rata, dyrektorzy banków sami brali swoje kredyty w chf - to im kto wciskal ? mysmy wszyscy bankowcy wierzyli w to, że chf jest walutą najstabilnijeszą na świecie. Moi wszyscy Zgadzam się calkowicie z Piotrem,tak było, ja tez jestem doradca z kilkunastoletnim stażem, nikt nikomu nie wciskal chf, sama wzięłam kredyt w chf bo niższa rata, dyrektorzy banków sami brali swoje kredyty w chf - to im kto wciskal ? mysmy wszyscy bankowcy wierzyli w to, że chf jest walutą najstabilnijeszą na świecie. Moi wszyscy klienci w kredytach hipotecznych pochodzą z polecen - to kto ich do mnie przysyla? poprzedni niezadowoleni klienci? Ale "najlepsze" jest to, że juz ten prl-owski rząd pracuje nad zlikwidowaniem branzy agentow ubepzieczeniowych! od 3 dni w centrali PZU robią jakies opracowania w tym temacie. to będziemy teraz latać po mieście od TU do TU i sprawdzac oferty? kto dzisiaj ma na to czas.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki